“Czujemy się zawiedzeni”
Protestujący zwracają przede wszystkim uwagę na kwestie związane z honorowaniem UPA za naszą wschodnią granicą, a nie z anty ukraińskimi hasłami. Jedna z protestujących powiedziała wprost, że czuje się zawiedziona postawą Ukraińskich elit:
Dla nas prezydent Ukrainy, który... mówił do nas, że jest naszym przyjacielem... a teraz nazywa brygadę imieniem UPA... jest dla nas nie przyjacielem. [...] My prywatnymi samochodami jechaliśmy na granicę z kanapkami. My mając przepełnione schroniska w Polsce ratowaliśmy ukraińskie psy. Doszło do takich absurdów, że my pierogi ruskie nazywaliśmy ukraińskimi... Nie obchodziliśmy naszych świąt, dnia niepodległości, gdzie my mamy zwyczaj włączać syreny... żeby nasi przyjaciele z Ukrainy nie czuli się źle.
Koniec romantyzmu
Poseł Kacper Płażyński z Prawa i Sprawiedliwości, który współorganizował protest uważa, że sprawa godnego upamiętnienia ofiar Rzezi Wołyńskiej jest fundamentalna dla relacji Polsko-Ukraińskich i przyznaje, że w czasach, kiedy jego partia była u władzy nie zrobiono wszystkiego jak należy:
Zgadzam się z tym, że w momencie, kiedy wybuchła ta pełnoskalowa wojna... to my w takim naturalnym odruchu dobroci, serca i tego, że chcieliśmy, żeby Rosja tę wojnę przegrała. Tego tematu za mało poruszaliśmy w dwustronnych rozmowach. Po prostu skupiając się na tych aspektach przede wszystkim, żeby Ukraina przetrwała. A chyba jednak byliśmy wtedy zbyt romantyczni i od początku trzeba było od nich wymagać.
“Jesteśmy Wdzięczni”
Na proteście pojawiła się Ukrainka - Daria, która w bardzo emocjonalny sposób skomentowała obecną sytuacje, licząc na znalezienie wspólnej drogi między Polską, a Ukrainą:
Osobiście czuję się bardzo wdzięczna Polsce i wszystkim Polakom za pomoc Ukrainie w tych trudnych czasach wojny. Naprawdę mam nadzieję na silne więzy przyjaźni między Polską a Ukrainą... Naprawdę boli mnie, że ten konflikt dzieje się teraz między naszymi krajami, ponieważ uważam, że musimy być silni razem, zwłaszcza w obliczu wspólnej rosyjskiej wojny oraz zagrożenia dla Ukrainy i Polski ze strony Rosji.
Daria dodała, że jej zdaniem na obecnym rodzącym się podziale korzysta Rosja.
Komentarze (0)