reklama

Nagle ogrodzili teren na Dolnym Mieście. Mieszkańcy pytają: co dalej?

Opublikowano:
Autor:

Nagle ogrodzili teren na Dolnym Mieście. Mieszkańcy pytają: co dalej? - Zdjęcie główne
Autor: MZ
Zobacz
galerię
11
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości GdańskPrzez lata było otwarte dla mieszkańców. Teraz pojawił się płot, ochrona i pytania o to, co dzieje się na Dolnym Mieście. Sprawa Boiska Pod Wierzbami właśnie nabrała nowego, zaskakującego obrotu.
reklama
reklama

Przez lata mieszkańcy Dolnego Miasta korzystali z tego miejsca bez ogrodzenia. Teraz pojawił się płot, ochrona i zapowiedź kolejnych prac. Inwestor wyjaśnia powody zabezpieczenia terenu, a strona społeczna wskazuje na trwające postępowania dotyczące inwestycji.

Boisko Pod Wierzbami zostało ogrodzone

W poniedziałek, 14 września około godz. 10:30, rozpoczęło się grodzenie terenu przy ulicach Dobrej i Fundacyjnej. Na miejscu pojawili się przedstawiciele inwestora i podwykonawcy. Teren zabezpieczyła również prywatna firma ochroniarska. Informacja szybko wywołała reakcję mieszkańców. Boisko od lat jest wykorzystywane jako otwarta przestrzeń rekreacyjna na Dolnym Mieście. Mieszkańcy sprzeciwiają się jego zabudowie i od lat zabiegają o zachowanie tego miejsca.

reklama

O sytuacji poinformował radny dzielnicy Śródmieście Michał Dziergas, zaangażowany w obronę Boiska Pod Wierzbami.

- Mieszkańcy Dolnego Miasta dziś rano na spacerach zobaczyli przedstawicieli inwestora oraz podwykonawców w asyście prywatnej firmy ochroniarskiej w pełnym rynsztunku grodzących Boisko pod Wierzbami. Na pytania odnośnie celu działań słyszeli odpowiedzi, że będzie realizowana inwestycja i są wszelkie pozwolenia. Nie jest to zgodne ze stanem faktycznym. Obecnie badana jest sprawa braku decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych dla inwestycji realizowanych przez GGI Dolne Miasto na terenie dzielnicy oraz decyzji konserwatorskich na zabudowę bastionów Wilk i Wyskok. Mieszkańcy, stowarzyszenie odDolne Miasto prowadzą postępowania mające na celu uniemożliwić prowadzenie działań niezgodnych z prawem i obchodzących przepisy - informuje Michał Dziergas, radny dzielnicy Śródmieście.

reklama
Rozwiń

Dlaczego inwestor ogrodził teren?

Spółka GGI Dolne Miasto przedstawia inną przyczynę rozpoczęcia prac. Inwestor podkreśla, że działka jest własnością prywatną spółki, której właścicielem jest Euro Styl. Według przekazanego stanowiska teren został zabezpieczony w związku z planowanymi pracami archeologicznymi, których przeprowadzenie jest wymagane przy inwestycjach na tym obszarze Gdańska. Inwestor wskazuje również, że w przyszłości działka, wraz z innymi terenami, ma stanowić zaplecze budowlane dla modernizacji ulicy Dobrej. Spółka podkreśla, że teren jest przeznaczony pod zabudowę mieszkaniową, a inwestycja ma być realizowana zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i zapisami umowy partnerstwa publiczno prywatnego.

reklama

Mieszkańcy mówią o wcześniejszych ustaleniach

Ogrodzenie jest dla strony społecznej szczególnie istotne również ze względu na wcześniejsze deklaracje dotyczące dostępności terenu. Michał Dziergas wskazuje, że mieszkańcy mieli otrzymywać zapewnienia, iż Boisko Pod Wierzbami pozostanie dostępne do czasu powstania obiektu kompensacyjnego. Planowany obiekt sportowy ma powstać na Bastionie Wilk.

- To się nie wydarzyło. Teren został mieszkańcom odebrany, pojawiła się ochrona w, można powiedzieć, pełnym rynsztunku bojowym. Zerwano wszystkie zawarte wcześniej postanowienia. W takiej rzeczywistości się obudziliśmy - mówi Michał Dziergas.

Inwestor wskazuje natomiast, że projekt nowego boiska na Bastionie Wilk został przygotowany właśnie jako odpowiedź na oczekiwania dotyczące infrastruktury sportowej.

Policja pojawiła się na miejscu. Jest wyjaśnienie

Obecność radiowozu w rejonie grodzonego terenu również wzbudziła pytania mieszkańców. Policja wyjaśniła jednak, dlaczego funkcjonariusze zostali skierowani na miejsce.

- Wczoraj, po godz. 12.00 policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że kobieta miała wejść na teren budowy. Skierowani na miejsce funkcjonariusze zastali 42-letnią kobietę. Policjanci poinformowali ją o trwających pracach budowlanych i kobieta opuściła teren - informuje mł. asp. Edyta Krefta.

Z przekazanych przez policję informacji wynika więc, że interwencja była związana ze zgłoszeniem dotyczącym kobiety znajdującej się na terenie prowadzonych prac.

Rozwiń

Spór o Boisko Pod Wierzbami trwa od lat

Konflikt wokół terenu nie rozpoczął się w momencie pojawienia się ogrodzenia. Według kalendarium przygotowanego przez mieszkańców działania w obronie boiska trwają od 2018 roku. W 2019 roku podpisano umowę partnerstwa publiczno prywatnego dotyczącą rewitalizacji Dolnego Miasta. Mieszkańcy podkreślają, że Boisko Pod Wierzbami jest dla nich nie tylko miejscem sportu, ale także przestrzenią spotkań, odpoczynku i integracji.

W kwietniu tego roku podczas protestu przed Radą Miasta Gdańska domagali się między innymi rezygnacji z zabudowy terenu oraz znalezienia dla inwestora innej działki.

Miasto i inwestor wskazują na przygotowany projekt zagospodarowania Bastionu Wilk. Ma tam powstać między innymi boisko wielofunkcyjne, plac zabaw i siłownia na świeżym powietrzu. Dla części mieszkańców nie jest to jednak rozwiązanie problemu. Wskazują, że obecne Boisko Pod Wierzbami ma charakter otwartej przestrzeni sąsiedzkiej, której znaczenie wynika również z zieleni, drzew i położenia nad Opływem Motławy.

Działka 352/9, na której znajduje się Boisko Pod Wierzbami, została przeznaczona w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego pod zabudowę usługowo mieszkaniową. Według informacji przekazanych wcześniej przez miasto działka została sprzedana partnerowi prywatnemu 21 września 2022 roku. Jej wartość określona w operacie z 10 marca 2022 roku wynosiła 20 328 337 zł.

W tle są pozwolenia na budowę i postępowanie RDOŚ

Równolegle trwa spór dotyczący formalnej strony inwestycji. Według informacji przekazanych przez stronę społeczną wydano już pięć odrębnych pozwoleń na budowę, a dwa kolejne postępowania pozostają w toku. Miasto neguje zarzut sztucznego podziału inwestycji. Strona społeczna chce natomiast ustalić, czy powiązane przedsięwzięcia powinny być analizowane oddzielnie, czy jako większa inwestycja pod kątem oddziaływania na środowisko.

RDOŚ w swojej odpowiedzi miał przywołać dwa wyroki sądowe dotyczące niedopuszczalności dzielenia inwestycji na mniejsze przedsięwzięcia w celu obejścia oceny środowiskowej. Nie oznacza to jednak, że organ stwierdził takie naruszenie w przypadku inwestycji na Dolnym Mieście. Sprawa została skierowana do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Według informacji przekazanych przez stronę społeczną jej rozstrzygnięcie może mieć znaczenie również dla podobnych spraw w całym kraju.

Rozwiń

„Będziemy działać dalej”

Mieszkańcy nie zamierzają kończyć działań po pojawieniu się ogrodzenia.

- Nie będzie pozwolenia na naruszenie prawa i będziemy działać dalej, aby teren ten pozostał wolny od komercyjnej zabudowy. Składaliśmy propozycje rozwiązań. Miasto mogło zdecydować się na wymianę działek, aneksowanie umowy, wykup działki, zmiany dotyczące samego projektu zabudowy w tym obszarze, aby ograniczyć jej wielkość. Każda propozycja była odrzucana. Dla nas Boisko pod Wierzbami musi pozostać dostępne dla mieszkańców, jako ostatnia wolna, zielona przestrzeń na Dolnym Mieście - mówi Michał Dziergas.

Na razie mieszkańcy muszą mierzyć się z nową rzeczywistością. Boisko Pod Wierzbami jest ogrodzone, na terenie pojawiła się ochrona, a inwestor zapowiada prace archeologiczne. Równolegle trwa postępowanie dotyczące kwestii środowiskowych, a mieszkańcy czekają na stanowisko GDOŚ.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo