Promocja turystyki 365 dni w roku
Latem na Pomorzu o jednodniową rezerwację bywa trudniej niż o bilet na koncert – plaże pękają w szwach, a hotele są obłożone z wyprzedzeniem. Rowerzyści długodystansowi, pokonujący dziennie 70-100 kilometrów, właśnie takiej elastyczności potrzebują najbardziej.
Rowerowy okrągły stół
Z sieci kontaktów zawiązanych w ramach projektu – podczas spotkań przypominających rowerowe „okrągłe stoły” – narodziła się konkretna usługa. Duńska firma znalazła partnera w Gdańsku i tak powstała możliwość podróży jednokierunkowej: wypożyczysz rower pod Kopenhagą, a oddajesz go w Gdańsku.
Możemy tą podróż odbywać w swoim tempie. To chyba największa zaleta tej usługi – zbieramy się w grupę, jesteśmy sami, solo, z parą, i nikt nas nie goni. Trasę planujemy sobie we własnym rytmie.
Komentuje Łukasz Magrian, dyrektor Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej. Sama podróż między Kopenhagą a Gdańskiem ma trwać od 8 do 12 dni.
Rower dopasowany do możliwości
Za flotę odpowiada firma One Way Bike Tours, oferująca sprzęt na każdy gust: od rowerów turystycznych i gravelowych po elektryczne wspomaganie dla mniej zaprawionych w bojach nóg.
Pobudzenie usług
Rowerowa turystyka długodystansowa rozkwita wiosną i jesienią, czyli poza szczytem sezonu. To dobra wiadomość dla miejscowości takich jak Łeba, Ustka, Władysławowo czy Puck, które poza wakacjami chętnie powitałyby więcej gości. To też okazja, by na trasie przejazdu pojawiły się usługi towarzyszące – restauracje, noclegi czy inne udogodnienia dla rowerzystów.
Początek programu
To wciąż pilotaż, ale już w pełni dostępny – rezerwację można zrobić już dziś na stronie One Way Bike Tours. Partnerstwo rośnie: kolejne punkty na trasie, w Kołobrzegu, Świnoujściu czy miastach Niemiec i Danii, szykują się, by dołączyć do programu. Niedługo będzie można wyruszyć również w drugą stronę – z Gdańska do Kopenhagi.
Komentarze (0)