Pięć osób usłyszało zarzuty w śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Regionalną w Gdańsku. Sprawa dotyczy wyłudzenia ponad 7,5 mln zł unijnego dofinansowania na projekt związany z neutralizacją zatopionej w Bałtyku amunicji chemicznej. Dwie osoby trafiły do aresztu.
Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego, działając na polecenie Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, zatrzymali pięć osób podejrzanych o wyłudzenie środków z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Zatrzymania przeprowadzono jednocześnie na terenie województw małopolskiego, śląskiego i mazowieckiego. Jednocześnie funkcjonariusze przeszukali 13 lokalizacji, zabezpieczając dokumentację finansową oraz elektroniczne nośniki danych.
Śledztwo dotyczy projektu badawczo-rozwojowego, którego celem było opracowanie technologii lokalizacji, wydobycia i neutralizacji zatopionej w Morzu Bałtyckim amunicji chemicznej z wykorzystaniem mobilnej instalacji pływającej.
Według śledczych podejrzani mieli przedkładać Narodowemu Centrum Badań i Rozwoju nierzetelną dokumentację dotyczącą postępów prac oraz kosztów realizacji projektu. Dokumenty miały obejmować m.in. fikcyjne wydatki na specjalistyczne urządzenia i systemy służące do neutralizacji bojowych środków trujących.
— Z dotychczasowych ustaleń wynika, że podejrzani, działając wspólnie i w porozumieniu, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, przedłożyli w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju nierzetelne dokumenty dotyczące rzeczowego i finansowego postępu realizacji projektu, obejmujące między innymi fikcyjne koszty zakupu specjalistycznych urządzeń, mobilnej komory technologicznej oraz systemu neutralizacji bojowych środków trujących — informuje prok. Mariusz Marciniak z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.
Prokuratura szacuje, że w wyniku tych działań doszło do wyłudzenia ponad 7,5 mln zł dofinansowania z funduszy unijnych. Dodatkowo śledczy ustalili, że podejrzani mieli posługiwać się nierzetelnymi fakturami VAT o łącznej wartości blisko 14 mln zł, które nie odzwierciedlały rzeczywistych transakcji gospodarczych.
Wszyscy zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, gdzie usłyszeli zarzuty. Obejmują one m.in. wyłudzenie dofinansowania, oszustwo dotyczące mienia wielkiej wartości, przedkładanie nierzetelnych dokumentów, posługiwanie się nierzetelnymi fakturami VAT, przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów oraz przestępstwa skarbowe.
Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy Gdańsk–Południe zastosował wobec dwóch podejrzanych tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Wobec pozostałej trójki zastosowano środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym, w tym poręczenia majątkowe, dozór Policji, zakaz kontaktowania się z określonymi osobami oraz zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu.
— Śledztwo ma charakter wielowątkowy, wielozakresowy i rozwojowy. Obecnie jest przedłużone do 14 lutego 2027 r. Była to trzecia realizacja procesowa w tym postępowaniu. Zabezpieczona dokumentacja oraz elektroniczne nośniki danych zostaną poddane szczegółowym analizom — dodaje prok. Mariusz Marciniak.
Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy i nie wykluczają kolejnych czynności procesowych. Za najpoważniejsze z zarzucanych przestępstw, w tym tzw. zbrodnie VAT-owskie, podejrzanym może grozić nawet 25 lat pozbawienia wolności.
Komentarze (0)