reklama

Kraty piwa i żadnych pasów. Radny: park kulturowy dla meleksów czeka w Gdańsku od trzech lat

Opublikowano:
Autor:

Kraty piwa i żadnych pasów. Radny: park kulturowy dla meleksów czeka w Gdańsku od trzech lat - Zdjęcie główne
Autor: Oskar Bąk | Pulsgdańska.pl | Opis: Meleksy Gdańsk

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości GdańskMeleksy w centrum Gdańska parkują tam, gdzie akurat jest miejsce: na chodnikach, wjazdach, kopertach dla niepełnosprawnych. W niektórych z nich zamiast turystów wiezie się już skrzynki piwa. Radny Przemysław Majewski mówi, że to nie jest kwestia pojedynczego zdarzenia, tylko problemu, który miasto zna od lat i wciąż nie potrafi rozwiązać.
reklama
reklama

Parkują gdzie się da

Radny Miasta Gdańska - Przemysław Majewski widzi na codzień jak parkują meleksy. Polityk PiS zauważa, że pojazdy zajmują chodniki, czy wjeżdżają w miejsca nieuprawnione: 

Problem jest na tyle poważny, że meleksy parkują dosłownie gdzie chcą, na miejscach, gdzie trzeba uiścić opłatę w Śródmiejskiej Strefie Płatnego Parkowania, ale też na chodnikach, na wjazdach, na miejscach dla niepełnosprawnych. Drugi problem to narastająca kwestia alkomeleksów, w których sprzedaje się alkohol bez żadnej kontroli i limitu. Wręcz kraty piwa wkłada się do meleksów i tam najczęściej zagraniczni turyści głośno sobie imprezują. Z naszej perspektywy tak być nie powinno, dlatego cały czas apelujemy, żeby park kulturowy w Gdańsku został jak najszybciej wprowadzony

reklama

Bez pasów, z dziećmi na pokładzie

Radny przypomina, że sprawa dotyczy też bezpieczeństwa najmłodszych i najstarszych pasażerów:

Nie ma tam żadnych pasów bezpieczeństwa, w wielu meleksach nie ma nawet zasłonek, które chroniłyby przed wypadnięciem, a dotyczy to małych dzieci i seniorów. Mieliśmy kilka lat temu poważny przypadek, kiedy turystka wypadła z takiego meleksu w okolicach Błędnika. Od tego czasu nie było informacji o kolejnych zdarzeniach, ale powinniśmy temu przeciwdziałać, a nie czekać, aż znów pojawi się wypadek.

Komentuje radny Majewski.

Alkomeleksy

Alkomeleksy to w Gdańsku już nie margines, tylko rozpoznawalna kategoria problemu. Do meleksów wkłada się kraty piwa i wozi po Głównym oraz Starym Mieście grupy zagranicznych turystów, którzy głośno imprezują w środku jadącego pojazdu, bez żadnej kontroli ilości sprzedawanego alkoholu i bez limitu. Radny Przemysław Majewski łączy to wprost z tym, kto dziś przyjeżdża do Gdańska: ludzie, którzy kiedyś jeździli imprezować do Sopotu, teraz wybierają Gdańsk, a alkomeleks jest naturalnym przedłużeniem wieczoru między klubami. Efekt widać i słychać na uliczkach Głównego Miasta: hałas w nocy, interwencje policji i straży miejskiej, a przy okazji kierowca, który co chwilę odwraca się do tyłu, bo z tyłu trwa impreza.

reklama

Regulacje po wakacjach

Urzędnicy w odpowiedzi na nasze pytania informują, że projekt Parku Kulturowego w Śródmieściu Gdańska będzie przedstawiony we wrześniu.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo