reklama

Groźny wypadek w Gdyni. Ratownicy nie mogli dotrzeć na miejsce zdarzenia

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: ROKA | Zdjęcie: Miejska Stacja Ratownictwa Medycznego w Gdyni

Groźny wypadek w Gdyni. Ratownicy nie mogli dotrzeć na miejsce zdarzenia - Zdjęcie główne

Trudna interwencja ratowników w Gdyni | foto Miejska Stacja Ratownictwa Medycznego w Gdyni

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości GdańskW niedzielne popołudnie ratownicy medyczni z Gdyni zostali wezwani do nietypowej interwencji w lesie na Redłowie. 15-letni chłopak doznał urazu stawu skokowego podczas spaceru z kolegami. Akcja ratunkowa okazała się wyjątkowo trudna ze względu na trudno dostępne miejsce zdarzenia.
reklama

Zespół Ratownictwa Medycznego G01 108 otrzymał zgłoszenie o kontuzjowanym nastolatku w rejonie leśnym Redłowa. Dojście do poszkodowanego było znacznie utrudnione – ambulans musiał zostać zatrzymany aż 800 metrów od miejsca wypadku. Ratownicy kontynuowali drogę pieszo, niosąc ze sobą niezbędny sprzęt medyczny.

Kluczową rolę w całej akcji odegrali dwaj koledzy rannego chłopca. To oni zadzwonili po pomoc, a następnie przeprowadzili zespół ratunkowy przez zawiłe leśne ścieżki prosto do miejsca, gdzie znajdował się poszkodowany. Ich szybka i odpowiedzialna reakcja znacząco przyspieszyła udzielenie pomocy.

Po dotarciu na miejsce ratownicy przystąpili do oceny stanu zdrowia chłopca i udzielili mu niezbędnej pomocy medycznej. Dzięki profesjonalnemu działaniu zespołu, możliwe było bezpieczne przygotowanie nastolatka do ewakuacji.

reklama

Transport z pomocą ratowników wodnych

Ze względu na trudny dostęp, podjęto decyzję o ewakuacji poszkodowanego na pobliską plażę. Uraz stawu skokowego wymagał stabilizacji przed transportem.. W akcji wsparcia udzielili Ratownicy Wodni Gdyńskiego Centrum Sportu, którzy przetransportowali chłopca quadem do miejsca, gdzie czekała karetka pogotowia.

Cała akcja zakończyła się sukcesem dzięki sprawnej współpracy ratowników medycznych, wodnych oraz odpowiedzialnej postawie świadków zdarzenia. Przypadek z Redłowa pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja i umiejętność współdziałania w sytuacjach kryzysowych.

reklama

reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu pulsgdyni.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo