W ostatnich tygodniach wokół Galerii Przymorze zrobiło się głośno za sprawą planów budowy akademików na terenie należącym do obiektu. Temat wywołał protest mieszkańców i dyskusję dotyczącą przyszłości tej części dzielnicy. Pojawiły się również obawy o możliwe wyburzenie galerii lub znaczące ograniczenie jej funkcji handlowej.
Tymczasem właściciele obiektu podkreślają, że galeria nadal rozwija swoją działalność i inwestuje w modernizację.
— Obecnie Galeria Przymorze konsekwentnie realizuje proces rekomercjalizacji, którego celem jest dalsze wzmacnianie oferty handlowo-usługowej obiektu i jeszcze lepsze dopasowanie jej do potrzeb klientów — poinformowała nas Monika Paduch, rzecznik galerii.
Do grona najemców niedawno dołączył salon jubilerski W.KRUK, a Cukiernia Sowa przeniosła się do nowej lokalizacji w pobliżu charakterystycznej Zielonej Ściany. Nowy punkt zyskał większą strefę ogródkową, przygotowaną z myślą o komforcie odwiedzających.
To jednak dopiero początek zmian. W wakacje w galerii planowane jest otwarcie drogerii Douglas, która zajmie przestrzeń m.in. po dawnej lokalizacji Cukierni Sowa. W tym samym okresie do najemców dołączy także marka Ochnik.
Równolegle przygotowywana jest większa modernizacja obiektu. Zapowiadane prace obejmą m.in. przebudowę strefy food court, remont toalet oraz odświeżenie wnętrz galerii. Jak podkreślają przedstawiciele obiektu, celem inwestycji jest stworzenie bardziej funkcjonalnej i nowoczesnej przestrzeni zarówno dla klientów, jak i najemców.
Plany modernizacji pojawiają się w momencie, gdy wokół przyszłości Galerii Przymorze trwa intensywna debata. Część mieszkańców obawia się, że budowa akademików może wpłynąć na zwiększenie ruchu, problemy parkingowe czy zmianę charakteru tej części Przymorza. Pojawiają się także pytania o dalszy kierunek rozwoju samego centrum handlowego.
Na razie inwestorzy zapewniają o dalszym rozwoju galerii i rozbudowie jej oferty, a zapowiedziane zmiany mają potwierdzać, że obiekt nadal ma pełnić ważną funkcję handlową i usługową dla mieszkańców dzielnicy.
Komentarze (0)