Lądowanie śmigłowca ratunkowego w pobliżu szkoły wywołało ogromne poruszenie wśród mieszkańców. W mediach społecznościowych i lokalnych raportach bardzo szybko zaczęły pojawiać się pytania o powód interwencji służb. Chwilę później potwierdzono, że doszło do poważnego zdarzenia drogowego z udziałem dziecka.
Wypadek rowerzysty na ul. Starodworcowej w Gdyni
Do zdarzenia doszło po godzinie 18:00 na ul. Starodworcowej. Jak przekazała Komenda Miejska Policji w Gdyni, w wypadku uczestniczył 9-letni rowerzysta oraz samochód osobowy marki Toyota. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że chłopiec poruszał się rowerem po chodniku. W pewnym momencie miał stracić panowanie nad jednośladem i wjechać bezpośrednio pod nadjeżdżający samochód. Na miejsce skierowano policję, zespół ratownictwa medycznego oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Ze względu na charakter obrażeń podjęto decyzję o transporcie dziecka śmigłowcem do szpitala.
Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego lądował na boisku szkoły
Ratunkowy śmigłowiec wylądował na boisku Szkoły Podstawowej nr 20 w Gdyni. To właśnie tam przygotowano miejsce do przejęcia pacjenta przez załogę LPR. Świadkowie relacjonowali, że akcja służb przebiegała bardzo sprawnie. Ratownicy od pierwszych minut skupiali się na zabezpieczeniu dziecka i przygotowaniu go do transportu lotniczego.
Informacje o lądowaniu śmigłowca szybko obiegły lokalne media i internetowe raporty mieszkańców. Dla wielu osób widok LPR w centrum osiedla był sygnałem, że doszło do bardzo poważnego zdarzenia.
Ratownicy medyczni przekazali nowe informacje o stanie dziecka
Nowe szczegóły po akcji przekazała Miejska Stacja Pogotowia Ratunkowego w Gdyni. W opublikowanym komunikacie poinformowano, że ratownicy po przybyciu na miejsce przeprowadzili zabezpieczenie medyczne chłopca, u którego stwierdzono uraz jamy brzusznej.
„Po ustabilizowaniu stanu zdrowia, poszkodowany został przekazany zespołowi Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i przetransportowany do Szpitala im. Kopernika” - przekazali ratownicy.
Służby poinformowały również, że dziecko w chwili zdarzenia nie posiadało kasku ochronnego.
Policja wyjaśnia okoliczności potrącenia rowerzysty w Gdyni
Na miejscu przez dłuższy czas pracowali policjanci, którzy zabezpieczali ślady i wykonywali oględziny miejsca zdarzenia. Funkcjonariusze ustalają dokładny przebieg wypadku oraz wszystkie okoliczności, które doprowadziły do potrącenia dziecka.
Kierująca toyotą była trzeźwa. Śledczy analizują między innymi tor jazdy rowerzysty, moment wjazdu na jezdnię oraz reakcję kierującej samochodem. Na obecnym etapie postępowania policja podkreśla, że są to wstępne ustalenia i pełny obraz zdarzenia będzie znany po zakończeniu prowadzonych czynności.
Komentarze (0)