To nie Arktyka, lecz pomorska plaża. Lodowe giganty przyciągają tłumy

Opublikowano:
Autor:

To nie Arktyka, lecz pomorska plaża. Lodowe giganty przyciągają tłumy - Zdjęcie główne
Autor: Jm
Zobacz
galerię
29
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
TurystykaLodowe góry nad Bałtykiem. Mikoszewo przyciąga tłumy niezwykłym zimowym zjawiskiem.
reklama

Zimowa aura sprawiła, że niewielkie Mikoszewo na Żuławach znalazło się w centrum uwagi turystów z całej Polski. Na brzegu Bałtyku pojawiły się imponujące lodowe formacje, które w ostatnich dniach stały się prawdziwą atrakcją regionu.

W ostatnich dniach plaża w Mikoszewie przeżywa prawdziwe oblężenie. Mieszkańcy Pomorza, ale też przyjezdni z odległych części kraju, przyjeżdżają tu, by zobaczyć rzadko spotykane nad polskim morzem torosy, czyli potężne nagromadzenia lodu, które wyglądem przypominają górskie grzbiety. Zdjęcia i nagrania publikowane w mediach społecznościowych błyskawicznie obiegły internet, skutecznie promując tę niewielką nadmorską miejscowość.

Czym są torosy?

Lodowe wały powstały na skutek specyficznych warunków pogodowych. Najpierw silny mróz skuł powierzchnię morza, później doszło do pękania lodu, a kolejne ochłodzenie i porywisty wiatr skierowały jego fragmenty w stronę brzegu. Tam kry zaczęły się na siebie nasuwać, piętrzyć i ponownie zamarzać, tworząc spektakularne formy o znacznych rozmiarach.

reklama

Eksperci zwracają uwagę, że kluczową rolę w tym procesie odgrywa wiatr, zwłaszcza wiejący ze wschodu. To on spycha lodowe płyty ku lądowi, gdzie fale dodatkowo potęgują efekt spiętrzania. Choć torosy są zjawiskiem typowym dla znacznie chłodniejszych rejonów świata, w sprzyjających warunkach mogą pojawić się również nad Bałtykiem i jednak nie zdarza się to często.

Jak dotrzeć do torosów w Mikoszewie?

Najłatwiejszym sposobem dotarcia do torosów jest wejście na plażę od strony wejścia nr 90. Choć zimą parking jest bezpłatny, liczba miejsc jest mocno ograniczona. Dodatkowo nawierzchnia bywa oblodzona i pokryta pośniegową breją, przez co jest bardzo śliska, a niektóre samochody mają problem z wyjazdem. Warto więc rozważyć zaparkowanie nieco dalej.

reklama

Część mieszkańców okolicy udostępnia prywatne podwórka; koszt postoju wynosi około 20 zł. Samo dojście na plażę prowadzi przez las i również bywa bardzo śliskie, dlatego wiele osób przewraca się na lodzie. Do Mikoszewa można dotrzeć także autobusem linii 870, który kursuje z dworca Puls w Gdańsku.

Widok lodowych „gór” robi ogromne wrażenie, ale służby apelują o ostrożność. Lód może być niestabilny, a zbliżanie się do torosów czy wchodzenie na nie grozi niebezpieczeństwem. Mimo to zainteresowanie zjawiskiem nie słabnie, a Mikoszewo na kilka zimowych dni stało się jednym z najchętniej odwiedzanych punktów na mapie polskiego wybrzeża.

reklama

Chociaż torosy pojawiły się na plaży już jakiś czas temu, to dalej przyciągają na plażę w Mikoszewie tłumy osób zainteresowanych zrobieniem sobie przy nich zdjęcia.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo