Główny Inspektorat Transportu Drogowego planuje przeniesienie działających urządzeń w nowe miejsca. Na Pomorzu zmiany obejmą obwodnicę Gdańska, natomiast na A2 będą związane z rozbudową autostrady między Warszawą a Łodzią.
Odcinkowy pomiar prędkości na S7 pod Gdańskiem
Nowy system kontroli ma pojawić się na drodze ekspresowej S7, na wschód od połączenia z autostradą A1. Według opublikowanych informacji odcinkowy pomiar prędkości na obwodnicy Gdańska ma objąć około 9 kilometrów trasy. Urządzenia zostaną przeniesione z jednej z dotychczasowych lokalizacji, w których działa automatyczna kontrola prędkości. To oznacza, że sprzęt nie zostanie wycofany z eksploatacji, lecz będzie wykorzystywany w nowym miejscu. Dla kierowców z Gdańska i okolic to istotna informacja ze względu na znaczenie S7 w codziennych dojazdach oraz podróżach między Pomorzem a innymi regionami kraju.
Dokładny termin uruchomienia pomiaru na S7 nie został jeszcze podany. Planowana lokalizacja nie oznacza, że kamery już rejestrują wykroczenia.
Gdzie znikną trzy odcinkowe pomiary prędkości?
Demontaż obejmie trzy instalacje na południu Polski. Zgodnie z informacjami dotyczącymi przetargu GITD chodzi o następujące lokalizacje:
- Obwodnica Tarnowa, DK94. Pomiar działa na obu jezdniach, a każdy kontrolowany odcinek ma niespełna 4,4 kilometra. Limit wynosi 100 km/h dla samochodów osobowych i 80 km/h dla ciężarowych.
- DK78 między Wilczą a Nieborowicami. To trasa w województwie śląskim, gdzie obowiązuje ograniczenie do 90 km/h dla samochodów osobowych i 70 km/h dla ciężarowych.
- Południowa obwodnica Tarnowskich Gór, DK11. Kontrolowany fragment ma około 990 metrów. Limity wynoszą odpowiednio 90 i 70 km/h.
Prace obejmą nie tylko demontaż kamer, ale również konstrukcji i elementów infrastruktury. Teren po instalacjach ma zostać uporządkowany. Wybrany wykonawca będzie miał do siedmiu tygodni na realizację zadania.
Odcinkowy pomiar prędkości na A2. Kontrola obejmie nawet 48 km
Osobne zmiany przygotowywane są na autostradzie A2 między Warszawą a Łodzią. Mają one związek z rozbudową trasy o dodatkowy pas ruchu. W czasie robót odcinkowy pomiar prędkości będzie pomagał kontrolować kierowców na fragmentach objętych ograniczeniami. Pierwszy system ma objąć trasę między Dzierzgowem a Niesułkowem. Pomiar w kierunku Łodzi ma liczyć około 30 kilometrów, a w kierunku Warszawy około 29 kilometrów.
Drugi odcinek zaplanowano między Koszajcem a Michałówkiem. Kontrola ma tam obejmować około 48 kilometrów w każdym kierunku. To szczególnie długi fragment, na którym kierowcy będą musieli pilnować średniej prędkości przez znaczną część podróży.
Na A2 obowiązywać będzie ograniczenie do 70 km/h
Podczas rozbudowy autostrady A2 standardowy limit 140 km/h dla samochodów osobowych zostanie zastąpiony ograniczeniem do 70 km/h na odcinkach objętych czasową organizacją ruchu. Powodem jest bezpieczeństwo pracowników budowlanych i kierowców. Roboty będą prowadzone przy utrzymaniu ruchu, dlatego konieczne będą zwężenia i zmiany organizacji przejazdu. GDDKiA zapowiada, że na rozbudowywanych fragmentach mają pozostać po dwa pasy ruchu w każdym kierunku.
Podobne rozwiązanie zastosowano podczas rozbudowy autostrady A1 między Tuszynem a Częstochową. Według danych przywoływanych w publikacjach motoryzacyjnych w pierwszej dobie działania systemu zarejestrowano tam około 1,3 tys. kierowców przekraczających obowiązujące ograniczenie.
Jak działa odcinkowy pomiar prędkości?
System rejestruje pojazd na początku i końcu kontrolowanego fragmentu, a następnie oblicza jego średnią prędkość na podstawie czasu przejazdu. Jeśli kierowca przekroczy obowiązujący limit, dane mogą trafić do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym.
W praktyce oznacza to, że trzeba przestrzegać ograniczenia na całej trasie objętej pomiarem, a nie tylko w pobliżu kamer. Kierowcy powinni zwracać uwagę na oznakowanie oraz komunikaty dotyczące uruchomienia nowych systemów.
Komentarze (0)