Gdańsk ponownie zamienił się w stolicę biegania. W niedzielę odbyła się 64. edycja Biegu Westerplatte, który przyciągnął tysiące zawodniczek i zawodników. Tegoroczna impreza była rekordowa pod względem frekwencji, a linię mety przekroczyło aż 3813 osób.
10-kilometrowa trasa nie należała do najłatwiejszych. Biegacze musieli zmierzyć się z licznymi podbiegami, które szczególnie na kolejnych kilometrach dawały się we znaki. Mimo wymagającego profilu uczestnicy świetnie poradzili sobie z trasą, a na mecie nie brakowało uśmiechów i satysfakcji z ukończenia biegu.
Rywalizacja o zwycięstwo wśród mężczyzn zakończyła się triumfem Adama Głogowskiego z Gdyni. Dla zawodnika był to trzeci start w Biegu Westerplatte i po raz trzeci okazał się najlepszy. Głogowski pokonał 10 kilometrów w czasie 30 minut i 16 sekund. Wcześniej zwyciężał w 2019 i 2021 roku.
Najszybszą zawodniczką tegorocznej edycji została Sviatlana Sanko z Grudziądza. Na pokonanie całej trasy potrzebowała 35 minut i 53 sekund.
Jednak Bieg Westerplatte to nie tylko walka o zwycięstwo. Przy rekordowej frekwencji na starcie pojawili się zarówno doświadczeni zawodnicy, jak i biegacze, którzy przede wszystkim chcieli pokonać wymagające 10 kilometrów i zameldować się na mecie.
Tegoroczna edycja pokazała, że wymagająca trasa nie odstrasza biegaczy. Wręcz przeciwnie – tysiące uczestników stworzyło wyjątkową atmosferę, a rekordowa liczba 3813 osób, które ukończyły bieg, jest najlepszym dowodem na to, jak dużą popularnością cieszy się wydarzenie.
Komentarze (0)