ZNALEZISKO SPRZED DZIESIĘCIOLECI
Do identyfikacji doszło podczas prac inwentaryzacyjnych prowadzonych przez Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków we współpracy z Pracownią Konserwatorską Burzyńskich. W piątek, 4 września, w kościele św. Katarzyny zorganizowano konferencję prasową, na której oficjalnie potwierdzono, co udało się ustalić.
Kwatery od lat leżały w składnicy konserwatorskiej. Po wojnie trafiły do wozowni w Parku Oliwskim, a w latach 90. przekazano je do kościoła św. Katarzyny. Tam czekały, uznawane za jeden z wielu nieopisanych fragmentów gdańskiego dziedzictwa.
Witraże od lat 50. aż po późne lata 70. były przechowywane w skrzyniach luzem, potłuczone, prawie w postaci gruzu.
Mówi Dariusz Chmielewski, pomorski wojewódzki konserwator zabytków.
BOMBA, ULICA PIWNA I ZAGADKA STEFFENSA
Konserwatorzy przyjmują dziś, że witraż nie został zdemontowany podczas wojennej akcji ratowania zabytków, jak wcześniej sądzono. Wypadł z okna od strony ulicy Piwnej podczas bombardowania. Rozbity, trafił w ręce kogoś, kto zebrał kwatery i schował je do skrzyni. Kto to zrobił, dziś już nikt nie wie.
Przełom w rozpoznaniu witraża przyniosło zastosowanie nowoczesnych, podświetlanych stołów konserwatorskich. Dopiero na ostatniej, osiemnastej badanej kwaterze, odkryto inskrypcję z nazwiskiem Franza Untrose Steffensa – przedstawiciela jednego z najbardziej zasłużonych gdańskich rodów XIX wieku. To właśnie ten trop pozwolił połączyć znalezisko z Bazyliką Mariacką i ustalić, że witraż ufundowała rodzina Steffensów ponad 130 lat temu.
Cała powierzchnia odzyskanego dzieła to około 20 metrów kwadratowych. Dwie z osiemnastu kwater zachowały się w bardzo dobrym stanie, reszta wymaga gruntownej renowacji.
– Kwatery są bardzo uszkodzone, jest dużo ubytków – zaznacza Katarzyna Burzyńska z Pracowni Konserwatorskiej Burzyńscy.
Wstępna konserwacja, jaką przeszły w latach 90. w Toruniu, nie wystarczyła, by przywrócić je do użytku. Dalsze plany pokrzyżował pożar kościoła św. Katarzyny w 2006 roku, po którym sprawa witraża na lata utknęła w miejscu.
WZRUSZENIE PROBOSZCZA I POWRÓT DO KORONY MIASTA
Na konferencji nie krył emocji proboszcz Bazyliki Mariackiej, ks. prałat Ireneusz Bradtke.
Byliśmy przekonani, że wiele rzeczy, które były związane z Kościołem Mariackim w Gdańsku, wskutek ogromnych zniszczeń zostało zniszczonych.
Parafia zapowiedziała formalne przejęcie kwater i sfinansowanie ich renowacji z budżetu Gdańska w przyszłym roku. Prace konserwatorskie mają ruszyć wiosną 2027 roku, a celem jest umieszczenie zrekonstruowanego witraża w oknie bazyliki, zwanej „Koroną Miasta Gdańska”, jeszcze przed końcem 2027 roku.
Witraż Steffensów to niejedyne odzyskane w ten sposób dziedzictwo. Ta sama inwentaryzacja w składnicy konserwatorskiej w Parku Oliwskim pozwoliła wykreślić z listy strat wojennych kilka innych cennych obiektów, między innymi elementy gotyckiego witraża z zamku w Malborku oraz detale architektoniczne Złotej Kamienicy.
Komentarze (0)