reklama

„Orły” lądują na Pomorzu. Blisko 18 mln zł ma zmienić przyszłość młodych piłkarzy

Opublikowano:
Autor:

„Orły” lądują na Pomorzu. Blisko 18 mln zł ma zmienić przyszłość młodych piłkarzy - Zdjęcie główne
Autor: Maksymilian Zając
Zobacz
galerię
45
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportBlisko 18 milionów złotych trafi do samorządów z Pomorza na budowę nowoczesnych pełnowymiarowych boisk piłkarskich. Pieniądze otrzymały zarówno duże miasta, jak i mniejsze miejscowości, a program „Orły” ma całkowicie zmienić warunki szkolenia młodych piłkarzy w regionie.
reklama
reklama

Nowe boiska ze sztuczną nawierzchnią, oświetleniem i zapleczem treningowym mają powstać między innymi w Gdańsk, Wejherowie, Człuchowie czy Pruszczu Gdańskim. Ministerstwo Sportu i Turystyki zapowiada, że to dopiero początek największego programu infrastrukturalnego dla piłki nożnej w historii Polski. W całym kraju na budowę ponad 120 obiektów przeznaczonych zostanie blisko 300 milionów złotych.

Jakub Rutnicki: „To największy program w historii”

Minister Jakub Rutnicki od początku podkreślał, że program „Orły” ma być przełomem dla szkolenia młodzieży w Polsce.

reklama

– Bardzo dziękuję, szanowni państwo, drodzy parlamentarzyści, ale przede wszystkim fantastyczna młodzież tutaj na obiektach Gedanii, bo dzisiaj mamy bardzo dobre informacje, jeżeli chodzi o całe środowisko piłkarskie, a więc pełnowymiarowe Orły także lądują w województwie pomorskim. Bardzo się cieszę, że dzisiaj mamy bardzo dobrych siedem informacji. Ci wszyscy samorządowcy, którzy zostali dzisiaj przedstawieni, dostaną ode mnie decyzje przekazujące pieniądze na to, abyśmy inwestowali w szkolenie, abyśmy inwestowali w młodzież. To jest wsparcie dla tych siedmiu inwestycji kwotą blisko 18 mln zł – mówił minister sportu Jakub Rutnicki.

reklama

Szef resortu tłumaczył, że nowe inwestycje mają uzupełnić modernizowane już orliki i stworzyć warunki do treningów przez cały rok.

– Remontujemy orliki, to jest bardzo duża inwestycja w tej chwili. 1300 orlików w sumie jest w remoncie. Budujemy nowe orliki, ale żeby nasza młodzież mogła szkolić się przez cały rok, potrzeba budowy pełnowymiarowych boisk ze sztuczną nawierzchnią wraz z oświetleniem. Jeśli chcemy mieć przyszłych reprezentantów, jeśli dzieciaki i młodzież potrzebują i muszą mieć takie miejsca do realizacji swoich pasji i treningów, państwo polskie inwestuje – podkreślał Jakub Rutnicki.

reklama

Minister kilka razy zwracał uwagę, że sport nie może rozwijać się wyłącznie w największych miastach.

– To jest największy program w historii, jeżeli chodzi o budowę pełnowymiarowych boisk ze sztuczną nawierzchnią. To jest kwota w skali kraju, którą przeznaczamy blisko 300 mln zł i tych Orłów powstanie w całym kraju 120. Ja się bardzo cieszę, że jesteśmy na obiekcie Gedanii. Tutaj chciałem pogratulować panu prezesowi. Niesamowite serducho, bo tu jest blisko tysiąc dzieciaków, chłopców i dziewczynek, którzy realizują swoje pasje, ale widzicie, że tych boisk jest po prostu za mało – mówił minister. – Jako minister z małej miejscowości zawsze mówię to z wielką dumą. Wychowałem się, trenowałem i grałem w piłkę w Sokole Pniewy. Często wielki sport zaczyna się też w tych mniejszych miejscowościach i mniejszych klubach. Dlatego tak ważne jest, żebyśmy inwestowali tam w infrastrukturę, bo bez tego nie ma szans, żeby nasza młodzież mogła się rozwijać.

Siedem „Orłów” dla Pomorza

W ramach programu w województwie pomorskim powstanie siedem nowoczesnych pełnowymiarowych boisk piłkarskich ze sztuczną nawierzchnią. Łączna wartość przyznanego wsparcia to blisko 18 mln zł.

Nowe inwestycje zostaną zrealizowane w:

  • Chojnicach
  • Człuchowie
  • Gdański Klub Sportowy Gedania 1922 w Gdańsk
  • Kobylnicy
  • Pruszcz Gdański
  • Trzebielinie
  • Wejherowie

Jak podkreśla Ministerstwo Sportu i Turystyki, program ma stworzyć lepsze warunki do szkolenia dzieci i młodzieży oraz promowania aktywności fizycznej w całym regionie. Nowe obiekty mają być dostępne nie tylko dla klubów i akademii piłkarskich, ale również dla lokalnych społeczności.

Pomorze dostało miliony. Wejherowo z rekordowym wsparciem

Podczas wydarzenia wręczono decyzje o dofinansowaniu dla siedmiu inwestycji w województwie pomorskim.

Największe wsparcie otrzymało Wejherowo. Do miasta i gminy trafi 4,5 mln zł.

– Wejherowo rozbiło bank, ponieważ maksymalna kwota dofinansowania do projektu budowy Orłów, czyli pełnowymiarowych boisk ze sztuczną nawierzchnią wraz z zapleczem szatniowym i oświetleniem, trafia właśnie tam. Mówię nieprzypadkowo o tym oświetleniu, bo to jest kluczowe. W październiku, listopadzie, grudniu, styczniu czy lutym potrzebne jest dobre oświetlenie. Wiemy, że o 17 jest już ciemno – mówił Jakub Rutnicki.

Ponad 2,7 mln zł otrzyma Człuchów.

– Proszę przekazać wszystkim mieszkańcom, ale przede wszystkim fanom piłki nożnej. 2 miliony 773 tysiące i 600 złotych dla Człuchowa i mam nadzieję, że Orzeł już niedługo tam wyląduje – podkreślał minister.

Pruszcz Gdański dostał ponad 1,7 mln zł na przebudowę pełnowymiarowego boiska przy ulicy Tysiąclecia.

– Pruszcz Gdański ma szczęście, jeżeli chodzi o infrastrukturę sportową, bo niedawno otrzymał lodowisko, a teraz będziemy przebudowywać pełnowymiarowe boisko piłkarskie przy ulicy Tysiąclecia w Pruszczu Gdańskim – mówił Jakub Rutnicki.

Wsparcie otrzymała również Kobylnica.

– Zawsze mówię, że inwestycja w sport to jest inwestycja w przyszłość i w dzieciaki. To jest najważniejsze – zaznaczał minister podczas wręczania kolejnych decyzji.

Gedania 1922 z ważnym wsparciem

Duże emocje wywołało ogłoszenie dofinansowania dla Gdański Klub Sportowy Gedania 1922. Klub otrzyma blisko 2 mln zł na rozwój infrastruktury.

– Dla mnie to jest prawdziwość, jeżeli chodzi o piłkę nożną. Właśnie w takich klubach, gdzie widzę taką młodzież, takich chłopaków z charakterem, rodzą się prawdziwi mistrzowie. Jeżeli nie chcemy mieć takich smutnych historii w przyszłości, musimy inwestować w młodzież i musimy inwestować w infrastrukturę, która pomoże w procesie szkoleniowym przez cały rok – mówił Jakub Rutnicki.

Minister odniósł się również do sytuacji pomorskiej piłki po spadkach Lechii Gdańsk i Arki Gdynia.

– To jest smutna informacja dla wszystkich fanów piłki nożnej czy z Gdańska, czy z Gdyni, bo zdajemy sobie sprawę, że gra w pierwszej lidze będzie poważnym wyzwaniem na przyszłość – podkreślał.

Prezes Gedanii 1922 Władysław Barwiński nie ukrywał emocji i mówił o historycznym momencie dla klubu.

– Cieszymy się niesamowicie, że na tak wysokim szczeblu działalność klubu, który ma 104 lata, jest zauważana. Są to historyczne momenty. Na stulecie awansowaliśmy do trzeciej ligi, potem trochę się poturbowaliśmy, a teraz wszystko wskazuje na to, że przy tej formie wsparcia Gedania wróci do trzeciej ligi rozgrywkowej – mówił prezes Gedanii.

Barwiński przypomniał również ogromną przemianę terenów klubowych.

– Pan minister powiedział o sercu i to jest rzeczywiście kluczowe. Pamiętam 2012 rok, kiedy przejmowaliśmy ten teren. To był teren dawnej oczyszczalni Zaspa, który zupełnie się przekształcił. Ale przede wszystkim tchnęliśmy w niego nowe życie. To zasługa wieloletniego partnerstwa. Partnerstwa przede wszystkim z Gedanią 1922, ale również wsparcia miasta i wsparcia Ministerstwa Sportu – podkreślał Władysław Barwiński.

Prezes Gedanii mówił także o znaczeniu programu dla całej Polski.

– Ważne, że jest swoista kontynuacja. Orliki modernizujemy, ale powstał program pełnowymiarowych Orłów. Jestem przekonany, że tak jak dziś nikt nie dyskutuje o tym, czy orliki są potrzebne, tak za kilka lat będziemy z dumą wspominać Orły, bo będziemy mieli ich tysiące w całej Polsce – zaznaczał.

Piotr Grzelak dla Pulsu Gdańska o Lechii i sporcie w mieście

Podczas wydarzenia obecny był także zastępca prezydenta Gdańsk Piotr Grzelak, który w rozmowie z Pulsem Gdańska odniósł się między innymi do spadku Lechii Gdańsk z Ekstraklasy.

– Tak jak każdy gdańszczanin odebrałem to z poczuciem wielkiej przykrości i trochę niesprawiedliwości, ale ten ostatni mecz, który w sobotę oglądaliśmy, raczej udowodnił, że mamy wiele do zrobienia. Moje serce oczywiście jest bliższe Gdańskowi. Mam nadzieję, że Lechia szybko się odbuduje, ale na pewno nie będzie to łatwy proces – mówił Piotr Grzelak.

W trakcie rozmowy pojawił się również temat wsparcia innych dyscyplin sportowych oraz miejskich inwestycji, które realizowane są obecnie w różnych częściach Gdańska.

Na pytanie Pulsu Gdańska o to, czy miasto planuje dalsze dofinansowanie sportu poza piłką nożną, Piotr Grzelak podkreślał, że zakres inwestycji jest znacznie szerszy.

– Miasto Gdańsk blisko 9 mln zł rocznie przeznacza na rozwój sportu. Tutaj tylko na Gedanię, profilaktykę uzależnień i rozwój sportu jest to 200 tys. zł tylko w tym roku. Jednocześnie też realizujemy wiele inwestycji. W tej chwili w budowie są dwa baseny. Przygotowujemy się do budowy basenu i lodowiska na Ujeścisku. Kompleksowo modernizowany jest basen na Subisława. Strefę rozgrzewkową Centrum Sportu Młodzieżowego w tej chwili realizujemy. I realizujemy też programy orlikowe, więc ten zakres jest bardzo szeroki – podkreślał zastępca prezydenta Gdańska.

W rozmowie pojawił się także temat aktywności fizycznej dzieci i młodzieży. Puls Gdańska zapytał o działania miasta związane z zachęcaniem młodych ludzi do uprawiania sportu w czasach, gdy coraz więcej czasu spędzają przed telefonami i komputerami.

– Wspieramy wszystkie możliwe dyscypliny, które stawiają na powszechność sportu, bo to jest najważniejsze. Sport kwalifikowany będzie się rozwijał wtedy, gdy będziemy budować powszechność sportu. Miasto w ramach tych programów wspiera również tego rodzaju aktywizacje. Oczywiście są to projekty realizowane przez stowarzyszenia sportowe i różnego rodzaju organizacje. Ale w ramach tych 9 milionów złotych też przeznaczamy pieniądze na zachęcanie młodzieży do aktywności fizycznej – mówił Piotr Grzelak.

„Sport jest wielką alegorią życia”

W trakcie wydarzenia mocno wybrzmiał również społeczny wymiar sportu. Poseł Rafał Siemaszko podkreślał, że nowe inwestycje są szczególnie ważne dla mniejszych miejscowości.

– Program ministerialny pełnowymiarowych boisk to nie tylko strzał w dziesiątkę, ale nawet strzał w okienko. Zawsze jest ich za mało i nie ma gdzie trenować. Nawet grając w niższych ligach musieliśmy raz w tygodniu jechać 60 kilometrów, żeby skorzystać z pełnowymiarowego boiska. A przecież 11 osobowa piłka nie polega na tym, żeby trenować na małym orliku – mówił poseł.

Podczas konferencji wybrzmiały również mocne słowa o znaczeniu sportu w wychowaniu młodych ludzi.

– Sport jest wielką alegorią życia. Uczy konsekwencji, pracowitości, przegrywania, podnoszenia się po porażce, ale też wygrywania z pełną pokorą. Dobrze, że dziś ministerstwem kierują osoby, które same uprawiają sport na co dzień, a nie są tylko teoretykami – podkreślano podczas wydarzenia. – Dzisiejszy dzień to niezwykła radość dla naszego województwa i naszych regionów. Bardzo dziękuję za dostrzeżenie małych miejscowości, bo sport musi rozwijać się bardzo równomiernie. Nie zawsze dzieciaki z mniejszych miejscowości mają szansę dotrzeć do dużych aglomeracji. Dlatego bardzo cieszy nas to, że te boiska pojawiają się również tam.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo