W niedzielę, 30 sierpnia odbywa się X Tradycyjny Turniej Łuczniczy o Bursztynową Strzałę. Jubileuszowa edycja przyciągnęła do Grodziska w Sopocie zawodników z Polski i zagranicy oraz widzów, którzy mogą obserwować zmagania w wyjątkowej scenerii.
Turniej łuczniczy w Sopocie przyciąga uwagę
Już pierwsze spojrzenie na uczestników wystarczy, żeby zauważyć, że nie są to zwykłe zawody sportowe. Łucznicy i łuczniczki pojawiają się na torze w historycznych strojach, a ich sprzęt również musi odpowiadać zasadom tradycyjnego łucznictwa. Wszystko odbywa się na terenie Grodziska, dzięki czemu rywalizacja nabiera szczególnego charakteru. Zamiast hali sportowej czy współczesnego stadionu zawodnicy mają za sobą historyczną przestrzeń, a kolejne strzały tworzą widowisko, które dobrze obserwuje się zarówno z bliska, jak i przez obiektyw aparatu. Tegoroczna impreza ma dodatkowy powód do zainteresowania. To już dziesiąta edycja Turnieju o Bursztynową Strzałę. W ubiegłym roku do rywalizacji przystąpiło 27 osób.
Tutaj celność to dopiero początek
W tradycyjnym łucznictwie łatwo pomyśleć, że najważniejsze jest trafienie w środek tarczy. W Sopocie zawodnicy szybko przekonują, że to tylko część wyzwania. Organizatorzy przygotowali wymyślne konkurencje, w których potrzebna jest nie tylko pewna ręka i dobry wzrok. Liczą się także sprawność, równowaga oraz koncentracja. Jednym z przykładów jest celny strzał oddawany podczas stania na jednej nodze.
Takie zadania zmieniają sposób patrzenia na zawody. Widz nie czeka wyłącznie na moment trafienia. Ciekawa jest również sama próba wykonania zadania, szczególnie gdy zawodnik musi jednocześnie zachować odpowiednią pozycję i precyzyjnie wypuścić strzałę. Co ważne, nie ma tutaj eliminacji. Każdy uczestnik bierze udział we wszystkich konkurencjach, dzięki czemu o wyniku decyduje całościowa forma zawodnika.
O zwycięstwie mogą zdecydować detale
Każde trafienie ma znaczenie, dlatego regulamin bardzo dokładnie określa sposób naliczania punktów. Strzała, która nie pozostanie w tarczy, zasadniczo nie jest zaliczana. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy wyraźnie przeszła na wylot przez punktowane pole albo można bez większych wątpliwości ustalić miejsce trafienia.
Nie można też po podejściu do tarczy uzupełniać liczby strzałów, jeśli zawodnik oddał wcześniej mniej prób, niż przewidziano dla danej konkurencji. Z kolei oddanie większej liczby strzałów skutkuje odjęciem odpowiedniej liczby z tych, które przyniosły najwyższą punktację. Regulamin zawiera również zasadę korzystną dla zawodników. Jeśli pojawią się wątpliwości przy ocenie trafienia, punkt zalicza się na korzyść uczestnika, nawet jeśli strzała tylko w niewielkim stopniu dotyka pola o wyższej wartości.
Przy identycznym wyniku wśród trzech najlepszych zawodników potrzebna będzie dogrywka. To ona ma rozstrzygnąć, komu przypadną trzy pierwsze miejsca.
Stroje są częścią tego wydarzenia
Historyczna oprawa nie jest przypadkowa. Regulamin wymaga od uczestników kompletnego i spójnego stroju historycznego, którego datowanie nie może wykraczać poza XIX wiek. Nie można więc swobodnie łączyć historycznych elementów z rzeczami, które wyraźnie nie pasują do odtwarzanej epoki. Organizatorzy jako przykład podają okulary przeciwsłoneczne. Łagodniejsze zasady obowiązują dzieci poniżej 14. roku życia.
Dzięki temu zawody mają bardzo charakterystyczną oprawę. Historyczne stroje, tradycyjne łuki i sceneria Grodziska sprawiają, że fotografie z turnieju wyglądają zupełnie inaczej niż zdjęcia ze współczesnych zawodów sportowych.
Nie każdy łuk może pojawić się na torze
Szczegółowe wymagania dotyczą także wyposażenia zawodników. Dopuszczone są łuki tradycyjne i naturalne, bez ograniczenia siły naciągu. Regulamin wyklucza łuki bloczkowe, wyczynowe oraz łuki typu hunter, jeśli ich półka przekracza szerokość promienia strzały. Niedopuszczalna jest także rękojeść pistoletowa. Ograniczenia dotyczą również celowników. Nie można używać nienaturalnych celowników ani dodatkowego oprzyrządowania wystającego poza obrys majdanu i ramion łuku. Zakazane są także znaki na majdanie pełniące funkcję celownika, bączki na cięciwie czy kolorowe nici wplecione w owijkę.
Dozwolone pozostają okienka i półki w majdanie, o ile półka nie jest szersza od promienia strzały. Można również oznaczyć punkt przyłożenia strzały na łuku i cięciwie. Wymagania obejmują również amunicję. Promienie strzał muszą być drewniane, lotki pierzaste, a osady wykonane z materiałów naturalnych. Każdy uczestnik powinien mieć przynajmniej sześć strzał, które pozwalają na identyfikację podczas liczenia punktów.
Na torze obowiązują konkretne zasady
Choć wydarzenie ma efektowną oprawę, podczas zawodów najważniejsze pozostaje bezpieczeństwo. Na tor łuczniczy mogą wchodzić wyłącznie osoby strzelające oraz sędziowie. Osoby towarzyszące i zawodnicy, którzy nie uczestniczą w danej serii, pozostają poza wyznaczonym obszarem. Każdy uczestnik ma również prawo i obowiązek zatrzymać strzelanie, jeśli zauważy zagrożenie. W takiej sytuacji powinien wydać komendę „Stop” lub „Przerwać strzelanie” i samodzielnie przerwać oddawanie strzałów.
W zawodach nie mogą uczestniczyć osoby odurzone alkoholem lub narkotykami. Organizatorzy mogą również poprosić o poprawę zachowania lub opuszczenie wydarzenia osoby, których zachowanie albo ubiór zakłócają przebieg turnieju. Uczestnicy startują na własne ryzyko i odpowiedzialność. Nie są ubezpieczeni przez organizatora od wypadków. W przypadku osób niepełnoletnich odpowiedzialność ponoszą ich opiekunowie prawni.
Weekend pełen historycznych wydarzeń w Sopocie
Niedzielny turniej jest częścią weekendu wydarzeń na Grodzisku. Dzień wcześniej, w sobotę, odbyła się impreza „Tomahawki i Muszkiety na Grodzisku”, również zaplanowana w godz. 12 do 16. W niedzielę przyszedł czas na łuki i strzały. Jubileuszowa edycja Turnieju o Bursztynową Strzałę pozwala zobaczyć zawodników z Polski i zagranicy w konkurencjach, w których tradycyjny sprzęt spotyka się z dużą sprawnością i sportową rywalizacją.
Komentarze (0)