Cisza i spokój polany w połączeniu z cichym szemraniem zwierząt sprawiają, że miejsce ma swój własny, magiczny klimat. Spacerując wśród drzew i zieleni, można poczuć, że tradycja żywej szopki bożonarodzeniowej wciąż żyje w sercach mieszkańców Gdańska.
Spacer wśród zwierząt i świątecznej atmosfery
W środku żywej szopki panuje spokojna atmosfera. Osły spokojnie przeżuwają siano, a kozy ciekawie zaglądają do odwiedzających. Dzieci mogą poznać zwierzęta z bliska, a dorośli docenią malowniczą scenerię polany otoczonej drzewami. To nie tylko atrakcja wizualna, ale i edukacyjna – można obserwować, jak zwierzęta zachowują się w naturalnym środowisku.
Tradycja, która żyje do dziś
Historia żywych szopek bożonarodzeniowych sięga XIII wieku, kiedy to św. Franciszek z Asyżu w Greccio zorganizował pierwszą taką szopkę, aby przybliżyć zwykłym ludziom tajemnicę narodzin Chrystusa. W Polsce tradycja rozwinęła się w szczególności w Krakowie, gdzie powstały słynne szopki krakowskie, wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO. Gdańska inicjatywa kontynuuje ten zwyczaj w wyjątkowej, żywej formie.
Godziny otwarcia i dostępność
Szopkę można odwiedzać codziennie od 8:00 do 18:30, a w niedziele i święta do 20:15. Wstęp jest bezpłatny, dzięki czemu miejsce jest dostępne dla każdego, kto chce spędzić czas w świątecznej atmosferze nawet po Bożym Narodzeniu.
Po świętach wciąż warto
Choć większość dekoracji świątecznych już znika z miasta, żywa szopka w Gdańsku-Strzyży wciąż zachwyca i przyciąga odwiedzających. Polana, zwierzęta i spokojne wzgórze tworzą klimat, który trudno znaleźć gdzie indziej. Szopka będzie dostępna dla odwiedzających do 11 stycznia 2026, więc jeszcze przez kilka dni można wpaść, zrobić zdjęcia i poczuć magiczne chwile w sercu miasta.
Komentarze (0)