reklama

10. rocznica śmierci ks. Kaczkowskiego. 2 wyjątkowe wydarzenia w Sopocie i Gdyni, które warto zobaczyć

Opublikowano:
Autor:

10. rocznica śmierci ks. Kaczkowskiego. 2 wyjątkowe wydarzenia w Sopocie i Gdyni, które warto zobaczyć - Zdjęcie główne
Autor: MEDIA WNET, CC BY-SA 2.0, wikimedia.org

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ReligiaW najbliższą sobotę Pomorze znów wróci do postaci kapłana, który zmienił myślenie o chorobie, śmierci i pomaganiu innym. Zaplanowano wydarzenia, które mają szczególny charakter
reklama

To nie będzie zwykła rocznica. Dla wielu osób to osobista historia, która wciąż trwa.

10. rocznica śmierci ks. Jana Kaczkowskiego. Uroczystości w Sopocie i Gdyni 28 marca

W sobotę, 28 marca 2026 roku, minie dokładnie dziesięć lat od śmierci ks. Jana Kaczkowskiego. Z tej okazji Fundacja jego imienia przygotowała wydarzenia w Sopocie i Gdyni, które mają upamiętnić jedną z najbardziej wyrazistych postaci polskiego Kościoła ostatnich dekad.

reklama

Najważniejszym punktem obchodów będzie msza święta o godz. 18.00 w kościele św. Jerzego w Sopocie przy ul. Kościuszki 1. To miejsce nie jest przypadkowe. To właśnie w Sopocie duchowny dorastał, mieszkał i zmarł.

Wcześniej, o godzinie 14.00, w kinie Helios w Gdyni odbędzie się przedpremierowy pokaz filmu „Dzień dziecka księdza Jana Kaczkowskiego” w reżyserii Artura Wierzbickiego. Pokaz ma charakter zamknięty i wszystkie miejsca zostały już zajęte, co pokazuje skalę zainteresowania postacią kapłana.

Rozwiń

Ks. Jan Kaczkowski. Kim był kapłan z Sopotu i twórca Puckiego Hospicjum

reklama

Ks. Jan Kaczkowski (1977–2016) urodził się w Gdyni, ale wychował się w Sopocie. Święcenia kapłańskie przyjął w 2002 roku, a kilka lat później został doktorem nauk teologicznych i specjalistą w dziedzinie bioetyki. Najważniejszym dziełem jego życia było Puckie Hospicjum pw. św. Ojca Pio, które współtworzył od podstaw. Najpierw jako hospicjum domowe, a później jako nowoczesny ośrodek stacjonarny. Był jego dyrektorem aż do śmierci.

Pracował także jako kapelan w szpitalu i domu pomocy społecznej w Pucku, uczył jako katecheta, a później wykładał bioetykę na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Organizował również Areopagi Etyczne, czyli warsztaty dla studentów medycyny, podczas których uczył, jak rozmawiać z pacjentem i jak rozumieć granice życia.

reklama
Rozwiń

Glejaka mózgu i życie „na pełnej petardzie”. Historia ks. Jana Kaczkowskiego

W 2012 roku u duchownego zdiagnozowano złośliwy nowotwór mózgu, glejaka IV stopnia. Diagnoza była jednoznaczna, ale jego reakcja zaskoczyła wielu. Nie wycofał się z życia. Przeciwnie, jeszcze intensywniej działał. Codziennie bywał w hospicjum, spotykał się z młodzieżą, prowadził wykłady i udzielał wywiadów. To właśnie wtedy jego słowa „żyjcie na pełnej petardzie” stały się czymś więcej niż hasłem. Stały się sposobem życia, który inspirował tysiące ludzi w całej Polsce.

reklama

Swoje doświadczenia opisał w książkach takich jak „Życie na pełnej petardzie”, „Szału nie ma, jest rak” czy „Grunt pod nogami”, które do dziś cieszą się dużą popularnością.

Działalność ks. Jana Kaczkowskiego. Hospicjum, młodzież i pomoc potrzebującym

Jego działalność wykraczała daleko poza standardową posługę kapłańską. W hospicjum angażował osoby wykluczone społecznie, młodzież z trudnych środowisk, a nawet osoby skazane. Pokazywał im, że mogą zrobić coś dobrego. Że mają wartość. To podejście budowało mosty tam, gdzie wcześniej były tylko podziały. Był znany z bezpośredniości, poczucia humoru i odwagi w poruszaniu trudnych tematów. Nie unikał rozmów o śmierci, cierpieniu czy wierze, ale robił to w sposób, który trafiał do ludzi niezależnie od ich poglądów.

Pamięć o ks. Janie Kaczkowskim. Fundacja, film i trwałe dziedzictwo

Dziś jego dziedzictwo wciąż jest żywe. Fundacja im. ks. Jana Kaczkowskiego kontynuuje rozpoczęte przez niego działania, a hospicjum w Pucku nadal pomaga kolejnym pacjentom i ich rodzinom. W przestrzeni publicznej również nie brakuje śladów jego obecności. W Sopocie powstał mural z jego wizerunkiem i cytatem o czasie jako najcenniejszym darze. Jego imieniem nazwano szkoły, ulice i miejsca związane z działalnością społeczną.

W 2022 roku do kin trafił film „Johnny”, który przypomniał jego historię szerszej publiczności i przyciągnął nowych odbiorców jego przesłania.

Uroczystości 10. rocznicy śmierci ks. Jana Kaczkowskiego. Sopot i Gdynia zapraszają

Tegoroczne uroczystości w Sopocie i Gdyni to nie tylko oficjalne wydarzenia, ale też moment spotkania ludzi, dla których jego życie miało znaczenie. Organizatorzy zapraszają wszystkich, którzy chcą wziąć udział w mszy świętej lub po prostu na chwilę się zatrzymać. Bo choć od jego śmierci minęło dziesięć lat, wiele wskazuje na to, że jego historia wciąż się nie kończy.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo