- Naukowcy przeprowadzili dwuletni eksperyment
- Naukowcy sprawdzili dwa rodzaje drewnianych zrębków ułożonych wzdłuż ścieżek.
- Efekt zaskoczył nawet badaczy
- Dlaczego zwykłe drewno działa?
- Coraz więcej zachorowań na boreliozę
- Dlaczego kleszczy jest coraz więcej?
- Czy takie rozwiązanie pojawi się także w Polsce?
Kleszcze są coraz większym problemem w Polsce. Z każdym rokiem rośnie liczba zachorowań na boreliozę i inne groźne choroby przenoszone przez te pajęczaki. Tymczasem naukowcy odkryli prosty sposób, który może niemal całkowicie ograniczyć ich występowanie na leśnych ścieżkach i trasach spacerowych.
Wyniki badań pokazują, że odpowiednio przygotowane zrębki drewniane mogą zmniejszyć liczbę kleszczy nawet o 99 procent.
Naukowcy przeprowadzili dwuletni eksperyment
Badanie opublikowane na łamach czasopisma naukowego “Ticks and Tick-borne Diseases”przeprowadzili eksperci z Uniwersytetu w Ottawie. Przez dwa lata obserwowali oni popularne trasy spacerowe w okolicach kanadyjskiej stolicy, gdzie od lat występuje duża liczba kleszczy przenoszących boreliozę.
Naukowcy sprawdzili dwa rodzaje drewnianych zrębków ułożonych wzdłuż ścieżek.
Pierwszy wariant stanowiły zwykłe zrębki z drewna jesionowego. Drugi został dodatkowo wzbogacony deltametryną – substancją wykorzystywaną do zwalczania owadów i roztoczy.
Efekt zaskoczył nawet badaczy
Wyniki okazały się bardzo obiecujące. Zastosowanie zrębków zawierających deltametrynę doprowadziło do ograniczenia liczby dorosłych kleszczy oraz ich nimf aż o 99 procent.
Co ciekawe, również zwykłe zrębki, bez żadnych dodatków chemicznych, znacząco ograniczyły obecność pasożytów. W tym przypadku ich liczba zmniejszyła się o 48 procent.
Dlaczego zwykłe drewno działa?
Jak wyjaśniają autorzy badania, sekret tkwi nie tylko w środkach chemicznych.
Rozsypane zrębki tworzą suchą warstwę oddzielającą wilgotną roślinność od ścieżki. Dla kleszczy to poważna przeszkoda, ponieważ do życia potrzebują środowiska o wysokiej wilgotności.
Sucha strefa utrudnia im przemieszczanie się w kierunku miejsc, z których korzystają ludzie. W efekcie ryzyko kontaktu z pasożytami wyraźnie spada.
Jak podkreśla współautorka badań prof. Manisha A. Kulkarni, odpowiednie zarządzanie przestrzenią może skutecznie ograniczyć liczbę kleszczy w najbardziej uczęszczanych miejscach.
Coraz więcej zachorowań na boreliozę
Odkrycie ma szczególne znaczenie, ponieważ liczba zachorowań na choroby odkleszczowe stale rośnie.
Szacuje się, że w samych Stanach Zjednoczonych każdego roku dochodzi do około 476 tysięcy zakażeń boreliozą.
Problem narasta również w Polsce. W 2025 roku odnotowano około 30 tysięcy przypadków boreliozy. Najwięcej zachorowań zarejestrowano w województwach mazowieckim, lubelskim, podkarpackim i warmińsko-mazurskim.
Specjaliści przypominają, że borelioza nie jest jedynym zagrożeniem. Kleszcze mogą przenosić także kleszczowe zapalenie mózgu (KZM), anaplazmozę oraz babeszjozę.
Dlaczego kleszczy jest coraz więcej?
Eksperci od lat zwracają uwagę, że liczba kleszczy rośnie między innymi z powodu zmian klimatu.
Łagodniejsze zimy sprawiają, że więcej osobników przeżywa do kolejnego sezonu. Wyższe temperatury wydłużają okres ich aktywności, a zmiany w środowisku oraz rosnąca liczba jeleni i gryzoni ułatwiają rozprzestrzenianie się pajęczaków na nowe tereny.
To powoduje, że z kleszczami można spotkać się już nie tylko w lasach, ale także w parkach miejskich, na działkach, a nawet na osiedlowych terenach zielonych.
Czy takie rozwiązanie pojawi się także w Polsce?
Zdaniem autorów badania wykorzystanie drewnianych zrębków może być jednym z najprostszych i najtańszych sposobów ograniczania ryzyka ukąszeń. Materiał można pozyskiwać lokalnie, na przykład podczas pielęgnacji drzew czy prac prowadzonych w parkach.
Choć badania przeprowadzono w Kanadzie, ich wyniki mogą okazać się cenną wskazówką również dla zarządców parków, lasów i terenów rekreacyjnych w Polsce. Jeśli skuteczność tej metody potwierdzą kolejne analizy, zwykłe zrębki mogą stać się ważnym elementem walki z coraz liczniejszą populacją kleszczy.
Komentarze (0)