Sezon na grzyby wchodzi w coraz ciekawszą fazę. Wraz z końcem lata i nadejściem chłodniejszych nocy w lasach pojawia się coraz więcej owocników. O tym, ile znajdziemy w danym miejscu, decydują przede wszystkim wilgotność ściółki, temperatura i niedawne opady.
Na Kaszubach warto więc już teraz wybrać się do lasu z koszykiem. Nie wszędzie jednak grzybów należy szukać w ten sam sposób.
W tych lasach warto rozpocząć poszukiwania
Podgrzybki należą do grzybów, które można spotkać w wielu typach lasów. Szczególnie dobrze czują się w lasach sosnowych i mieszanych, na wilgotnym, często porośniętym trawą poszyciu.
Na borowiki warto z kolei zwracać uwagę w pobliżu sosen i świerków. Można ich szukać również w lasach liściastych, szczególnie pod dębami i bukami.
Koźlarze najlepiej wypatrywać w pobliżu brzóz, osik, topól czy grabów. Dobrym miejscem mogą być lasy liściaste i mieszane, a także ich bardziej prześwietlone fragmenty.
Jeżeli celem są maślaki, warto skierować się przede wszystkim do lasów sosnowych. Szczególnie sprzyjające są młodniki sosnowe.
Z kolei kurki są mniej wybredne pod względem siedliska i można znaleźć je w różnych typach lasów. Często warto zaglądać w miejsca porośnięte mchem, szczególnie w pobliżu sosen.
Nie tylko środek lasu
Doświadczeni grzybiarze wiedzą, że nie zawsze trzeba zapuszczać się głęboko między drzewa. Warto sprawdzać skraje lasów, polany, brzeziny i obrzeża leśnych dróg. W takich miejscach również mogą pojawiać się popularne gatunki.
Na Kaszubach szczególnie interesujące dla grzybiarzy są rozległe kompleksy leśne w rejonie m.in. Mirachowa, Wdzydz, Lipusza, Chmielna, Stężycy czy Wieżycy. Oczywiście lokalna sytuacja może być bardzo różna – nawet sąsiadujące ze sobą fragmenty lasu mogą w tym samym czasie oferować zupełnie inne zbiory.
Warto pamiętać o bezpieczeństwie
Przy grzybobraniu najważniejsza jest pewność co do gatunku. Nie należy zbierać grzybów, których nie potrafimy jednoznacznie rozpoznać. W razie wątpliwości można skorzystać z atlasu lub porady grzyboznawcy.
Grzyby najlepiej zbierać do przewiewnego koszyka, a nie foliowej reklamówki. Należy również unikać okazów rosnących przy ruchliwych drogach, zakładach przemysłowych czy wysypiskach, ponieważ mogą kumulować zanieczyszczenia.
Warto też sprawdzić, czy wybrany fragment lasu nie jest objęty zakazem wstępu lub innymi ograniczeniami.
Początek września zapowiada więc coraz ciekawszy czas dla kaszubskich grzybiarzy. Jeśli w najbliższych dniach pojawi się odpowiednia ilość wilgoci, las może szybko zacząć dostarczać kolejnych powodów, by wybrać się na grzybobranie.
Komentarze (0)