Do kontroli doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek na ul. Nowy Świat w Gdańsku. Funkcjonariusze Komisariatu Policji II zauważyli kierowcę Audi, który przejechał przez przejazd kolejowy w momencie, gdy sygnalizator nadawał czerwone światło. Rogatki nie były jeszcze w pełni otwarte.
Policjanci zatrzymali samochód. Podczas kontroli okazało się, że za kierownicą siedział 24-letni obywatel Białorusi. Badanie wykazało, że mężczyzna miał w organizmie blisko promil alkoholu.
To jednak nie był koniec jego problemów. Po sprawdzeniu danych kierowcy w policyjnych systemach funkcjonariusze ustalili, że obowiązuje go zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
24-latek został zatrzymany i przewieziony do jednostki Policji. W jego przypadku zastosowano tryb przyspieszony.
— Wobec mężczyzny zastosowano procedurę trybu przyspieszonego. Zakłada, że sprawca przestępstwa zostaje zatrzymany, a następnie w ciągu 48 godzin staje przed wymiarem sprawiedliwości — informuje mł.asp. Aleksandra Kluge.
Mężczyzna nie musiał długo czekać na rozstrzygnięcie.
Już w poniedziałek 24-latek stanął przed sądem. Postępowanie zakończyło się wyrokiem 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Sąd orzekł wobec niego również dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Dodatkowo mężczyzna ma zapłacić 10 tys. zł świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Policjanci podkreślają, że jazda pod wpływem alkoholu, a dodatkowo prowadzenie samochodu pomimo obowiązującego zakazu, stanowią poważne zagrożenie dla pozostałych uczestników ruchu. W tym przypadku konsekwencje były wyjątkowo szybkie, od zatrzymania do wydania wyroku minęła zaledwie doba.
Komentarze (0)