- Upał wraca do Polski. Najgorętszy będzie piątek
- Nawet 33 stopnie w Polsce, ale 45 stopni dotyczy południa Europy
- Kopuła ciepła nad Europą i bardzo gorące powietrze z południa
- Gorąco od zachodu po wschód Polski. Najchłodniej nad morzem
- Po upale możliwy gwałtowny spadek temperatury
- Pogoda na 1 września. Upał w Polsce może już ustąpić
- Temperatura 45 stopni tylko lokalnie. Co naprawdę pokazują prognozy
Na południu kontynentu, przede wszystkim we Włoszech i części basenu Morza Śródziemnego, temperatura może przekraczać 40 st. C, a punktowo zbliżać się nawet do 44–45 st. C. W Polsce upał nie powinien utrzymać się długo – już podczas weekendu nad część kraju zacznie napływać chłodniejsze powietrze.
Upał wraca do Polski. Najgorętszy będzie piątek
Po stosunkowo chłodnym początku ostatniego tygodnia sierpnia temperatura w Polsce zacznie szybko rosnąć. Jeszcze w środę 26 sierpnia w większości kraju wartości pozostają umiarkowane, ale wyraźne ocieplenie będzie postępowało z zachodu i południa. W czwartek w wielu regionach prognozowane jest już około 25–28 st. C.
Kulminacja przypadnie najprawdopodobniej na piątek 28 sierpnia. Według modelu GFS prezentowanego w serwisie IMGW rozległy obszar z temperaturą wynoszącą co najmniej 30 st. C może objąć zachodnią, południową, centralną oraz część wschodniej Polski. Lokalnie wyliczenia wskazują około 33 st. C. Z kolei prognoza IMGW przywoływana przez RMF FM zakłada około 30–32 st. C na południu i południowym zachodzie.
Oznacza to, że upał nie będzie ograniczony wyłącznie do jednego województwa. Temperatura około 30 st. C lub nieznacznie wyższa może pojawić się m.in. na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie, Śląsku, w Małopolsce, Wielkopolsce, części województwa łódzkiego i mazowieckiego, a według części wyliczeń również dalej na wschodzie.
Najchłodniej pozostanie w północnej Polsce, szczególnie w pobliżu Bałtyku. Także tam będzie jednak znacznie cieplej niż na początku tygodnia, a temperatura lokalnie przekroczy 25 st. C.
Nawet 33 stopnie w Polsce, ale 45 stopni dotyczy południa Europy
Warto wyraźnie rozdzielić prognozę dla Polski od znacznie bardziej ekstremalnej sytuacji na południu kontynentu. Wartości dochodzące do około 44–45 st. C nie są prognozowane dla naszego kraju.
Najbardziej intensywne gorąco skoncentruje się wokół basenu Morza Śródziemnego. Szczególnie wysokie temperatury przewidywane są we Włoszech, w tym na Sycylii, ale strefa upału obejmie również częściowo Bałkany, Grecję oraz Półwysep Iberyjski.
We Włoszech temperatury już wcześniej osiągały około 40 st. C. Według DobraPogoda24.pl w Capo San Lorenzo zanotowano 40,2 st. C, a w Katanii 40 st. C. Kolejna porcja gorącego powietrza może doprowadzić do dalszego wzrostu temperatur.
Włoska Rai News informuje o możliwości wystąpienia na Sycylii lokalnych maksimów dochodzących do około 44 st. C. W najbardziej sprzyjających warunkach prognozy modelowe dla południa kontynentu dopuszczają wartości zbliżające się do 45 st. C.
Kopuła ciepła nad Europą i bardzo gorące powietrze z południa
Za wysokimi temperaturami stoi układ baryczny umożliwiający transport gorącego powietrza z południa. Nad częścią kontynentu rozbuduje się obszar wysokiego ciśnienia, natomiast układ niżowy nad Atlantykiem będzie wspomagał przepływ ciepłych mas w kierunku Europy.
W takiej sytuacji powstają warunki określane potocznie jako kopuła ciepła. Bardzo gorące powietrze utrzymuje się przez dłuższy czas nad określonym obszarem, a silne nasłonecznienie dodatkowo podnosi temperaturę przy powierzchni ziemi.
Skalę zjawiska pokazują prognozy temperatury na poziomie 850 hPa, odpowiadającym mniej więcej wysokości 1,5 km. Nad najgorętszymi obszarami południowej Europy wartości mogą dochodzić do 28–32 st. C. To wyjątkowo ciepła masa powietrza, która przy odpowiednich warunkach może przełożyć się na ponad 40 st. C przy powierzchni ziemi.
Dla porównania podczas największych fal upałów w Polsce temperatura na tej wysokości zazwyczaj pozostaje niższa.
Gorąco od zachodu po wschód Polski. Najchłodniej nad morzem
Piątkowy epizod będzie miał w Polsce charakter ogólnokrajowego ocieplenia, choć różnice między regionami pozostaną znaczne.
Największe prawdopodobieństwo przekroczenia 30 st. C dotyczy obecnie południa i południowego zachodu, ale model GFS pokazuje możliwość rozszerzenia się upału na część centrum, zachodu i wschodu kraju. W praktyce granica 30 st. C może zostać przekroczona na znacznie większym obszarze niż wynikałoby z wcześniejszych prognoz.
Na zachodzie i w centrum możliwe będzie około 27–31 st. C. W pasie południowym lokalnie temperatura może wzrosnąć do 32 st. C, a pojedyncze wyliczenia modelowe wskazują nawet 33 st. C. Na północy temperatura będzie przeważnie niższa, choć również tam zrobi się wyraźnie cieplej.
Prognozy na kilka dni naprzód nadal mogą się zmieniać. Dotyczy to zwłaszcza lokalizacji obszaru z najwyższą temperaturą. Przesunięcie frontu lub zmiana kierunku napływu powietrza o kilkadziesiąt kilometrów może zdecydować, czy w konkretnym mieście będzie 28, 30 czy 32 st. C.
Po upale możliwy gwałtowny spadek temperatury
W przeciwieństwie do południa Europy gorący epizod w Polsce prawdopodobnie nie potrwa długo. Aktualne prognozy wskazują, że już w sobotę 29 sierpnia do części kraju zacznie docierać chłodniejsze powietrze.
Model GFS pokazuje możliwość bardzo wyraźnego spadku temperatury. W niektórych regionach dzień po temperaturze przekraczającej 30 st. C maksima mogą wynosić około 18–20 st. C. Oznaczałoby to miejscami zmianę przekraczającą 10 stopni w ciągu jednej doby.
Cieplejsze powietrze powinno dłużej utrzymywać się na południowym wschodzie i wschodzie, gdzie w sobotę nadal możliwe są wartości około 25–26 st. C.
Według prognozy IMGW przywoływanej przez RMF FM w niedzielę na przeważającym obszarze kraju temperatura może wynosić około 21–25 st. C. W poniedziałek 31 sierpnia maksima mają spaść przeważnie do około 20–23 st. C.
Pogoda na 1 września. Upał w Polsce może już ustąpić
Obecne prognozy nie potwierdzają scenariusza, w którym silny upał utrzymałby się w Polsce nieprzerwanie aż do początku września. Wstępne wyliczenia wskazują raczej na ochłodzenie obejmujące przełom miesięcy.
Na 1 września modele pokazują w Polsce duże zróżnicowanie temperatury, w przybliżeniu od kilkunastu do około 24 st. C. Szczegółowy przebieg pogody będzie zależał od położenia frontów atmosferycznych, dlatego na tym etapie nie można jeszcze przesądzać wartości dla poszczególnych miast.
Inaczej wygląda sytuacja w południowej Europie. Tam bardzo gorąca masa powietrza może pozostać na dłużej, a temperatury znacznie powyżej 30 st. C są możliwe również na przełomie sierpnia i września.
Temperatura 45 stopni tylko lokalnie. Co naprawdę pokazują prognozy
Prognozowane 44–45 st. C oznacza lokalne maksima w najgorętszych obszarach południowej Europy, a nie temperaturę występującą na dużej części kontynentu. Jeszcze większych wartości można spodziewać się na powierzchniach silnie nagrzewanych przez słońce, takich jak asfalt, beton czy karoserie samochodów, ale nie są one porównywalne ze standardowym pomiarem meteorologicznym.
Temperaturę powietrza podawaną w oficjalnych prognozach określa się w warunkach ograniczających bezpośredni wpływ promieniowania słonecznego, standardowo na wysokości około 2 metrów.
W Polsce za dzień upalny uznaje się dzień, w którym temperatura maksymalna osiąga co najmniej 30 st. C. Według aktualnych wyliczeń taki próg pod koniec sierpnia zostanie prawdopodobnie przekroczony w wielu regionach, jednak skala zjawiska będzie zdecydowanie mniejsza niż we Włoszech, Grecji czy części Hiszpanii.
Źródła:
– IMGW-PIB, modele numeryczne i prognozy pogody na końcówkę sierpnia 2026 r.
– RMF FM, „Fala upałów nadciąga nad Polskę. IMGW wskazuje, kiedy zrobi się najcieplej”, 23 sierpnia 2026 r.
– PolskieRadio24.pl, „Są daty powrotu upału i nagłego ochłodzenia. Najpierw nawet 33°C”, 24 sierpnia 2026 r.
– ECMWF, aktualne prognozy średnioterminowe dla Europy.
– DobraPogoda24.pl, prognozy dotyczące fali upałów na południu Europy.
– Rai News, prognozy temperatur dla Włoch i Sycylii.
Komentarze (0)