- Burze na Pomorzu. IMGW wydał prognozę zagrożeń meteorologicznych
- Pogoda na Pomorzu zmieni się z godziny na godzinę
- Najgroźniejsza może być noc z niedzieli na poniedziałek
- Dlaczego burze mogą być gwałtowne? IMGW wyjaśnia sytuację pogodową
- Możliwe układy wielokomórkowe i lokalne superkomórki
- Poniedziałek przyniesie kolejne burze i wyraźne ochłodzenie
- Front atmosferyczny pozostanie nad Polską również w nocy
Jeszcze w pierwszej części dnia pogoda będzie sprzyjać wypoczynkowi i aktywności na świeżym powietrzu. Z każdą kolejną godziną warunki atmosferyczne mają się jednak zmieniać, a nad Pomorze zacznie nasuwać się strefa burz związana z chłodnym frontem atmosferycznym.
Burze na Pomorzu. IMGW wydał prognozę zagrożeń meteorologicznych
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej opublikował najnowszą prognozę zagrożeń meteorologicznych dla całego województwa pomorskiego. Wynika z niej, że od godziny 7.30 w niedzielę 26 lipca do godziny 7.30 w poniedziałek 27 lipca na całym Pomorzu prognozowane są burze pierwszego stopnia.
To jednak nie koniec. Prognoza wskazuje, że burze pierwszego stopnia mogą występować również od poniedziałku 27 lipca do wtorku 28 lipca. Dopiero w kolejnych dobach, obejmujących okres od wtorkowego do czwartkowego poranka, synoptycy nie przewidują już występowania niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych. Prognoza zagrożeń nie jest jeszcze oficjalnym ostrzeżeniem, ale pokazuje, jakie zjawiska mogą pojawić się w regionie i pozwala wcześniej przygotować się na możliwe pogorszenie warunków atmosferycznych.
Pogoda na Pomorzu zmieni się z godziny na godzinę
Niedziela rozpocznie się jeszcze stosunkowo spokojnie. W ciągu dnia zachmurzenie będzie umiarkowane, jednak stopniowo zacznie wzrastać do dużego. Miejscami pojawią się przelotne opady deszczu. Przełomowym momentem ma być późne popołudnie. To właśnie wtedy na Pomorzu zaczną rozwijać się pierwsze burze. Lokalnie mogą im towarzyszyć opady gradu, a suma opadów podczas przechodzenia komórek burzowych osiągnie około 10 milimetrów.
Temperatura pozostanie wysoka. Na północy województwa termometry pokażą około 23 stopni Celsjusza, natomiast na południu i wschodzie regionu nawet 27 stopni. Chłodniej będzie jedynie nad samym morzem, gdzie temperatura wyniesie około 20 stopni.
Wiatr początkowo będzie słaby i umiarkowany, wiejący z południa oraz południowego zachodu. Wraz z rozwojem burz zacznie zmieniać kierunek, a podczas ich przechodzenia porywy osiągną do 60 kilometrów na godzinę. Pod koniec dnia lokalnie mogą wzrosnąć do około 70 kilometrów na godzinę.
Najgroźniejsza może być noc z niedzieli na poniedziałek
Z prognoz IMGW wynika, że największa aktywność burzowa może przypaść właśnie na godziny wieczorne oraz nocne. W nocy zachmurzenie pozostanie duże z większymi przejaśnieniami. Nadal będą występować przelotne opady deszczu oraz burze, którym lokalnie będzie towarzyszył grad.
Synoptycy prognozują, że podczas burz może spaść do około 25 milimetrów deszczu, natomiast porywy wiatru osiągną około 80 kilometrów na godzinę. Na południowo wschodnich krańcach regionu niewykluczone są pojedyncze porywy dochodzące nawet do 90 kilometrów na godzinę. Temperatura minimalna wyniesie od 15 do 17 stopni Celsjusza.
Dlaczego burze mogą być gwałtowne? IMGW wyjaśnia sytuację pogodową
Meteorolodzy wskazują, że Polska znajduje się obecnie na skraju rozległego niżu znad Morza Norweskiego. Od północnego zachodu zaczyna nasuwać się chłodny front atmosferyczny, poprzedzony linią zbieżności wiatru. Do kraju napływa bardzo ciepłe powietrze polarne morskie o umiarkowanej chwiejności. Początkowo rozwój burz będzie ograniczany przez niedobór wilgoci w dolnych warstwach atmosfery. Sytuacja zacznie się jednak szybko zmieniać w drugiej części dnia, kiedy wzrośnie zawartość pary wodnej w powietrzu. To właśnie wtedy warunki staną się korzystniejsze dla rozwoju głębokiej konwekcji i powstawania silniejszych burz.
Możliwe układy wielokomórkowe i lokalne superkomórki
Według prognoz IMGW warunki atmosferyczne będą sprzyjały organizowaniu się burz w układy wielokomórkowe, a miejscami możliwe będzie również powstanie pojedynczych superkomórek burzowych. To właśnie z nimi mogą być związane najsilniejsze zjawiska. Burzom mogą towarzyszyć porywy wiatru od 60 do 70 kilometrów na godzinę, punktowo dochodzące do 80 kilometrów na godzinę, opady deszczu do około 20 milimetrów oraz grad o średnicy od 2 do 3 centymetrów.
Synoptycy podkreślają, że rozwój burz będzie zależał od napływu wilgotnego powietrza, dlatego obszar oraz godziny ich występowania mogą jeszcze ulec zmianie. Według obecnych prognoz największa aktywność burzowa może przesunąć się na godziny wieczorne i nocne.
Poniedziałek przyniesie kolejne burze i wyraźne ochłodzenie
Zmiana pogody nie zakończy się wraz z nadejściem poniedziałku. Od 27 do 28 lipca IMGW nadal prognozuje burze pierwszego stopnia, szczególnie we wschodniej części Pomorza. W ciągu dnia zachmurzenie będzie duże z większymi przejaśnieniami. Nadal występować będą przelotne opady deszczu, a miejscami, głównie na wschodzie regionu, ponownie rozwiną się burze. Lokalnie możliwe będą również opady gradu, a suma opadów podczas burz może osiągnąć około 20 milimetrów.
Jednocześnie nastąpi wyraźne ochłodzenie. Maksymalna temperatura wyniesie od 18 do 21 stopni Celsjusza. Wiatr będzie umiarkowany i porywisty, a nad morzem okresami dość silny z porywami dochodzącymi do 60 kilometrów na godzinę. W czasie burz wiatr może osiągać około 70 kilometrów na godzinę.
Front atmosferyczny pozostanie nad Polską również w nocy
W nocy z poniedziałku na wtorek zachmurzenie będzie umiarkowane, okresami duże. Miejscami nadal prognozowane są przelotne opady deszczu, a temperatura spadnie do 11 do 13 stopni Celsjusza, natomiast nad morzem do około 15 stopni.
Meteorolodzy zwracają uwagę, że chłodny front atmosferyczny będzie nadal przemieszczał się przez kraj. Najsilniejsze burze spodziewane są przede wszystkim na północy Polski. Mogą im towarzyszyć opady deszczu do około 20 milimetrów, porywy wiatru osiągające 80 kilometrów na godzinę oraz grad.
Komentarze (0)