- Pomorski Festiwal Zespołów Ludowych po raz pierwszy w Gdańsku
- Specjalna scena dla zespołów pieśni i tańca
- Kaszuby i Kociewie na jednej scenie
- Kociewska Familja pokazała inną stronę pomorskiego folkloru
- Festiwal to nie tylko występy. Są też stoiska twórców ludowych
- Rzeźby, haft i biżuteria. Co można znaleźć na stoiskach?
- Pomorski Festiwal Zespołów Ludowych jest konkursem
- W niedzielę kolejni artyści na scenie w Gdańsku
W sobotę, 8 sierpnia, przy Przystanku Równość rozpoczął się I Pomorski Festiwal Zespołów Ludowych „Gdańsk Folklorem Malowany”. Wydarzenie jest częścią 766. Jarmarku św. Dominika i potrwa dwa dni. Na miejscu pojawili się artyści z różnych części województwa, twórcy ludowi oraz mieszkańcy i turyści odwiedzający centrum Gdańska.
Już pierwszego dnia było widać, że organizatorzy chcą stworzyć coś więcej niż kolejną scenę podczas Jarmarku. Obok występów zespołów pieśni i tańca przygotowano również przestrzeń dla twórców ludowych, którzy prezentują tradycyjne kaszubskie i kociewskie rękodzieło.
Pomorski Festiwal Zespołów Ludowych po raz pierwszy w Gdańsku
Festiwal odbywa się w parku przed Nadbałtyckim Centrum Kultury przy ul. Korzennej 33/35, w rejonie Przystanku Równość, Skweru Heweliusza i ul. Rajskiej. Oficjalne rozpoczęcie zaplanowano na godzinę 14.30. Organizatorem wydarzenia jest Zrzeszenie Kaszubsko Pomorskie. Festiwal został dofinansowany ze środków Województwa Pomorskiego w ramach projektu „Festiwal Pomorskich Zespołów Pieśni i Tańca”.
Podczas inauguracji Łukasz Richer, dyrektor Biura Zrzeszenia Kaszubsko Pomorskiego, podkreślał, że pierwsza edycja festiwalu jest efektem współpracy zespołów folklorystycznych z całego regionu.
- Witamy, o 14.30 właśnie rozpoczęliśmy pierwszy pomorski przegląd zespołów folklorystycznych „Gdańsk Folklorem Malowanym”. Tu siedzi pani Mieczysława Cierpio, autorka, pomysłodawczyni nazwy dla tego festiwalu. Jest to pierwsze wydarzenie, podczas którego zespoły z naszego województwa zgłosiły się i zostały też wyłonione, aby na tej scenie. To jest specjalnie przygotowana scena na to wydarzenie, bo wcześniej była co najmniej o połowę krótsza. Chcieliśmy stworzyć miejsce, na którym zespoły pieśni i tańca będą mogły swobodnie zatańczyć i zaśpiewać - mówił Łukasz Richer, dyrektor Biura Zrzeszenia Kaszubsko Pomorskiego.
Specjalna scena dla zespołów pieśni i tańca
Scena, na której odbywają się występy, została przygotowana specjalnie z myślą o festiwalu. Jak wyjaśniali organizatorzy, wcześniej była znacznie mniejsza. Na potrzeby wydarzenia powiększono ją do 10 metrów długości i 5 metrów szerokości. Nie jest to przypadkowy element organizacji imprezy. Zespoły pieśni i tańca potrzebują odpowiedniej przestrzeni, aby zaprezentować choreografie, układy grupowe oraz tradycyjne tańce.
- Ta scena została zbudowana na to wydarzenie, bo ona była co najmniej o połowę krótsza. Dzisiaj ma wymiary 10 metrów na 5, aby zespoły pieśni i tańca mogły tu zatańczyć i zaśpiewać. Dzięki temu możemy pokazać ich program w odpowiednich warunkach, a publiczność może zobaczyć pełne układy taneczne - tłumaczył podczas rozpoczęcia Łukasz Richer.
Pierwszego dnia na scenie pojawiły się trzy zespoły. Publiczność zobaczyła Kaszubski Zespół Pieśni i Tańca „Sierakowice”, Zespół Folklorystyczny „Kociewska Familja” z Pińczyna oraz Zespół Folklorystyczny „Kaszuby” z Wiela i Karsina. Program sobotnich występów rozpoczął się o godzinie 15.00. Kolejne wejścia odbywały się co pół godziny, a każdy z zespołów prezentował się dwukrotnie.
Kaszuby i Kociewie na jednej scenie
Jednym z założeń festiwalu jest pokazanie, że pomorski folklor nie ogranicza się do jednej tradycji. Na scenie spotykają się zespoły reprezentujące różne części województwa.
Podczas inauguracji Łukasz Richer zwrócił uwagę na geograficzną różnorodność uczestników.
- Będzie to przegląd zespołów od północy po południe, ale również i po Wiśle, więc oczywiście Kociewie. Jest to pokłosie tego, że te zespoły w ubiegłym roku postanowiły się zjednoczyć i powołać Radę Pomorskich Zespołów Folklorystycznych - mówił dyrektor Biura Zrzeszenia Kaszubsko Pomorskiego.
Powołanie Rady Pomorskich Zespołów Folklorystycznych ma służyć dalszej współpracy. Wśród jej celów są między innymi organizowanie warsztatów oraz przygotowywanie kolejnych wydarzeń, które będą promowały regionalną kulturę. Pomysłodawcy festiwalu liczą, że „Gdańsk Folklorem Malowany” będzie w przyszłości wydarzeniem rozpoznawalnym nie tylko w regionie.
Kociewska Familja pokazała inną stronę pomorskiego folkloru
Ważnym elementem pierwszego dnia był występ Zespołu Folklorystycznego „Kociewska Familja” z Pińczyna. Obecność grupy pozwoliła pokazać, że pomorski folklor to nie tylko tradycje kaszubskie. Na scenie pojawiły się również charakterystyczne dla Kociewia stroje, muzyka i układy taneczne.
Występ zespołu dobrze wpisał się w ideę całego festiwalu, który ma prezentować różnorodność kulturową Pomorza. Spotkanie grup z różnych części regionu pozwala zobaczyć, jak odmienne mogą być lokalne zwyczaje, a jednocześnie jak wiele je łączy. Szczególne znaczenie ma tutaj przekazywanie tradycji kolejnym pokoleniom poprzez muzykę, śpiew i taniec.
„Kociewska Familja” z Pińczyna była jednym z trzech zespołów, które wystąpiły podczas sobotniej części festiwalu. Obok niej na scenie pojawiły się Kaszubski Zespół Pieśni i Tańca „Sierakowice” oraz Zespół Folklorystyczny „Kaszuby” z Wiela i Karsina.
Festiwal to nie tylko występy. Są też stoiska twórców ludowych
Jedną z najciekawszych części wydarzenia były namioty ustawione obok sceny. Swoje prace prezentują tam członkowie Gdańskiego Oddziału Stowarzyszenia Twórców Ludowych. Można zobaczyć między innymi haft kaszubski, haft złotnicę kaszubską, malarstwo na szkle oraz tradycyjne rzeźby. Są także wyroby nawiązujące do Szkoły Żukowskiej i Szkoły Wyrzyckiej. O tej części festiwalu podczas inauguracji opowiadała Alicja Serkowska, prezeska Gdańskiego Oddziału Stowarzyszenia Twórców Ludowych. Sama jest twórczynią ludową i prezentuje przede wszystkim kaszubskie malarstwo na szkle.
- Bardzo się cieszymy, że w tym roku możemy razem z zespołami ludowymi pokazywać też kaszubską twórczość ludową. Powinniśmy się cieszyć i chwalić, że mamy takie piękne rzeczy, które wykonywali nasi przodkowie, a my teraz je pokazujemy i jesteśmy kontynuatorami tych pięknych tradycji. Właśnie w tych namiotach są członkowie Gdańskiego Oddziału Stowarzyszenia Twórców Ludowych - mówiła Alicja Serkowska, prezeska Gdańskiego Oddziału Stowarzyszenia Twórców Ludowych.
Jak wyjaśniała, jednym z prezentowanych rodzajów sztuki jest kaszubskie malarstwo na szkle. Jej zdaniem to technika, która wciąż jest mało znana i przez lata była zapomniana.
- Jest to sztuka, która jest jeszcze mało znana, ponieważ była bardzo zapomniana, ale od wielu, wielu lat pracuję nad tym, żeby Państwu to pokazywać, żeby szukać następców, żeby też zajmowali się tą tradycyjną działalnością. Chcemy przybliżać wszystkim, nie tylko na Kaszubach, że mieliśmy taką tradycję i że mamy piękne obrazy o tematyce sakralnej - opowiadała Alicja Serkowska.
Rzeźby, haft i biżuteria. Co można znaleźć na stoiskach?
Na jednym ze stoisk swoje prace prezentuje Anna Erdymańczyk, zajmująca się między innymi haftem złotnicą kaszubską, a także haftami według Szkoły Żukowskiej i Szkoły Wyrzyckiej. Są również rzeźbiarze. Wśród nich znaleźli się Grzegorz Szopiński, który pokazuje rzeźby świątki, oraz Józef Semerling z Gdańska. To twórca od wielu lat związany ze Stowarzyszeniem Twórców Ludowych, gdańskimi jarmarkami i plenerami.
Na kolejnych stoiskach pojawiły się hafciarki z Brózki Skłodawy. Można tam zobaczyć, a także kupić między innymi haftowane torebki, paski i biżuterię w postaci wisiorków oraz kolczyków. Swoją twórczość prezentują także Aleksandra Hejmowska Zadrożna, prezeska klubu Siedmiu Kolorów, oraz Anna Ledwożyw, która zajmuje się haftem kociewskim. Wśród prezentowanych prac są między innymi ręcznie wykonywane serwetki.
Pomorski Festiwal Zespołów Ludowych jest konkursem
„Gdańsk Folklorem Malowany” ma również charakter konkursowy. Występy zespołów ocenia niezależne jury, które wybierze trzy najlepsze grupy.
W jury znaleźli się Janusz Chojecki, choreograf, pedagog, kierownik artystyczny i konsultant w Polskiej Sekcji International Organization of Folk Art, Adrian Kulik, instruktor tańca, choreograf, sędzia Polskiej Sekcji CIOFF, kierownik Zespołu Pieśni i Tańca Uniwersytetu Gdańskiego „Jantar” oraz przewodniczący Komisji Tańców Polskich Polskiej Sekcji CIOFF, a także Piotr Witaszczyk, wiceprzewodniczący Polskiej Sekcji IOV do spraw zespołów folklorystycznych i festiwali, kierownik Mazurskiego Zespołu Pieśni i Tańca „Ełk” oraz dyrektor World Folklore Festival RAINBOW.
Laureaci otrzymają dyplomy za pierwsze, drugie i trzecie miejsce. Wszystkie zespoły uczestniczące w festiwalu otrzymają natomiast dyplomy uczestnictwa.
W niedzielę kolejni artyści na scenie w Gdańsku
Pierwszy dzień festiwalu zakończył sobotni program, ale wydarzenie trwa dalej. W niedzielę, 9 sierpnia, przy Przystanku Równość wystąpią kolejne zespoły folklorystyczne z Pomorza. Program rozpocznie się o godzinie 13.30 od występu Kaszubskiego Zespołu Pieśni i Tańca „Przodkowianie”. Następnie na scenie pojawią się Kaszubski Zespół Pieśni i Tańca „Kościerzyna”, Zespół „Krebane” z Brus, Zespół Pieśni i Tańca „Kociewie Retro” ze Starogardu Gdańskiego oraz Zespół Pieśni i Tańca „Powiśle” z Kwidzyna.
Pierwsza seria występów potrwa do godziny 15.30. Od godziny 16.00 zespoły ponownie będą pojawiać się na scenie. Drugie wejścia zaplanowano do godziny 18.00. O godzinie 18.30 rozpocznie się podsumowanie festiwalu, wręczenie nagród i oficjalne zakończenie wydarzenia.
Komentarze (0)