reklama

Mieszkała na poczcie, którą Niemcy zaatakowali 1 września. Zmarła 4 dni po 10. urodzinach

Opublikowano:
Autor:

Mieszkała na poczcie, którą Niemcy zaatakowali 1 września. Zmarła 4 dni po 10. urodzinach - Zdjęcie główne
Autor: Domena Publiczna | Opis: Erwina Barzychowska zmarła kilka dni po swoich 10 urodzinach

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Historia Gdy 1 września 1939 roku przed 5 rano zaczął się szturm na polską pocztę przy Heveliusplatz, w budynku byli nie tylko pocztowcy. Mieszkała tam też dziewczynka, wychowanica dozorcy. Co stało się z nią po tamtym dniu?
reklama
reklama

Kto mieszkał w budynku, gdy zaczęła się wojna?

Erwina Barzychowska mieszkała z przybranymi rodzicami w Urzędzie Pocztowym nr 1 w Gdańsku. Była wychowanicą dozorcy Jana Pipki i jego żony Małgorzaty. Atak na pocztę zaczął się razem z ostrzałem Westerplatte. Według Poczty Polskiej w budynku było wtedy 43 gdańskich pocztowców, 10 pocztowców z Bydgoszczy i 1 kolejarz.

Dziewczynka została silnie poparzona. W szpitalu żyła jeszcze 7 tygodni. Zmarła 20 października 1939 roku, jak podaje gdański oddział IPN, 4 dni po swoich 10. urodzinach. IPN nazywa ją najmłodszą ofiarą ataku na Pocztę Polską w Gdańsku.

Co działo się z obrońcami, gdy ona była w szpitalu?

Obrona trwała kilkanaście godzin. Żeby zmusić pocztowców do kapitulacji, Niemcy wpompowali do piwnic benzynę i podpalili budynek. Erwina, jak podaje IPN, doznała poparzeń w czasie walk w obronie poczty.

reklama

38 obrońców, którzy przeżyli szturm i nie zdołali uciec, stanęło przed niemieckim Wojennym Sądem Polowym „Grupy Eberhardta”. Sąd skazał ich na śmierć za „działalność partyzancką”, co według IPN było sprzeczne z konwencjami międzynarodowymi i z miejscowym prawem. Rozstrzelano ich 5 października 1939 roku na Zaspie.

Erwina wciąż żyła. Zmarła 15 dni po egzekucji pocztowców, z którymi mieszkała pod jednym dachem.

Jedna kobieta z tamtego budynku zeznawała po 8 latach

Małgorzata Pipka, przybrana matka Erwiny, 5 września 1947 roku złożyła zeznanie przed sędzią śledczym. Na jej zeznanie powołuje się historyk Jarosław Tuliszka w artykule o godzinie kapitulacji poczty, opublikowanym w czasopiśmie „Wojna i Pamięć” Muzeum II Wojny Światowej.

reklama

Gdzie stoją jej pomniki?

Pomnik Erwiny Barzychowskiej stoi na Cmentarzu na Zaspie. Na tym samym cmentarzu 5 kwietnia 1992 roku złożono urny ze szczątkami 38 rozstrzelanych pocztowców. W rocznicę śmierci Erwiny pracownicy Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Gdańsku zapalili przy jej pomniku znicz.

Drugi pomnik, autorstwa Hanny Kosteckiej, znajduje się w Zespole Szkół Łączności im. Obrońców Poczty Polskiej. Jej imię nosi też jedna z gdańskich ulic.

Budynek, w którym mieszkała, jest dziś Muzeum Poczty Polskiej przy placu Obrońców Poczty Polskiej. Odnowione muzeum otwarto 5 października, w 87. rocznicę egzekucji obrońców. Nowa wystawa zajęła także piwnicę, w której rozegrał się ostatni akt obrony.

reklama

W piątek, 16 października, Erwina skończyłaby 97 lat.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo