Dla wielu Gdańszczan to zmiana o realnym znaczeniu, bo zwolnienia na opiekę są jednymi z najczęściej wykorzystywanych świadczeń w okresach zwiększonej zachorowalności. Dotychczas brak jednoznacznych regulacji powodował spory interpretacyjne i utrudniał prowadzenie kontroli. Od końca stycznia 2026 r. ta kwestia została rozstrzygnięta wprost w ustawie.
Nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, podpisana przez Prezydenta 7 stycznia 2026 r., przesądza, że zwolnienia wystawione z tytułu opieki nad chorym członkiem rodziny podlegają identycznym zasadom jak klasyczne L4 z powodu choroby własnej ubezpieczonego. W praktyce oznacza to rozszerzenie uprawnień kontrolnych ZUS i większą odpowiedzialność po stronie pracowników oraz lekarzy.
Kontrola L4 na opiekę w 2026 roku – koniec wątpliwości interpretacyjnych
Jednym z kluczowych elementów nowelizacji jest jednoznaczne potwierdzenie, że ZUS ma prawo kontrolować zaświadczenia lekarskie wystawione z powodu konieczności sprawowania opieki nad dzieckiem, rodzicem lub innym członkiem rodziny. Od 27 stycznia 2026 r. nie ma już podstaw do twierdzenia, że taka kategoria zwolnień znajduje się poza zakresem kontroli.
Wszystkie zwolnienia lekarskie – niezależnie od przyczyny – są traktowane w taki sam sposób. Oznacza to, że ZUS może sprawdzić, czy ubezpieczony faktycznie korzysta ze zwolnienia zgodnie z jego celem oraz czy nie wykonuje w tym czasie pracy zarobkowej albo innych czynności sprzecznych z treścią L4.
Dla mieszkańców Gdańska oznacza to konieczność zachowania szczególnej ostrożności podczas korzystania ze zwolnień na opiekę. Każde odstępstwo od zasad może zostać zakwestionowane, a w konsekwencji prowadzić do utraty prawa do zasiłku.
Nowe uprawnienia ZUS przy kontroli zwolnień lekarskich
Przepisy szczegółowo określają, jakie narzędzia kontrolne przysługują ZUS. Instytucja została wprost upoważniona do pozyskiwania dokumentacji medycznej zarówno osoby ubezpieczonej, jak i chorego członka rodziny, nad którym sprawowana jest opieka.
ZUS może żądać takich dokumentów:
- od lekarza, który wystawił zwolnienie,
- od podmiotu leczniczego, który udzielał świadczeń zdrowotnych, np. przychodni lub szpitala,
- bezpośrednio od ubezpieczonego.
Równocześnie ZUS może zwrócić się do ubezpieczonego z żądaniem złożenia wyjaśnień dotyczących okoliczności sprawowania opieki. Odpowiedź na takie wezwanie jest obowiązkowa, a przekazane informacje muszą być zgodne z prawdą.
W praktyce oznacza to, że ZUS może zweryfikować nie tylko sam fakt wystawienia L4, lecz także jego zasadność w oparciu o dokumentację medyczną i przebieg leczenia osoby chorej.
Odpowiedzialność lekarzy za wystawianie L4 w 2026 roku
Nowelizacja porządkuje również kwestie związane z odpowiedzialnością lekarzy, którzy wystawiają zaświadczenia niezgodnie z obowiązującymi zasadami.
ZUS uzyskał możliwość przekazywania zgromadzonych materiałów właściwym organom samorządu lekarskiego. Informacje te mogą być wykorzystane w postępowaniach dotyczących odpowiedzialności zawodowej lekarzy i lekarzy dentystów, a także w sprawach związanych z cofnięciem uprawnień do wystawiania zwolnień lekarskich.
W praktyce lekarz musi liczyć się z realnymi konsekwencjami w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości – od postępowania dyscyplinarnego po utratę prawa do wystawiania L4.
Zmiana trybu odwołań od decyzji ZUS
Istotnej modyfikacji uległa także procedura odwoławcza. Do tej pory lekarz, któremu cofnięto upoważnienie do wystawiania zwolnień lekarskich, mógł zaskarżyć decyzję do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
Od 27 stycznia 2026 r. wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy rozpoznaje Prezes ZUS. Oznacza to skrócenie ścieżki administracyjnej oraz skupienie kompetencji w jednej instytucji.
Praktyczne skutki zmian dla mieszkańców Gdańska
Nowe regulacje oznaczają, że każdy gdańszczanin korzystający z L4 – także na opiekę – musi liczyć się z możliwością szczegółowej kontroli. ZUS może:
- wstrzymać wypłatę zasiłku w razie stwierdzenia nieprawidłowości,
- zażądać zwrotu nienależnie pobranych świadczeń,
- zakwestionować zwolnienie, jeśli było wykorzystywane niezgodnie z jego celem.
Z drugiej strony zmiany mają uporządkować system i ograniczyć nadużycia, które od lat budziły sprzeciw zarówno pracodawców, jak i uczciwych pracowników.
Komentarze (0)