Informacja ta wywołała pytania również na Pomorzu i zachodnim wybrzeżu, gdzie grupa prowadzi obiekt w Międzyzdrojach. Zarządzający podkreślają jednak, że polskie hotele – w tym nadmorski czterogwiazdkowiec – nie są objęte restrukturyzacją i funkcjonują bez zakłóceń.
Problemy jednego z największych operatorów hotelowych w Europie pokazują, jak trudne stały się dziś realia dla całej branży: gwałtownie rosnące koszty, presja płacowa oraz słabszy popyt na części rynków mocno nadwyrężyły rentowność nawet największych graczy.
Niewypłacalność Revo Hospitality Group i 140 spółek w restrukturyzacji
Postępowania restrukturyzacyjne zostały wszczęte wobec około 140 spółek należących do grupy. W przeważającej mierze prowadzone są one w trybie samodzielnego zarządzania, co oznacza, że dotychczasowe kierownictwo zachowuje kontrolę operacyjną, działając pod nadzorem sądu.
„W związku z wszczęciem postępowań – w przeważającej mierze prowadzonych w trybie samodzielnego zarządzania – wobec około 140 spółek istnieją dobre perspektywy na szybką restrukturyzację oraz długoterminowe kontynuowanie działalności. Niezwłocznie ustabilizujemy działalność i wdrożymy wstępne środki restrukturyzacyjne w porozumieniu z kluczowymi interesariuszami. Złożyliśmy wniosek do Federalnej Agencji Pracy o prefinansowanie wypłat wynagrodzeń za okres od stycznia do marca 2026 r.” – przekazał adwokat dr Gordon Geiser z GT Restructuring.
Celem procesu jest utrzymanie działalności hoteli oraz wypracowanie rozwiązań, które zapewnią możliwie najlepsze warunki dla wierzycieli.
Rosnące koszty pracy i energii uderzyły w branżę
Źródłem problemów Revo są przede wszystkim gwałtownie rosnące koszty pracy, w tym konsekwencje podnoszenia płacy minimalnej, a także wyższe rachunki za prąd, ogrzewanie i wodę. Znacząco zdrożały również produkty spożywcze oraz czynsze za wynajem nieruchomości.
Dodatkowym obciążeniem okazała się bardzo szybka ekspansja grupy w ostatnich latach. Intensywne przejęcia utrudniły sprawną integrację nowych podmiotów i podniosły koszty administracyjne. Szczególnie trudna sytuacja wystąpiła na rynkach niemieckim i austriackim, gdzie popyt na usługi hotelowe okazał się słabszy od prognoz.
Model samodzielnego zarządzania i poszukiwanie inwestora
Restrukturyzacja w formule samodzielnego zarządzania ma umożliwić szybkie ustabilizowanie sytuacji oraz przygotowanie części aktywów do przekazania inwestorowi.
„Samodzielne zarządzanie pozwala na szybką stabilizację i sprawne przekazanie majątku inwestorowi bez znaczącego ograniczania licznych operacji hotelowych. Oczekuje się również, że ta sytuacja, nadzorowana przez sąd, dodatkowo zwiększy i tak już zauważalne zainteresowanie inwestorów. Dlatego jesteśmy przekonani, że uda nam się szybko rozwiązać problemy finansowe dotkniętych spółek Grupy Revo do lata” – zaznaczył adwokat dr Benedikt de Bruyn.
Dla gości kluczowe jest to, że rezerwacje są realizowane, a hotele działają normalnie.
250 hoteli, własne marki i współpraca z globalnymi sieciami
Revo Hospitality Group zarządza siecią około 250 hoteli w 12 krajach Europy. Firma prowadzi obiekty pod własnymi markami, takimi jak Vagabond Club, Hyperion czy Aedenlife, a także jako franczyzobiorca światowych sieci, m.in. Hilton oraz Marriott.
Skala działalności przekłada się na przychody rzędu 1,3 mld euro rocznie oraz zatrudnienie około 8,3 tys. osób.
Co z hotelem w Międzyzdrojach? Zarządzający uspokajają
Na Pomorzu i zachodnim wybrzeżu największe zainteresowanie budzi sytuacja hotelu Vienna House działającego w Międzyzdrojach. Zarządzający podkreślają, że polskie obiekty nie są objęte restrukturyzacją, a ich struktura właścicielska i zarządcza jest odrębna od spółek z Niemiec i Austrii.
„Kondycja finansowa hoteli w kraju jest bardzo dobra. Naszym priorytetem pozostaje dostarczanie wyjątkowych doświadczeń. Chcemy uciąć wszelkie spekulacje – pozostajemy silną i stabilną marką na mapie Polski. Działamy w pełnym wymiarze, a nasze plany rozwojowe na nadchodzące miesiące pozostają aktualne” – zapewniła Anna Olszyńska, dyrektor hotelu Vienna House by Wyndham Andel’s Łódź.
Pod marką Vienna House oraz Vienna House Easy działają w Polsce również hotele w Krakowie, Warszawie, Łodzi, Katowicach oraz właśnie w Międzyzdrojach.
Od Lipska do europejskiego giganta
Grupa rozpoczęła działalność od zakupu pierwszego hotelu w Lipsku w 2008 r. Do 2020 r. zarządzała już 51 obiektami, a w kolejnych latach, dzięki intensywnym przejęciom, zwiększyła portfel do około 250 hoteli.
Szybki rozwój, połączony z pogorszeniem koniunktury i wzrostem kosztów, doprowadził do sytuacji, w której dziś jeden z największych operatorów hotelowych w Europie musi przejść przez trudny, ale – jak zapewniają jego przedstawiciele – kontrolowany proces restrukturyzacji.
Komentarze (0)