To wciąż gęsty, kwaśny żurek na zakwasie, ale z delikatnym, słonym tłem i mocniejszym aromatem. Taka wersja szczególnie dobrze sprawdza się zimą, gdy organizm potrzebuje potraw sycących i wyrazistych.
Co odróżnia gdański żurek od klasycznego?
Najważniejsza różnica to obecność śledzia, który pojawia się w niewielkiej ilości i pełni rolę przyprawy, a nie głównego składnika. Dzięki temu zupa nie traci swojego tradycyjnego charakteru, ale zyskuje dodatkową głębię.
Drugim elementem jest chrzan, który podbija aromat zakwasu i dobrze łączy się z wędzonką oraz czosnkiem. Całość pozostaje gęsta, sycąca i mocno rozgrzewająca.
Przepis – gdański żurek z wędzonką i śledziem
Składniki:
- 1,2 litra bulionu warzywnego
- 500 ml zakwasu żytniego na żurek
- 1 duża biała kiełbasa
- 120 g wędzonego boczku
- 1 filet śledziowy solony (wymoczony i drobno pokrojony)
- 1 średnia cebula
- 2 ząbki czosnku
- 1 łyżeczka majeranku
- 2 liście laurowe
- 3 ziarna ziela angielskiego
- 1 łyżka tartego chrzanu
- sól i świeżo mielony pieprz
- 2 jajka ugotowane na twardo
Sposób przygotowania:
- Boczek pokrój w drobną kostkę i podsmaż w dużym garnku, aż wytopi się tłuszcz. Dodaj posiekaną cebulę i smaż, aż się zeszkli.
- Wlej bulion, dodaj liście laurowe i ziele angielskie. Gotuj na umiarkowanym ogniu około 15 minut.
- Dodaj białą kiełbasę i gotuj kolejne 10 minut. Wyjmij kiełbasę, pokrój w plasterki i włóż z powrotem do garnka.
- Wlej zakwas, dodaj czosnek przeciśnięty przez praskę, majeranek oraz chrzan. Gotuj 5–7 minut, mieszając.
- Na sam koniec dodaj drobno pokrojonego śledzia i podgrzewaj jeszcze 2–3 minuty (nie doprowadzając do intensywnego wrzenia).
- Dopraw solą i pieprzem. Podawaj gorący z połówką jajka na twardo i świeżym pieczywem.
Kiedy najlepiej sięgać po taką wersję żurku?
Gdański żurek doskonale sprawdza się jako obiad w chłodne dni, ale także jako solidna kolacja po długim spacerze nad morzem. Dzięki obecności białka, tłuszczu i naturalnej kwasowości zakwasu zupa syci na długo i daje uczucie przyjemnego ciepła.
Komentarze (0)