Zgłoszenie wpłynęło tuż przed godziną 8 w czwartek, 15 października. Na miejsce skierowano strażaków oraz specjalistyczne grupy ratownicze. Akcja objęła nie tylko wydobycie poszkodowanej osoby, lecz także sprawdzenie jeziora.
Samochód w jeziorze Kamień. Tragiczny finał akcji ratunkowej
Do zdarzenia doszło w Kamieniu, w gminie Szemud, na terenie powiatu wejherowskiego. Z informacji przekazanych służbom wynikało, że samochód osobowy znajduje się w jeziorze. W pobliżu pojazdu zauważono również człowieka unoszącego się na powierzchni wody. Po przybyciu na miejsce ratownicy rozpoczęli działania. Osobę wydobyto z wody, a następnie podjęto reanimację. Niestety, mimo udzielonej pomocy nie udało się uratować jej życia. Jak wynika z przekazanych informacji, ofiarą była kobieta, której tożsamość została ustalona. Nie wiadomo jeszcze, w jakich okolicznościach samochód znalazł się w jeziorze. Nie ustalono również, co dokładnie wydarzyło się przed przyjazdem służb. Odpowiedzi na te pytania mają przynieść prowadzone czynności.
Siedem zastępów straży pożarnej i specjalistyczne grupy na miejscu
W działaniach na jeziorze Kamień uczestniczyły cztery zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz trzy zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej. Skala akcji wymagała także wsparcia zespołów specjalizujących się w poszukiwaniach prowadzonych na akwenach. Na miejsce skierowano grupę ratownictwa wodno nurkowego z Gdańska oraz specjalistyczną grupę dronowo sonarową z Choczewa. Ratownicy dysponowali więc sprzętem pozwalającym prowadzić działania zarówno w wodzie, jak i z wykorzystaniem urządzeń do sprawdzania akwenu.
Zaangażowanie dodatkowych zespołów było związane z koniecznością dokładnego rozpoznania sytuacji. W takich przypadkach ważne jest ustalenie, czy w pobliżu pojazdu lub pod powierzchnią wody nie znajdują się inne osoby wymagające pomocy.
Dlaczego samochód znalazł się w jeziorze?
Po wydobyciu kobiety ratownicy kontynuowali działania. Jednym z ich celów było sprawdzenie dna jeziora, aby wykluczyć możliwość, że w wodzie znajduje się ktoś jeszcze. Na tym etapie nie było wiadomo, czy samochodem podróżowała więcej niż jedna osoba. Dlatego służby sprawdzały akwen, wykorzystując możliwości specjalistycznej grupy wodno nurkowej oraz zespołu dronowo sonarowego. Samo odnalezienie pojazdu nie pozwala jeszcze określić, jak doszło do tragedii. Konieczne jest ustalenie przebiegu zdarzenia i okoliczności, w jakich samochód znalazł się w wodzie. Na razie służby nie przedstawiły informacji wskazujących na konkretną przyczynę.
Sprawą zajmuje się policja, która ustala dokładny przebieg zdarzenia. Znana jest tożsamość zmarłej kobiety, jednak nie przekazano szczegółów dotyczących okoliczności jej śmierci. Najważniejsze pozostają teraz odpowiedzi na pytania o to, jak samochód znalazł się w jeziorze Kamień i czy w chwili zdarzenia w pojeździe znajdowały się inne osoby. Ustalenia służb pozwolą odtworzyć przebieg tragedii, do której doszło w czwartkowy poranek w powiecie wejherowskim.
Komentarze (0)