reklama

Tragedia na Pomorzu. 45-latka zginęła pod koparką

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Tragedia na Pomorzu. 45-latka zginęła pod koparką - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości PomorzeTragedia na Pomorzu wydarzyła się w środku prac przy torowisku. 45-letnia kobieta nie wróci już do domu. Na miejscu długo pracowali śledczy, którzy próbują teraz ustalić, co dokładnie się wydarzyło.
reklama

Wypadek wydarzył się w piątek, 11 września, w Głuszynie w powiecie słupskim. Trwały tam prace związane z budową drugiego toru kolejowego. Jedno zdarzenie przerwało prowadzone roboty i uruchomiło działania policji, prokuratury oraz Państwowej Inspekcji Pracy.

Wypadek w Głuszynie. Kobieta zginęła podczas prac ziemnych

Do tragedii doszło przed godziną 14 w rejonie torowiska. Według wstępnych ustaleń policji 28-letni operator koparki najechał na 45-letnią kobietę, która pracowała w tym miejscu. Obrażenia były tak poważne, że kobieta zmarła na miejscu. Pomimo podjętej akcji ratunkowej nie udało się jej uratować. Informację o wypadku przekazała stacja TVN24, która otrzymała zgłoszenie za pośrednictwem serwisu Kontakt24. Zdarzenie potwierdziła Komenda Miejska Policji w Słupsku. Na razie nie wiadomo, co dokładnie doprowadziło do tragedii. Policja określa przyczyny zdarzenia jako niewyjaśnione.

reklama
Rozwiń

Tragedia przy budowie drugiego toru kolejowego

Do śmiertelnego wypadku przy pracach ziemnych doszło na terenie inwestycji związanej z budową drugiego toru linii kolejowej nr 202 pomiędzy Słupskiem a Lęborkiem. Prace prowadzone są w rejonie istniejącej infrastruktury kolejowej, a na placu budowy wykorzystywany jest ciężki sprzęt. Właśnie w takich warunkach wydarzyła się tragedia.

Na obecnym etapie nie wiadomo, w jakiej dokładnie sytuacji znalazła się pracownica przed najechaniem przez koparkę. Nie ustalono również, czy znaczenie miały warunki panujące na placu budowy, organizacja pracy albo sposób wykonywania poszczególnych czynności. Odpowiedzi na te pytania mają przynieść prowadzone postępowania.

reklama

Policja zabezpieczyła ślady. Prokurator nadzoruje czynności

Po wypadku na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady, wykonali szczegółową dokumentację fotograficzną oraz przesłuchali świadków. Wszystkie te czynności mają pomóc w dokładnym odtworzeniu przebiegu tragedii. Śledczy analizują okoliczności, które poprzedziły wypadek, oraz sposób organizacji prac w miejscu zdarzenia. Zabezpieczony materiał zostanie wykorzystany do ustalenia, dlaczego doszło do najechania pracownicy przez koparkę i co dokładnie wydarzyło się na placu budowy.

Prokuratura ustala, dlaczego doszło do tragedii

Sprawę bada Prokuratura Rejonowa w Słupsku. Postępowanie ma wyjaśnić dokładny przebieg wypadku oraz ustalić, czy doszło do nieprawidłowości związanych z organizacją wykonywanych prac. Znaczenie może mieć między innymi sposób wyznaczenia stref pracy maszyn, organizacja ruchu na terenie budowy oraz zasady bezpieczeństwa obowiązujące osoby pracujące w pobliżu ciężkiego sprzętu. Na tym etapie nie przesądzono o przyczynie wypadku ani odpowiedzialności żadnej osoby. Każda taka ocena byłaby przedwczesna, ponieważ czynności śledczych jeszcze nie zakończono.

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo