reklama

Śmiertelny wypadek w Chałupach. 19-latek usłyszał wyrok

Opublikowano:
Autor:

Śmiertelny wypadek w Chałupach. 19-latek usłyszał wyrok - Zdjęcie główne
Autor: Ratownictwo Medyczne Puck

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości PomorzeW Chałupach doszło do tragedii, która wstrząsnęła lokalną społecznością. Po miesiącach od śmiertelnego wypadku sąd zdecydował o losie 19-letniego kierowcy. Wyrok zapadł, ale sprawa wciąż może mieć dalszy ciąg.
reklama
reklama

Do tragedii doszło na drodze wojewódzkiej nr 216, na trasie między Helem a Władysławowem. Zginęła 50-letnia Joanna Herrmann, żona wicestarosty puckiego Tomasza Herrmanna. Teraz sąd rozstrzygnął sprawę odpowiedzialności 19-letniego kierowcy, wskazując również okoliczności, które wziął pod uwagę przy wymierzaniu kary.

Śmiertelny wypadek w Chałupach. Sąd wydał wyrok

Sąd Rejonowy w Wejherowie uznał Dominika M. za winnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Wymierzył mu rok pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na trzy lata. Oznacza to, że mężczyzna nie musi obecnie odbywać kary w więzieniu. To jednak niejedyna konsekwencja, którą poniesie 19-latek. Sąd orzekł wobec niego pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym. Mężczyzna został również objęty dozorem kuratora i musi zapłacić 4 tys. zł grzywny.

reklama

Na tym nie kończą się jego zobowiązania finansowe. Sąd zasądził od oskarżonego 7,8 tys. zł na rzecz męża zmarłej kobiety. Jest to zwrot wydatków poniesionych na ustanowienie pełnomocnika z wyboru, który reprezentował go w postępowaniu. Jednocześnie oskarżony został zwolniony z kosztów sądowych. Wyrok ogłoszono w środę, 28 października 2026 roku. Nie jest on prawomocny, dlatego może zostać zaskarżony.

Jak doszło do tragedii na drodze Hel i Władysławowo?

Do wypadku doszło 15 marca 2026 roku w Chałupach, na drodze wojewódzkiej nr 216. Tego dnia 19-letni Dominik M. prowadził Mercedesa Sprintera i poruszał się w kierunku Władysławowa. Z ustaleń prokuratury wynika, że kierowca przekroczył dozwoloną prędkość o około 18 km/h. Następnie nieumyślnie stracił panowanie nad samochodem i zjechał na przeciwległy pas ruchu. Tam zderzył się czołowo z prawidłowo jadącym Volkswagenem Golfem. Za kierownicą drugiego pojazdu siedziała 50-letnia Joanna Herrmann. Po zderzeniu jej samochód zjechał na pobocze i uderzył w drzewo. Volkswagen został poważnie uszkodzony, a kierująca wymagała natychmiastowej pomocy.

reklama

Na miejscu rozpoczęła się akcja ratunkowa. Strażacy wykorzystali specjalistyczny sprzęt, aby wydostać poszkodowaną z rozbitego Volkswagena. Pomimo podjętych działań nie udało się uratować jej życia. Zespół ratownictwa medycznego stwierdził zgon kobiety. Wypadek miał tragiczne następstwa dla rodziny ofiary. W toku postępowania sądowego ustalano odpowiedzialność kierowcy Mercedesa za zdarzenie, które doprowadziło do śmierci 50-latki.

Joanna Herrmann była żoną wicestarosty puckiego

Ofiarą wypadku była Joanna Herrmann, żona Tomasza Herrmanna, wicestarosty puckiego. Informację o jej śmierci przekazał Urząd Gminy Puck w komunikacie zatytułowanym „Zmarła Joanna Herrmann”. Mąż kobiety uczestniczył później w postępowaniu sądowym jako oskarżyciel posiłkowy. W związku z jego udziałem w sprawie sąd zasądził na jego rzecz zwrot kosztów ustanowienia pełnomocnika w wysokości 7,8 tys. zł. Sprawa śmiertelnego wypadku w Chałupach wróciła na wokandę kilka miesięcy po marcowej tragedii. Jej finałem było rozstrzygnięcie dotyczące zarówno kary pozbawienia wolności, jak i zakazu prowadzenia pojazdów.

reklama

Dlaczego sąd zawiesił karę 19-letniemu kierowcy?

Uzasadniając wyrok, sędzia Piotr Rybicki podkreślił, że zgromadzony materiał dowodowy nie pozostawiał wątpliwości co do sprawstwa i winy oskarżonego. Dominik M. przyznał się do zarzucanego mu czynu i wyraził żal oraz skruchę. Sąd uwzględnił te okoliczności, a także młody wiek mężczyzny i jego dobrą opinię w lokalnym środowisku.

Jak wskazał sędzia, oskarżony dopiero rozpoczyna dorosłe życie. W ocenie sądu przedstawione okoliczności przemawiały za daniem mu szansy na poprawę. Dlatego zdecydowano o warunkowym zawieszeniu wykonania kary na trzyletni okres próby, zamiast bezwzględnego pozbawienia wolności. Przyjęcie takiego rozwiązania nie oznaczało zakwestionowania winy kierowcy. Sąd uznał go za odpowiedzialnego za spowodowanie wypadku, a wymierzona kara obejmuje również zakaz prowadzenia pojazdów, dozór kuratora i grzywnę.

Wyrok Sądu Rejonowego w Wejherowie pozostaje nieprawomocny.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo