Do zdarzenia doszło 24 października 2026 roku na terenie poligonu w Ustce. Jak przekazała Żandarmeria Wojskowa, loty testowe bezzałogowego statku powietrznego typu Alpha Wing prowadziła firma cywilna. O godzinie 9.35 maszyna spadła do morza w wyniku awarii silnika.
Wojsko podkreśla, że utracony bezzałogowiec był urządzeniem testowym. Nie był uzbrojony i nie posiadał cech bojowych. Obecnie istotne jest jednak to, gdzie może się znaleźć po wpadnięciu do wody.
Na możliwą zmianę położenia maszyny wpływają warunki na morzu. Kierunek i siła wiatru, a także prądy morskie mogą sprawić, że obiekt przemieści się w stronę linii brzegowej. Oznacza to, że jego szczątki mogą zostać odnalezione na wybrzeżu.
Żandarmeria Wojskowa apeluje o ostrożność do wszystkich, którzy natkną się na bezzałogowiec, jego fragmenty lub inny nieznany przedmiot. Pod żadnym pozorem nie należy go dotykać ani przenosić. Trzeba oddalić się na bezpieczną odległość, ostrzec inne osoby i powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Komentarze (0)