reklama

Tragiczny wypadek na DK20. Wiadomo, kim był 44-letni mężczyzna

Opublikowano:
Autor:

Tragiczny wypadek na DK20. Wiadomo, kim był 44-letni mężczyzna - Zdjęcie główne
Autor: KPP w Kościerzynie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości PomorzeNa Pomorzu doszło do tragedii, która poruszyła środowisko leśników. Po śmierci 44-letniego Damiana Wolańskiego jego współpracownicy opublikowali poruszające pożegnanie. Ich słowa pokazują, jak wiele znaczył dla innych.
reklama
reklama

Damian Wolański pracował jako leśniczy w leśnictwie Sikorzyno, związanym z Nadleśnictwem Kartuzy. Zginął we wtorek, 27 października 2026 roku, w wypadku na drodze krajowej nr 20 w Kłobuczynie. Wiadomość o jego śmierci poruszyła kolegów, którzy zapamiętają go jako człowieka oddanego polskim lasom i swojej pracy.

Śmiertelny wypadek na DK20. Trzy pojazdy zderzyły się w Kłobuczynie

Do tragicznego zdarzenia doszło po godz. 9 na drodze krajowej nr 20, między Kaliskami Kościerskimi a Kłobuczynem w powiecie kościerskim. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe i ciężarówka. W wypadku zginął 44-letni kierowca forda. Według wstępnych ustaleń policji 52-letnia mieszkanka powiatu kościerskiego kierująca oplem najechała na tył jadącego przed nią forda. Samochód prowadzony przez 44-latka zjechał następnie na przeciwległy pas ruchu, gdzie zderzył się czołowo z ciężarową scanią. Za jej kierownicą siedział 37-letni mieszkaniec Chojnic.

reklama

Kierowca forda został poddany reanimacji, jednak mimo wysiłków ratowników nie udało się go uratować. Obrażeń doznała również kobieta kierująca oplem, którą przewieziono do szpitala. Badania alkomatem wykazały, że zarówno ona, jak i kierowca ciężarówki byli trzeźwi. Na miejscu pracowali policjanci i służby ratunkowe. Funkcjonariusze zabezpieczali ślady, wykonywali dokumentację fotograficzną oraz sporządzali szkic miejsca zdarzenia. W czynnościach uczestniczyli także technik kryminalistyki, prokurator i biegły lekarz. Dokładny przebieg wypadku jest wyjaśniany pod nadzorem prokuratora.

Nadleśnictwo Kartuzy żegna Damiana Wolańskiego

Po tragicznym wypadku Nadleśnictwo Kartuzy przekazało wiadomość o śmierci swojego wieloletniego leśniczego. W opublikowanym komunikacie pracownicy napisali o żalu i niedowierzaniu, z jakimi przyjęli informację o stracie kolegi i przyjaciela.

reklama

- Z głębokim żalem i niedowierzaniem przyjęliśmy wiadomość o tragicznej śmierci naszego kolegi, przyjaciela i wieloletniego leśniczego - napisali przedstawiciele nadleśnictwa.

Damian Wolański pracował w leśnictwie Sikorzyno. Dla jego współpracowników był nie tylko osobą wykonującą swoje obowiązki, ale również człowiekiem, na którego mogli liczyć. W pożegnaniu zwrócili uwagę na jego profesjonalizm i życzliwość, podkreślając, że pozostanie w ich pamięci jako wspaniały kolega.

„Praca była prawdziwą życiową pasją i powołaniem”

Wspomnienie opublikowane przez nadleśnictwo pokazuje, jak ważne miejsce w życiu Damiana Wolańskiego zajmowała praca w lesie. Jego współpracownicy podkreślili, że wykonywany zawód był dla niego czymś znacznie więcej niż codziennym obowiązkiem.

reklama

- Odszedł człowiek oddany polskim lasom, dla którego praca była nie tylko zawodem, ale prawdziwą życiową pasją i powołaniem - napisali leśnicy.

W komunikacie zwrócili również uwagę na ogromną troskę zmarłego o powierzone mu dziedzictwo przyrodnicze. To właśnie zaangażowanie w ochronę lasów, profesjonalizm i życzliwe podejście do innych sprawiły, że był ceniony przez osoby, z którymi pracował. Takie pożegnania są czymś więcej niż oficjalnym komunikatem. Pozwalają zobaczyć człowieka oczami tych, którzy znali go na co dzień i dzielili z nim zawodowe obowiązki. W przypadku Damiana Wolańskiego współpracownicy zapamiętają przede wszystkim jego oddanie pracy oraz to, że zawsze można było na niego liczyć.

W pożegnaniu Nadleśnictwa Kartuzy znalazły się również kondolencje dla rodziny, przyjaciół i wszystkich bliskich zmarłego. Pracownicy przekazali im wyrazy głębokiego współczucia w tym trudnym czasie.

- Rodzinie, Bliskim oraz Przyjaciołom Zmarłego składamy najszczersze kondolencje i wyrazy głębokiego współczucia - napisali przedstawiciele nadleśnictwa.

Wspomnienie zakończyli słowami: „Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych”. Dodali również: „Cześć Jego pamięci!”.

Rozwiń
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo