reklama

Śmiertelny wypadek pod Sztumem. Jest decyzja prokuratury po tragedii

Opublikowano:
Autor:

Śmiertelny wypadek pod Sztumem. Jest decyzja prokuratury po tragedii - Zdjęcie główne
Autor: KPP Sztum

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości PomorzeŚmiertelny wypadek pod Sztumem wciąż budzi wiele pytań. Prokuratura Rejonowa w Kwidzynie rozpoczęła śledztwo, które ma wyjaśnić okoliczności tragedii na drodze między Sztumem a Postolinem. Śledczy zabezpieczają dowody i czekają na kluczowe opinie biegłych.
reklama

To jedna z najtragiczniejszych katastrof drogowych, do jakich doszło w ostatnim czasie na Pomorzu. Śledztwo dopiero się rozpoczęło, a jego wyniki mają odpowiedzieć na pytanie, co wydarzyło się w sobotni poranek na drodze powiatowej między Sztumem a Postolinem.

Prokuratura wszczęła śledztwo po śmiertelnym wypadku pod Sztumem

Prokuratura Rejonowa w Kwidzynie poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie tragicznego wypadku drogowego pod Sztumem, do którego doszło 4 lipca 2026 roku na drodze powiatowej pomiędzy Sztumem a Postolinem. Postępowanie prowadzone jest w kierunku spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, o którym mowa w art. 177 § 2 Kodeksu karnego. Czynności procesowe wykonuje Komenda Powiatowa Policji w Sztumie, działając pod nadzorem prokuratora. Na obecnym etapie śledczy nie wskazują przyczyn tragedii. Podkreślają, że odpowiedź na najważniejsze pytania przyniosą dopiero zabezpieczone dowody, opinie ekspertów oraz wyniki kolejnych czynności procesowych.

reklama

Tragiczny wypadek na drodze Sztum Postolin. Co wydarzyło się nad ranem?

Do dramatycznego zdarzenia doszło w sobotę, 4 lipca, kilka minut po godzinie czwartej rano. Dokładnie o 4.11 policja otrzymała zgłoszenie o rozbitym samochodzie osobowym na drodze powiatowej między Sztumem a Postolinem. Na miejsce natychmiast skierowano policjantów, strażaków oraz zespoły ratownictwa medycznego. Po przybyciu służb okazało się, że doszło do wyjątkowo poważnego wypadku.

reklama

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący BMW z nieustalonych dotąd przyczyn stracił panowanie nad samochodem. Auto zjechało z jezdni, wpadło do głębokiego rowu, z dużą siłą uderzyło w przepust drogowy, a następnie dachowało. Śledczy podkreślają, że obecnie jest zbyt wcześnie, by przesądzać o przyczynach utraty panowania nad pojazdem. Ich wyjaśnienie będzie jednym z głównych celów prowadzonego śledztwa.

Rozwiń

Cztery osoby zginęły na miejscu. Kierowca został przewieziony do szpitala

Najtragiczniejszym skutkiem wypadku była śmierć czterech pasażerów BMW. Jak wynika z informacji przekazanych przez media, wśród ofiar znajdowała się także 12-letnia dziewczynka. Kierowca odniósł obrażenia ciała. Ratownicy udzielili mu pomocy medycznej na miejscu, a następnie został przetransportowany do szpitala. Prokuratura przekazała również, że w chwili zdarzenia jezdnia była mokra i śliska. Ten element będzie analizowany przez śledczych razem z pozostałymi okolicznościami tragedii.

reklama

Po uderzeniu BMW stanęło w ogniu

Na tym dramatyczne wydarzenia się nie zakończyły. Po uderzeniu w przepust z komory silnika rozbitego BMW zaczął wydobywać się ogień. Płomienie zostały ugaszone przez świadków jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej. Dzięki szybkiej reakcji osób, które jako pierwsze znalazły się na miejscu zdarzenia, ogień nie objął całego pojazdu. Po zabezpieczeniu miejsca tragedii rozpoczęły się szczegółowe czynności procesowe. Pod nadzorem prokuratora wykonano oględziny miejsca wypadku, oględziny wraku samochodu oraz oględziny ciał ofiar. Każdy zabezpieczony ślad może mieć istotne znaczenie dla dalszego postępowania.

reklama

Kierowca BMW był trzeźwy. Został przesłuchany przez śledczych

Jednym z pierwszych działań było sprawdzenie stanu kierującego pojazdem. Badania wykazały, że kierowca był trzeźwy. Nie stwierdzono również obecności środków odurzających ani substancji psychotropowych. Po uzyskaniu zgody lekarzy mężczyzna został przesłuchany w charakterze świadka. Prokuratura nie ujawnia jednak treści jego zeznań, wskazując, że mogłoby to mieć wpływ na dalszy przebieg postępowania.

Śledczy przesłuchują świadków i zabezpieczają kolejne dowody

W toku śledztwa przesłuchano już osobę, która powiadomiła służby o wypadku. Zeznania złożył także kierowca, który bezpośrednio po zdarzeniu przejeżdżał tą samą drogą. Śledczy wykonali również oględziny samochodu, którym poruszali się świadkowie.

Zgromadzony materiał ma pomóc w odtworzeniu ostatnich chwil przed tragedią oraz ustaleniu dokładnej sekwencji wydarzeń. Prokuratura zapowiada, że w kolejnych dniach przesłuchiwane będą następne osoby, które mogą posiadać informacje istotne dla prowadzonego postępowania.

Kluczowe będą opinie biegłych z kilku specjalności

Najważniejszy etap śledztwa dopiero się rozpoczyna. Prokurator zapowiedział powołanie biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, techniki samochodowej oraz medycyny sądowej. Eksperci przeanalizują stan techniczny BMW, ślady zabezpieczone na miejscu zdarzenia, uszkodzenia pojazdu oraz wszystkie okoliczności, które mogły mieć wpływ na przebieg tragedii. Ich zadaniem będzie również odtworzenie toru jazdy samochodu i ustalenie, co doprowadziło do utraty panowania nad pojazdem.

Zaplanowano sekcje zwłok ofiar

W ramach prowadzonego śledztwa zaplanowano także sekcje zwłok czterech ofiar, które mają zostać przeprowadzone 8 lipca 2026 roku. Wyniki tych badań zostaną włączone do materiału dowodowego i będą analizowane razem z opiniami biegłych oraz rezultatami oględzin miejsca zdarzenia i pojazdu.

Równolegle śledczy będą kontynuować przesłuchania świadków oraz analizę wszystkich zabezpieczonych dowodów. Dopiero po zakończeniu tych czynności możliwe będzie pełne odtworzenie przebiegu tragicznego wypadku pod Sztumem i ustalenie, jakie okoliczności doprowadziły do śmierci czterech osób.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo