- Kiedy spadnie pierwszy śnieg w Polsce? Prognozy wskazują listopadowe terminy
- Pierwszy śnieg na Pomorzu. Czy biały puch dotrze do Gdańska?
- Nawet 20 cm śniegu w Polsce. Najwięcej może spaść na południu
- Mróz na początku listopada. Temperatura może spaść poniżej zera
- IMGW pokazuje inny scenariusz. Czy śnieg rzeczywiście spadnie?
- Pogoda na Wszystkich Świętych na Pomorzu i w Polsce
Początek listopada przyniesie typowo jesienną pogodę, ale w kolejnych dniach sytuacja może się zmienić. Część modeli przewiduje napływ arktycznego powietrza, który może sprowadzić do Polski pierwsze oznaki zimy. W przypadku Pomorza kluczowe będą nie tylko temperatura, lecz także kierunek przemieszczania się stref opadów.
Kiedy spadnie pierwszy śnieg w Polsce? Prognozy wskazują listopadowe terminy
Według części długoterminowych wyliczeń wyraźniejsze ochłodzenie może rozpocząć się około 6 listopada. Wówczas nad Polskę może napłynąć chłodne powietrze z północy Europy. W prognozach pojawiają się przelotne opady deszczu ze śniegiem i śniegu, które mogą wystąpić również poza górami. Amerykański model pogodowy GFS wskazuje na możliwość pojawienia się śniegu na nizinach już 4 listopada. W tym scenariuszu niewielka pokrywa śnieżna mogłaby powstać na wschodzie kraju, a później opady mogłyby przesunąć się w stronę centrum Polski.
Kolejne terminy pojawiają się w prognozach na 7, 8 i 9 listopada. W części symulacji śnieg miałby wystąpić między innymi na zachodzie, północnym wschodzie, w centrum i na południowym zachodzie kraju. Niektóre mapy wskazują również na możliwość opadów w rejonie wybrzeża. To właśnie dlatego warto obserwować prognozy dla Pomorza. Samo pojawienie się śniegu na mapie nie oznacza jednak, że opady wystąpią w konkretnym mieście. Przy tak dużym wyprzedzeniu zarówno termin, jak i zasięg stref opadowych mogą się jeszcze zmienić.
Pierwszy śnieg na Pomorzu. Czy biały puch dotrze do Gdańska?
Dla mieszkańców woj. pomorskiego najważniejsze jest to, czy prognozowane ochłodzenie przyniesie opady śniegu również nad morzem. W części długoterminowych wyliczeń taka możliwość pojawia się około 9 listopada, kiedy strefa opadów mogłaby objąć także niektóre obszary północnej Polski. Na razie nie ma jednak podstaw, aby wskazać konkretny dzień, w którym pierwszy śnieg na pewno spadnie w Gdańsku, Gdyni, Sopocie czy innych miejscowościach regionu. Dostępne prognozy nie pozwalają również przesądzić, czy ewentualne opady utworzą pokrywę śnieżną.
Ważna będzie temperatura przy powierzchni ziemi. Nawet jeśli pojawią się płatki śniegu, przy dodatniej temperaturze mogą szybko się topić. Utrzymanie się białej warstwy będzie bardziej prawdopodobne wtedy, gdy opadom będą towarzyszyć odpowiednio niskie temperatury. Pomorze może więc znaleźć się w zasięgu listopadowego ochłodzenia, ale szczegółowy scenariusz dla regionu wymaga potwierdzenia w kolejnych aktualizacjach. Na ten moment można mówić o możliwości wystąpienia śniegu, a nie o pewnym terminie pierwszych opadów.
Nawet 20 cm śniegu w Polsce. Najwięcej może spaść na południu
W niektórych długoterminowych symulacjach pojawiają się znacznie bardziej zimowe scenariusze. Według wyliczeń modelu GFS w okresie od 6 do 11 listopada opady mogłyby objąć większą część kraju. Najwięcej śniegu przewidywano na południu Polski, gdzie lokalna pokrywa mogłaby przekroczyć 20 cm. Jeszcze większe wartości pojawiają się w prognozach dla gór. W skrajnym wariancie w Tatrach pokrywa śnieżna mogłaby osiągnąć około 50 cm. Są to jednak wartości z wybranych symulacji, a nie potwierdzona prognoza dla całego kraju. W przypadku Pomorza nie ma obecnie podstaw, by zakładać wystąpienie równie intensywnych opadów. Mapy pokazujące kilkadziesiąt centymetrów śniegu dotyczą przede wszystkim południowych regionów i obszarów górskich. Na północy ewentualny przebieg pogody może być zupełnie inny. Różnice między poszczególnymi regionami będą zależały od położenia stref opadów oraz temperatury. Dlatego prognozy dla południa kraju nie powinny być automatycznie odnoszone do woj. pomorskiego.
Mróz na początku listopada. Temperatura może spaść poniżej zera
Oprócz możliwości opadów śniegu prognozy wskazują na wyraźny spadek temperatury. Według części wyliczeń około 10 listopada w wielu regionach Polski termometry mogą wskazywać wartości bliskie zeru. W centrum kraju temperatura może lokalnie spaść do około minus 5 stopni Celsjusza. Jeszcze chłodniejszy scenariusz pojawia się w symulacjach na poranek 11 listopada. Na południowym wschodzie kraju temperatura mogłaby wynieść około minus 8 stopni, a w rejonach podgórskich nawet minus 14 stopni.
Nie oznacza to jednak, że podobne wartości wystąpią na Pomorzu. Temperatury zależą między innymi od zachmurzenia, wiatru i położenia napływającego powietrza. W regionach nadmorskich warunki mogą różnić się od tych prognozowanych w głębi kraju. Już wcześniej, w okresie od 4 do 8 listopada, możliwe są nocne spadki temperatury do około minus 4 stopni w niektórych częściach Polski. Na Pomorzu dokładne wartości będą wymagały sprawdzenia w prognozach obejmujących konkretne miejscowości.
IMGW pokazuje inny scenariusz. Czy śnieg rzeczywiście spadnie?
Długoterminowe wyliczenia GFS nie są zgodne ze wszystkimi prognozami. Europejski model ECMWF przedstawia łagodniejszy wariant, w którym około 9 listopada zamiast rozległych śnieżyc możliwy jest intensywniejszy deszcz. Podobnie wygląda prognoza IMGW na 4 listopada. Instytut przewiduje miejscami słabe opady deszczu na południu kraju, deszcz ze śniegiem na obszarach podgórskich oraz możliwość śniegu wysoko w Karpatach.
W tym scenariuszu temperatura minimalna ma wynosić około minus 1 stopnia na wschodzie i Podhalu, około zera w centrum oraz do 6 stopni na Pomorzu. Oznacza to, że przynajmniej w tej prognozie warunki na północy kraju będą łagodniejsze niż w niektórych symulacjach wskazujących na silny mróz. Mapy IMGW z wyliczeniami modelu GFS z 29 października nie wskazywały również na znaczące opady śniegu 4 listopada. W części prognoz pojawiały się przede wszystkim niewielkie opady deszczu, lokalnie na poziomie około 1 mm.
Według informacji przytaczanych przez serwis naTemat rzeczniczka IMGW Agnieszka Prasek zwracała uwagę, że w pierwszej dekadzie listopada może przeważać wyż, ograniczający opady. Wskazywała także, że na tym etapie nie można jednoznacznie stwierdzić, czy biały krajobraz pojawi się na nizinach. Rozbieżności między modelami mają więc duże znaczenie. GFS pokazuje możliwość wcześniejszego nadejścia śniegu, natomiast inne wyliczenia sugerują spokojniejszą pogodę. Kolejne aktualizacje pozwolą dokładniej ocenić, czy opady obejmą również woj. pomorskie.
Pogoda na Wszystkich Świętych na Pomorzu i w Polsce
Zanim pojawi się ewentualne ochłodzenie, początek listopada przyniesie przede wszystkim jesienną aurę. W niedzielę 1 listopada prognozowane jest duże zachmurzenie z większymi przejaśnieniami i miejscami słabymi opadami deszczu. Temperatura maksymalna w większości kraju ma wynieść od 6 do 11 stopni Celsjusza. Na terenach podgórskich będzie chłodniej, około 4 stopni. W nocy prognozowane są wartości od 1 do 6 stopni, natomiast nad samym morzem od 7 do 10 stopni.
W poniedziałek 2 listopada zachmurzenie nadal będzie duże. Temperatura maksymalna ma wynieść od 7 do 8 stopni, a na Przedgórzu Sudeckim od 4 do 5 stopni. W wyższych partiach Sudetów możliwe są okresowe opady śniegu.
We wtorek 3 listopada temperatura maksymalna w większości omawianych regionów wyniesie od 7 do 8 stopni, a na terenach podgórskich od 4 do 5 stopni. W górach nadal możliwe są przelotne opady śniegu, a wiatr w wyższych partiach Sudetów może osiągać w porywach do 70 km/h.
W środę 4 listopada prognozowane są duże zachmurzenie i przelotne opady deszczu. Temperatura maksymalna ma wynieść od 6 do 8 stopni, a na Przedgórzu Sudeckim od 3 do 5 stopni. W nocy z 4 na 5 listopada temperatura może spaść do minus 2 stopni.
W czwartek 5 listopada maksymalne temperatury mają wynieść od 4 do 6 stopni. W szczytowych partiach Sudetów możliwe będą wartości od 0 do 2 stopni, a wiatr okresami będzie silny i porywisty.
Komentarze (0)