reklama

Morze wyrzuciło go po kilku tygodniach. Prokuratura ustaliła, co leżało na plaży koło Władysławowa

Opublikowano:
Autor:

Morze wyrzuciło go po kilku tygodniach. Prokuratura ustaliła, co leżało na plaży koło Władysławowa - Zdjęcie główne
Autor: Puls Gdańska | Opis: Zdjęcie ilustracyjne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości PomorzeOd wtorkowego wieczoru wejść na plażę w Karwi pilnowała policja, a przy częściowo zakopanym w piasku obiekcie pracowali żandarmi i prokuratorzy. W środę na pytanie, skąd się tam wziął, odpowiedzieli minister obrony i prokuratura.
reklama
reklama

Polski dron, zniszczony przez polskie systemy

W środę Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wydała komunikat. Prokuratorzy razem z Żandarmerią Wojskową przeprowadzili czynności na plaży w Karwi i ustalili, że szczątki pochodzą z drona „Wojskowego Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych”, jak zapisano w komunikacie.

"Dron był poddawany testom", przekazał prok. Mariusz Duszyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, w komunikacie z 14 października

Po zakończeniu czynności szczątki mają zostać zabezpieczone. Prokuratura nie napisała, kiedy i gdzie prowadzono testy. Więcej powiedział minister obrony.

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz mówił o znalezisku w środę na konferencji prasowej w Nowym Glinniku, gdzie odwiedził szkolenie pilotów dronów w 25. Brygadzie Kawalerii Powietrznej. Jak relacjonuje portal defence24.pl, minister przekazał, że kilka tygodni temu w Ustce prowadzono doświadczenia z polskimi dronami i systemami antydronowymi.

reklama

Według ministra to właśnie stamtąd pochodzą szczątki. Był to polski dron, który w czasie tych ćwiczeń zniszczyły polskie systemy antydronowe. Badania prowadził Instytut Techniki Wojsk Lotniczych. Po kilku tygodniach morze wyrzuciło szczątki na plażę w Karwi.

Kosiniak-Kamysz podkreślił też, że nie była to rosyjska prowokacja. Minister nie podał, jaki to był model drona ani w którym dokładnie dniu doszło do jego zniszczenia.

Zaczęło się od zgłoszenia spacerowicza

Cała sprawa zaczęła się we wtorek, 13 października. Około 18:30 osoba postronna zgłosiła przez Centrum Powiadamiania Ratunkowego, że na plaży w Karwi leży obiekt przypominający drona, był  on częściowo zakopany w piasku i miał około 2 metrów długości.

reklama

Policja zabezpieczyła teren i powiadomiła prokuraturę. Według RMF FM na miejsce skierowano też policyjnych kontrterrorystów, a o znalezisku powiadomiono saperów i wojsko. Strażacy z kolei byli tam wyłącznie jako służba pomocnicza i oświetlali teren.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Mariusz Duszyński przekazał, że prokurator dotarł na plażę we wtorek około 21:00. Teren wytyczyła i zabezpieczyła Żandarmeria Wojskowa. Ze względu na porę nocną czynności przerwano, a w środę dołączyli prokuratorzy z Wydziału do Spraw Wojskowych.

Najpierw sprawdzono, czy nie jest groźny

Żandarmeria w swoim komunikacie pisała nie o dronie, ale o fragmentach niezidentyfikowanego obiektu latającego. Zanim ktokolwiek do nich podszedł, musiały przejść badania.

reklama

Rzecznik Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej ppłk Dariusz Rozkosz przekazał w środę rano, że wyeliminowano zagrożenie chemiczne, radiologiczne i materiałów wybuchowych. Badania pod kątem zagrożeń biologicznych w środę rano jeszcze trwały. Ewakuacja okolicznych mieszkańców, jak mówił rzecznik WP, nie była potrzebna.

Dopiero po wykluczeniu wszystkich zagrożeń grupa śledcza miała przystąpić do oględzin, wydobycia i zabezpieczenia szczątków. Rzecznik prokuratury mówił wcześniej Interii, że po zakończeniu czynności zapadnie decyzja, czy wszczynać śledztwo. W środowym komunikacie prokuratura o śledztwie nie wspomina.

Tym razem nie rosyjski

To ważna różnica, bo poprzednia taka historia na polskim wybrzeżu skończyła się zupełnie inaczej. 14 września wojsko podjęło z Bałtyku przy plaży w Rusinowie koło Jarosławca drona, którego wstępnie rozpoznano jako rosyjskiego Gerberę II. Według prokuratury przenosił głowicę o masie około 4 kg z detonatorem.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo