Dramat na zamarzniętym jeziorze na Pomorzu. Poszkodowana trafiła do szpitala

Opublikowano:
Autor:

Dramat na zamarzniętym jeziorze na Pomorzu. Poszkodowana trafiła do szpitala - Zdjęcie główne
Autor: OSP Lębork

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości PomorzeZ pozoru spokojne popołudnie na Jeziorze Lubowidzkim w Lubowidzu nagle zamieniło się w akcję służb. Kobieta jeżdżąca na łyżwach upadła daleko od brzegu. Na miejsce ruszyły zastępy straży i ZRM.
reklama

Lubowidz: upadek na lodzie na Jeziorze Lubowidzkim. Na miejsce ruszyły służby

Do zdarzenia doszło w niedzielę 25 stycznia 2026 roku po godzinie 14:00 na Jeziorze Lubowidzkim w Lubowidzu, w rejonie ul. Jeziornej. Zgłoszenie dotyczyło kobiety, która jeździła na łyżwach po zamarzniętym jeziorze i upadła, doznając urazu głowy.

Choć na pierwszy rzut oka mogło wyglądać to, jak typowy zimowy wypadek, sytuacja była poważniejsza, niż może się wydawać. Poszkodowana znajdowała się daleko od brzegu, co w przypadku pogorszenia stanu zdrowia albo konieczności natychmiastowej pomocy medycznej znacząco utrudnia działania.

Kobieta była około 300 metrów od brzegu. Pomogli świadkowie

Według informacji przekazanych przez strażaków ochotników kobieta znajdowała się około 300 metrów od brzegu. Zanim na miejsce dotarły służby, pomocy udzielili jej świadkowie zdarzenia.

reklama

Ochotnicza Straż Pożarna w Lęborku poinformowała o szczegółach akcji w oficjalnym komunikacie. W artykule można przytoczyć tę relację wprost:

– Kobieta upadła jeżdżąc na łyżwach po zamarzniętym jeziorze ok. 300 metrów od brzegu. Kobieta w asyście osób postronnych opuściła lód przed przyjazdem JOP. Osoba poszkodowana z urazem głowy została przetransportowana przez Zespół Ratownictwa Medycznego do szpitala – informuje Ochotnicza Straż Pożarna w Lęborku.

To właśnie szybka reakcja osób znajdujących się w pobliżu sprawiła, że poszkodowana opuściła lód jeszcze przed przyjazdem jednostek ochrony przeciwpożarowej. W wielu zimowych zdarzeniach to kluczowy moment, bo każda minuta spędzona na lodzie w stresie i zimnie zwiększa ryzyko kolejnych komplikacji.

reklama

Zamarznięte jezioro to nie lodowisko. Służby ponownie apelują

Po raz kolejny służby przypominają o podstawowej zasadzie: zamarznięte jeziora, stawy i rzeki nie są bezpiecznym miejscem do rekreacji.

Nawet jeśli lód wydaje się gruby i stabilny, jego struktura może być osłabiona przez:

  • zmienne temperatury i odwilże
  • prądy wodne
  • dopływy i ujścia
  • opady śniegu maskujące pęknięcia
  • nierówną grubość lodu na różnych odcinkach jeziora

Wystarczy jeden słabszy fragment tafli, by doszło do tragedii. A jeśli do wypadku dochodzi kilkaset metrów od brzegu, ratowanie poszkodowanego jest dużo trudniejsze i bardziej ryzykowne także dla osób udzielających pomocy.

reklama

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo