W piątek 5 czerwca przy ul. Kaperskiej w Chałupach doszło do pożaru, który objął kompleks obiektów położonych w sąsiedztwie przystanku kolejowego. Ogień zniszczył lokal gastronomiczny, część wyposażenia szkółki kitesurfingowej oraz wiatę znajdującą się przy peronie. Na miejscu przez wiele godzin pracowali strażacy i policjanci, a okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez śledczych.
Pożar w Chałupach obudził mieszkańców i turystów
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Pucku o godzinie 6:24. Już chwilę później przez Chałupy przejeżdżały kolejne wozy strażackie zmierzające w kierunku miejsca zdarzenia. Dla wielu mieszkańców oraz osób wypoczywających na pobliskich kempingach to właśnie dźwięk syren był pierwszym sygnałem, że w miejscowości dzieje się coś niepokojącego. Chwilę później uwagę zwracał już unoszący się nad okolicą gęsty czarny dym, który był widoczny z dużej odległości.
Pożar wybuchł w miejscu, które dobrze znają zarówno mieszkańcy regionu, jak i turyści odwiedzający Półwysep Helski. To rejon skupiający działalność gastronomiczną, handlową oraz związaną ze sportami wodnymi. W sezonie letnim każdego dnia przewijają się tam setki osób.
Pożar przy ul. Kaperskiej objął kilka obiektów
Po przybyciu pierwszych zastępów straży pożarnej sytuacja była już bardzo poważna. Ogień obejmował kompleks obiektów o konstrukcji stalowo drewnianej. Ze względu na charakter zabudowy oraz niewielkie odległości pomiędzy budynkami istniało realne zagrożenie dalszego rozprzestrzeniania się pożaru.
Strażacy natychmiast przystąpili do zabezpieczenia terenu akcji. Odłączono zasilanie elektryczne i rozpoczęto działania gaśnicze. Jednocześnie prowadzono działania mające ograniczyć ryzyko przeniesienia się ognia na sąsiednie obiekty znajdujące się w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca zdarzenia.
W pierwszej fazie akcji najważniejsze było opanowanie dynamicznie rozwijającego się pożaru. Dopiero później możliwe było dokładniejsze sprawdzenie skali zniszczeń oraz prowadzenie dalszych działań zabezpieczających.
Spłonął lokal gastronomiczny i sprzęt kitesurfingowy
Bilans pożaru okazał się bardzo poważny. Całkowitemu spaleniu uległ lokal gastronomiczny znajdujący się na terenie objętym pożarem. Ogień zniszczył również część wyposażenia szkółki kitesurfingowej przechowywanego w kontenerze magazynowym. Uszkodzona została także wiata znajdująca się przy przystanku kolejowym w Chałupach. Skala strat pokazuje, jak szybko rozwijał się pożar i jak trudne warunki panowały podczas pierwszych minut działań ratowniczych. Dopiero po opanowaniu sytuacji możliwe było dokładniejsze oszacowanie zakresu zniszczeń.
Strażacy wynieśli butle gazowe podczas akcji gaśniczej
W trakcie prowadzonych działań ratownicy natrafili na dodatkowe zagrożenie. W części gastronomicznej znajdowały się dwie butle gazowe. Strażakom udało się bezpiecznie usunąć je z zagrożonego obszaru jeszcze podczas prowadzenia akcji. Dzięki temu wyeliminowano ryzyko wystąpienia dodatkowego wybuchu, który mógłby znacząco utrudnić działania służb i doprowadzić do jeszcze większych zniszczeń. Po opanowaniu głównego źródła ognia rozpoczęło się dogaszanie pogorzeliska. Ratownicy rozbierali również nadpalone elementy konstrukcyjne, aby wykluczyć możliwość ponownego pojawienia się ognia.
Siedem zastępów straży pożarnej i utrudnienia w ruchu
Ze względu na skalę zdarzenia na miejsce skierowano znaczne siły ratownicze. W kulminacyjnym momencie działań przy ul. Kaperskiej pracowało siedem pojazdów straży pożarnej. Na miejscu obecni byli również policjanci, którzy zabezpieczali teren zdarzenia oraz kierowali ruchem na głównej drodze przebiegającej przez Chałupy. Przez pewien czas przejazd odbywał się wahadłowo, ponieważ część jezdni zajmowały pojazdy ratownicze. Widok licznych wozów strażackich, policyjnych radiowozów oraz unoszącego się nad miejscowością dymu zwracał uwagę osób znajdujących się w okolicy i podróżujących przez Półwysep Helski.
Policja ustala przyczyny pożaru w Chałupach
Mimo dużej skali zdarzenia najważniejszą informacją pozostaje fakt, że nikt nie został poszkodowany. W wyniku pożaru żadna osoba nie odniosła obrażeń i nie było konieczności udzielania pomocy medycznej. Obecnie trwa ustalanie przyczyn oraz okoliczności zdarzenia. Policja będzie analizowała przebieg pożaru, miejsce jego powstania oraz możliwe źródło zapłonu.
Dopiero po zakończeniu czynności prowadzonych na miejscu będzie można jednoznacznie określić, co doprowadziło do wybuchu pożaru, który w piątkowy poranek zakłócił spokój jednej z najbardziej znanych miejscowości na Półwyspie Helskim.
Komentarze (0)