Spokojny sobotni poranek w Redzie został przerwany przez dramatyczną interwencję służb. Zgłoszenie, które wpłynęło od zaniepokojonej rodziny, uruchomiło ciąg wydarzeń, których finał okazał się tragiczny.
Interwencja strażaków w Redzie
Około godziny 10.00 służby ratunkowe zostały wezwane do otwarcia mieszkania w Redzie przy ulicy Rzecznej, w dzielnicy Pieleszewo. Rodzina mężczyzny od dłuższego czasu nie miała z nim kontaktu i nie była w stanie dostać się do lokalu.
Na miejsce skierowano zastęp Państwowej Straży Pożarnej oraz jednostkę OSP. Po siłowym otwarciu drzwi ratownicy weszli do środka.
Makabryczne odkrycie w mieszkaniu
W jednym z pomieszczeń strażacy natknęli się na ciało mężczyzny, które znajdowało się na spalonym łóżku. W mieszkaniu widoczne były ślady nadpalenia, świadczące o tym, że wcześniej doszło tam do pożaru.
Służby informują, że pożar nie rozprzestrzenił się poza mieszkanie i nie zagrażał innym lokatorom.
Policja i prokuratura badają sprawę
Na miejsce wezwano policjantów oraz zespół ratownictwa medycznego. Po potwierdzeniu zgonu rozpoczęto czynności procesowe. Policja z Wejherowa prowadzi postępowanie pod nadzorem prokuratury.
Według wstępnych ustaleń śledczy wykluczyli udział osób trzecich. Jednym z rozpatrywanych scenariuszy jest nieostrożne obchodzenie się z ogniem, jednak na tym etapie służby nie przesądzają przyczyny tragedii.
Sekcja zwłok kluczowa dla śledztwa
Ciało mężczyzny zostało zabezpieczone i przewiezione do dalszych badań. Sekcja zwłok ma pomóc w ustaleniu dokładnej przyczyny śmierci oraz określeniu, czy zgon nastąpił w wyniku pożaru, czy wcześniej.
Policjanci nadal pracują w mieszkaniu, zabezpieczając ślady i analizując okoliczności zdarzenia. Każdy szczegół może mieć znaczenie dla pełnego odtworzenia przebiegu wydarzeń.
Komentarze (0)