reklama

Arktyczny mróz nadciąga do Polski. Wiadomo, kiedy pojawi się śnieg

Opublikowano:
Autor:

Arktyczny mróz nadciąga do Polski. Wiadomo, kiedy pojawi się śnieg - Zdjęcie główne
Autor: Puls Gdańska, canva

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości PomorzeDo zimy kalendarzowej zostało jeszcze sporo czasu, ale pogoda może mieć inne plany. Nad Europą szykuje się wyraźna zmiana, a kolejne prognozy przynoszą coraz ciekawsze sygnały. Niektóre regiony Polski mogą odczuć ją wyjątkowo mocno.
reklama
reklama

Początek listopada przynosi zmianę sytuacji barycznej nad Europą. Nad północną częścią kontynentu prognozowane jest umocnienie wyżu, który może sprowadzić do Polski chłodniejsze powietrze. Największe zainteresowanie budzą wyliczenia dotyczące pierwszych opadów śniegu. Niektóre z nich wskazują konkretne listopadowe terminy, ale nie wszystkie modele przewidują taki sam przebieg pogody.

Kiedy spadnie pierwszy śnieg w Polsce? Model GFS wskazuje 4 listopada

Według wyliczeń amerykańskiego modelu pogodowego GFS pierwsze opady śniegu poza górami mogą wystąpić już 4 listopada. Wcześniej zimowa aura ma pojawić się w wyższych partiach gór. Na 3 listopada model wskazuje możliwość opadów w Tatrach, Beskidach i Sudetach. Zgodnie z tym scenariuszem w nocy z 3 na 4 listopada ochłodzenie może objąć również niżej położone obszary, poniżej 500 metrów nad poziomem morza. Na wschodzie i w centrum Polski deszcz ze śniegiem mógłby przechodzić w opady śniegu. W niektórych miejscach możliwe byłoby utworzenie niewielkiej pokrywy śnieżnej.

reklama

Kolejne zimowe epizody pojawiają się w wyliczeniach na 7, 8 i 9 listopada. Prognozowane strefy opadów mogłyby przemieszczać się przez różne części kraju, obejmując między innymi północny wschód, centrum, zachód i południowy zachód Polski. W części symulacji pojawia się również rejon wybrzeża. Szczególną uwagę zwraca termin 9 listopada. W jednym z analizowanych scenariuszy opady mogłyby objąć niemal całą Polskę, z wyjątkiem zachodnich obszarów kraju. Nie jest to jednak potwierdzona prognoza wystąpienia śniegu w konkretnych miejscowościach. To wynik długoterminowych wyliczeń modelu, które mogą jeszcze ulec zmianie.

Pierwszy śnieg na Pomorzu. Czy opady dotrą do Gdańska i Gdyni?

Województwo pomorskie również pojawia się w części prognoz dotyczących możliwych opadów śniegu w listopadzie. Szczególnie interesujący jest scenariusz na 9 listopada, kiedy strefa opadów mogłaby przesunąć się w kierunku północnej Polski i wybrzeża. Dla mieszkańców Gdańska, Gdyni i Sopotu oznacza to możliwość wystąpienia pierwszych zimowych opadów jeszcze przed połową miesiąca. Na obecnym etapie nie można jednak wskazać konkretnego dnia, w którym śnieg rzeczywiście pojawi się w Trójmieście. Długoterminowe mapy nie dają wystarczającej pewności co do położenia stref opadowych ani rodzaju przewidywanych opadów.

reklama

Istotnym czynnikiem będzie temperatura. Nawet jeżeli nad Pomorze dotrze strefa opadów, nie musi ona przynieść śniegu. Przy temperaturach dodatnich bardziej prawdopodobny będzie deszcz lub deszcz ze śniegiem. Pojawienie się białego krajobrazu wymaga odpowiednio niskiej temperatury zarówno w przyziemnej warstwie powietrza, jak i w wyższych partiach atmosfery. Znaczenie ma również bliskość Bałtyku. Temperatura nad samym morzem może utrzymywać się na wyższym poziomie niż w głębi kraju, co wpływa na rodzaj opadów i możliwość utrzymania się pokrywy śnieżnej. Na razie scenariusz z opadami śniegu na Pomorzu pozostaje jedną z możliwości pokazywanych przez modele. Kolejne aktualizacje pozwolą ocenić, czy prognozowana strefa rzeczywiście przesunie się nad wybrzeże.

Nawet 20 cm śniegu w Polsce. Gdzie prognozowane są największe opady?

reklama

Jeszcze bardziej zimowy przebieg pogody pokazują wybrane symulacje modelu GFS na okres od 6 do 11 listopada. Wynika z nich, że w przypadku realizacji chłodnego scenariusza opady mogłyby objąć znaczną część kraju. Największe ilości śniegu prognozowane są na południu Polski. W niektórych wyliczeniach lokalna pokrywa śnieżna mogłaby przekroczyć 20 centymetrów. W przypadku Tatr pojawia się nawet wariant zakładający około 50 centymetrów śniegu. Na pozostałym obszarze kraju prognozowane wartości są znacznie niższe. W części regionów pokrywa mogłaby osiągnąć od 1 do 5 centymetrów. Dotyczy to przede wszystkim obszarów, w których deszcz ze śniegiem miałby przechodzić w opady śniegu.

Trzeba jednak wyraźnie rozróżnić wynik pojedynczej symulacji od prognozy, która ma wysoką wiarygodność. Wartości przekraczające 20 centymetrów nie oznaczają, że tyle śniegu spadnie na całym południu Polski. Są to lokalne scenariusze przedstawiane przez model numeryczny, a ich realizacja zależy od dalszego rozwoju sytuacji atmosferycznej. W przypadku Pomorza nie pojawiają się obecnie podstawy do zapowiadania podobnie dużych opadów. Wyliczenia wskazujące na największe ilości śniegu dotyczą przede wszystkim południowych regionów kraju i obszarów górskich.

Mróz w listopadzie. Temperatura może spaść do minus 10 stopni

Prognozowane ochłodzenie może być odczuwalne również w regionach, w których nie wystąpią opady śniegu. Według części wyliczeń modelu GFS najniższe temperatury pojawią się w okolicach 10 i 11 listopada. Około 10 listopada w centrum Polski temperatura może lokalnie spaść do minus 5 stopni Celsjusza. Jeszcze chłodniejszy scenariusz dotyczy południowo wschodniej części kraju. W prognozach na poranek 11 listopada pojawiają się wartości w okolicach minus 8 stopni. W rejonach podgórskich temperatura mogłaby obniżyć się nawet do minus 14 stopni. Pierwsze przymrozki mogą występować już wcześniej. W okresie od 4 do 8 listopada nocna temperatura w wielu regionach Polski może wynosić około zera, a lokalnie spadać do minus 2, minus 3 lub minus 4 stopni.

IMGW przedstawia inny scenariusz. Czy śnieg rzeczywiście spadnie na nizinach?

Prognozy modelu GFS nie są zgodne z wszystkimi analizami meteorologicznymi. Ostrożniejszy wariant przedstawiają prognozy IMGW oraz europejskiego modelu ECMWF. Nie oznacza to, że ochłodzenia nie będzie. Różnice dotyczą przede wszystkim intensywności opadów i możliwości wystąpienia śniegu poza górami. W wypowiedzi przedstawionej przez rzeczniczkę prasową IMGW i synoptyk Agnieszkę Prasek zwrócono uwagę na zmianę układów barycznych nad Europą. Według aktualnych prognoz nad Skandynawią i północną częścią kontynentu może rozbudować się silny wyż, którego centrum będzie osiągało około 1040 hektopaskali. Jednocześnie nad południową i wschodnią Europą ma utrzymywać się niż. Taki układ może sprzyjać napływowi chłodnego powietrza do Polski. Według synoptyk ochłodzenie będzie szczególnie widoczne nocami. W okresie od 4 do 8 listopada temperatura minimalna w wielu regionach kraju może obniżać się do około zera, a miejscami nawet do minus 2, minus 3 lub minus 4 stopni. W ciągu dnia temperatury pozostaną dodatnie, ale przeważnie nie przekroczą 10 stopni.

Agnieszka Prasek zwraca jednak uwagę na ważną kwestię. Sama obecność chłodnego powietrza nie wystarczy, aby na nizinach pojawił się śnieg. Konieczna jest również odpowiednia wilgotność i sytuacja atmosferyczna sprzyjająca powstawaniu opadów. W pierwszej dekadzie listopada Polska może pozostawać pod dominującym wpływem wyżu, który będzie ograniczał występowanie opadów. Nie wyklucza to jednak krótkotrwałych epizodów deszczu ze śniegiem lub mokrego śniegu w dalszej części miesiąca. Takie zjawiska mogą pojawić się przede wszystkim na wschodzie, w centrum i na południowym wschodzie kraju, a także w górach.

Również europejski model ECMWF przedstawia łagodniejszy scenariusz na okolice 9 listopada. Zamiast rozległych opadów śniegu prognozowany jest intensywniejszy deszcz. Podobny obraz pogody wynika z prognozy IMGW na 4 listopada. Instytut wskazuje na miejscowe opady deszczu na południu kraju, deszcz ze śniegiem na obszarach podgórskich oraz możliwość opadów śniegu wysoko w Karpatach. W tej prognozie temperatura minimalna ma wynieść około minus 1 stopnia na wschodzie i Podhalu, około zera w centrum oraz do 6 stopni na Pomorzu. Co istotne, mapy IMGW z wyliczeniami GFS z 29 października również nie wskazywały na znaczące opady śniegu 4 listopada. W części regionów prognozowano przede wszystkim niewielkie opady deszczu, lokalnie na poziomie około 1 milimetra.

Pogoda na Pomorzu 2, 3 i 4 listopada. Początek miesiąca pod znakiem deszczu

Najbliższe dni na Pomorzu nie przyniosą jeszcze zimowej aury. Prognoza na okres od 2 do 4 listopada wskazuje na umiarkowane i duże zachmurzenie, przelotne opady deszczu oraz temperatury wyższe niż w głębi kraju podczas nocnych spadków.

2 i 3 listopada zachmurzenie będzie umiarkowane, okresami duże. Miejscami wystąpią przelotne opady deszczu. Temperatura minimalna wyniesie od 1 do 4 stopni Celsjusza, a nad morzem od 5 do 9 stopni. W ciągu dnia termometry pokażą od 8 do 11 stopni.

4 listopada zachmurzenie nadal będzie umiarkowane i duże. Miejscami na północy kraju możliwe są przelotne opady deszczu. Temperatura minimalna wyniesie od 2 do 4 stopni, a nad morzem od 7 do 8 stopni. Maksymalnie prognozowane jest od 8 do 11 stopni. Wiatr będzie umiarkowany, okresami dość silny i porywisty, początkowo północno zachodni, następnie zachodni.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo