10 lat bez promu
Ostatni raz wspomniany wyżej prom kursował 10 lat temu. W przeciągu dekady w przestrzeni medialnej i samorządowej kilkakrotnie wracał temat powrotu do przeprawy promowej. Do tej pory apele mieszkańców nie znajdowały jednak posłuchu wśród urzędników.
Kwestia finansowa
Cytując klasyczne powiedzenie - “Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze” i nie inaczej jest tutaj. Urzędnicy wyliczają koszta, które ich zdaniem mogą sięgać nawet 2.5 mln zł miesięcznie za funkcjonowanie tego typu promu. Obecnie nie mamy na to finansowania, mówi Paulina Chełmińska z Urzędu Miasta Gdańska
Przed uruchomieniem tunelu, jeszcze za czasów kiedy ta przeprawa funkcjonowała, część kosztów finansowych ponosił Port Gdańsk, więc jeżeli mielibyśmy się zastanawiać nad przywróceniem tej przeprawy promowej, trzeba by było zastanowić się przede wszystkim nad finansowaniem tego. Póki co miasto nie ma takich środków żeby dofinansować, nie bierzemy również tego pod uwagę, a postulaty jeżeli chodzi o przywrócenie tej przeprawy przez ostatnie 10 lat wracały do nas dosłownie kilkukrotnie.
Impuls turystyczny
Innego zdania jest Jarosław Sobolewski - radny dzielnicy Nowy Port, który uważa że przeprawa cieszyłaby się dużym zainteresowaniem. Radny powątpiewa w wyliczenia przedstawiane przez magistrat:
Czekamy na przedstawienie wyliczeń, ile zdaniem miasta taka przeprawa by wynosiła. W zeszłym roku, kiedy bardzo szybko został wznowiony prom w związku z awarią mostu Siennickiego te wyliczenia oscylowały w granicach 700 tys. zł na miesiąc. Naszym zdaniem są to wygórowane ceny i na potrzeby Nowego Portu i przeróbki taka przeprawa kosztowałaby około 350 tys.
Komentarze (0)