Gdańsk - Zima nie odpuszcza, jednak kierowcy mogą odetchnąć z ulgą. Jezdnie są w większości czarne i przejezdne, a ruch samochodowy sprawił, że zalegający wcześniej śnieg został szybko rozjeżdżony. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja pieszych.
Drogi bez problemów, piesi mają gorzej
Na ulicach widać, że śnieg nie stanowi już większego problemu dla kierowców. Samochody poruszają się płynnie, a jezdnie są w dobrym stanie. Kłopoty zaczynają się dopiero wtedy, gdy trzeba kontynuować drogę pieszo.
Podczas naszych obserwacji zauważyliśmy, że chodniki są odśnieżone, ale w wielu miejscach nie zostały posypane. Gładka warstwa lodu sprawia, że każdy krok wymaga dużej ostrożności.
Śniegu nie ma, ale jest sam lód. Nikt tego nie posypał i wystarczy chwila nieuwagi, żeby się przewrócić. To naprawdę bardzo śliskie - mówi w rozmowie z nami pani Dominika, jedna z mieszkanek.
Wielu pieszych porusza się bardzo wolno, często omijając najbardziej oblodzone fragmenty. Niektórzy wybierają dłuższą drogę, byle tylko uniknąć ryzyka upadku, zwłaszcza w godzinach porannych.
"Miasto pieszo praktycznie nie działa"
Mieszkańcy podkreślają, że różnica między warunkami na jezdniach a chodnikach jest bardzo wyraźna. Wielu z nich zwraca uwagę, że codzienne funkcjonowanie bez samochodu staje się poważnym wyzwaniem.
Samochodem jedzie się w miare normalnie, drogi są w porządku. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy trzeba iść pieszo. Chodnik jest jak lodowisko - relacjonuje pan Krzysztof.
Takie opinie powtarzają się bardzo często. Piesi zwracają uwagę, że nawet krótkie wyjście z domu wymaga dziś dużej ostrożności i skupienia, bo jeden niepewny krok może skończyć się bolesnym upadkiem.
Jeśli pieszo nie da się bezpiecznie dojść w podstawowe miejsca, to miasto po prostu nie działa tak, jak powinno. Zima zimą, ale to nie powinno tak wyglądać - dodaje pani Natalia.
Przy utrzymujących się niskich temperaturach sytuacja na chodnikach może się szybko nie poprawić. Do tego czasu piesi muszą zachować szczególną ostrożność, bo choć drogi są już "rozjeżdżone" i odśnieżone, chodniki wciąż pozostają największym zimowym problemem.
Komentarze (0)