Niespodziewane utrudnienia na obwodnicy Trójmiasta. Ruch w stronę Gdyni zwalnia

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Niespodziewane utrudnienia na obwodnicy Trójmiasta. Ruch w stronę Gdyni zwalnia - Zdjęcie główne
Autor: Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego | Opis: Zdjęcie poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
DrogiAwaryjne zamknięcia na OMT w kierunku Gdyni zaskoczyły kierowców korzystających z nowej Obwodnicy Metropolitalnej Trójmiasta. Na świeżo oddanej trasie S7 jezdnia zaczęła pękać i wybrzuszać się, dlatego część pasów została nagle wyłączona z ruchu.
reklama

Problemy pojawiły się zaledwie kilka tygodni po otwarciu drogi, która miała odciążyć zatłoczone trasy wokół Trójmiasta.

Gdzie zamknięto pasy na OMT w kierunku Gdyni

Utrudnienia dotyczą dwóch fragmentów Obwodnicy Metropolitalnej Trójmiasta na jezdni prowadzącej w stronę Gdyni. Pierwszy odcinek znajduje się przed węzłem Żukowo, w rejonie kilometra 18+400, na wysokości wytwórni mas bitumicznych. W tym miejscu zamknięto prawy pas ruchu.

Drugie uszkodzenie wykryto na estakadzie nad Radunią w pobliżu MOP Widlino, około kilometra 22+450. Tutaj wyłączony z ruchu został lewy pas.

reklama

Awaryjne zamknięcia obejmują fragmenty o długości około 200 metrów. Wprowadzono je natychmiast po stwierdzeniu deformacji nawierzchni, aby ograniczyć ryzyko dalszych zniszczeń i zwiększyć bezpieczeństwo kierowców.

Jezdnia pęka na nowej trasie S7

Uszkodzenia pojawiły się na odcinku oddanym do użytku niespełna dwa miesiące temu. Na wskazanych fragmentach jezdnia wybrzusza się i pęka, co skłoniło zarządcę drogi do wprowadzenia ograniczeń w ruchu. W miejscach deformacji ustawiono tymczasowe oznakowanie oraz zwężenia jezdni. Wyłączono z ruchu po jednym pasie na każdym z uszkodzonych odcinków.

reklama

Przejazd trasą jest utrzymany, jednak kierowcy muszą liczyć się ze spowolnieniem ruchu, szczególnie w okresach większego natężenia. Zwężenia mogą powodować miejscowe zatory oraz konieczność nagłego zmniejszenia prędkości.

Naprawa OMT dopiero wiosną

Docelowa naprawa uszkodzonej nawierzchni zostanie wykonana w ramach gwarancji przez wykonawcę inwestycji. Prace mają ruszyć dopiero wtedy, gdy warunki pogodowe pozwolą na skuteczne roboty drogowe, czyli najprawdopodobniej wiosną.

Do tego czasu kierowcy muszą liczyć się z utrzymaniem ograniczeń. Drogowcy czekają na szczegółowy plan naprawczy, który określi technologię i zakres prac.

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo