Problemy pojawiły się zaledwie kilka tygodni po otwarciu drogi, która miała odciążyć zatłoczone trasy wokół Trójmiasta.
Gdzie zamknięto pasy na OMT w kierunku Gdyni
Utrudnienia dotyczą dwóch fragmentów Obwodnicy Metropolitalnej Trójmiasta na jezdni prowadzącej w stronę Gdyni. Pierwszy odcinek znajduje się przed węzłem Żukowo, w rejonie kilometra 18+400, na wysokości wytwórni mas bitumicznych. W tym miejscu zamknięto prawy pas ruchu.
Drugie uszkodzenie wykryto na estakadzie nad Radunią w pobliżu MOP Widlino, około kilometra 22+450. Tutaj wyłączony z ruchu został lewy pas.
Awaryjne zamknięcia obejmują fragmenty o długości około 200 metrów. Wprowadzono je natychmiast po stwierdzeniu deformacji nawierzchni, aby ograniczyć ryzyko dalszych zniszczeń i zwiększyć bezpieczeństwo kierowców.
Jezdnia pęka na nowej trasie S7
Uszkodzenia pojawiły się na odcinku oddanym do użytku niespełna dwa miesiące temu. Na wskazanych fragmentach jezdnia wybrzusza się i pęka, co skłoniło zarządcę drogi do wprowadzenia ograniczeń w ruchu. W miejscach deformacji ustawiono tymczasowe oznakowanie oraz zwężenia jezdni. Wyłączono z ruchu po jednym pasie na każdym z uszkodzonych odcinków.
Przejazd trasą jest utrzymany, jednak kierowcy muszą liczyć się ze spowolnieniem ruchu, szczególnie w okresach większego natężenia. Zwężenia mogą powodować miejscowe zatory oraz konieczność nagłego zmniejszenia prędkości.
Naprawa OMT dopiero wiosną
Docelowa naprawa uszkodzonej nawierzchni zostanie wykonana w ramach gwarancji przez wykonawcę inwestycji. Prace mają ruszyć dopiero wtedy, gdy warunki pogodowe pozwolą na skuteczne roboty drogowe, czyli najprawdopodobniej wiosną.
Do tego czasu kierowcy muszą liczyć się z utrzymaniem ograniczeń. Drogowcy czekają na szczegółowy plan naprawczy, który określi technologię i zakres prac.
Komentarze (0)