reklama

Chwile grozy na Pomorzu. 7-latek trafił do szpitala po zdarzeniu z ciężką maszyną

Opublikowano:
Autor:

Chwile grozy na Pomorzu. 7-latek trafił do szpitala po zdarzeniu z ciężką maszyną - Zdjęcie główne
Autor: Pixabay

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WypadkiKilka minut po godzinie 20.00 do służb wpłynęło zgłoszenie, które natychmiast uruchomiło szeroko zakrojoną akcję ratunkową. Do Puzdrowa ruszyli strażacy, ratownicy medyczni i policjanci, a nad miejscowością pojawił się śmigłowiec LPR. W centrum zdarzenia znalazło się dziecko, a wyjaśnienie okoliczności wymagało szczegółowych ustaleń funkcjonariuszy.
reklama
reklama

Chwile niepokoju rozegrały się w poniedziałkowy wieczór na terenie gminy Sierakowice. Początkowo wiadomo było jedynie, że doszło do poważnego zdarzenia z udziałem dziecka i ciężkiej maszyny. Szczegóły zaczęły wyłaniać się dopiero po zakończeniu działań ratunkowych oraz policyjnych czynności na miejscu.

Puzdrowo. Potrącenie 7-letniego rowerzysty. Na miejsce wezwano śmigłowiec LPR

Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do służb ratunkowych 22 czerwca o godzinie 20.03. Dyżurny otrzymał informację o potrąceniu dziecka w Puzdrowie w gminie Sierakowice. Na miejsce natychmiast skierowano strażaków Ochotniczej Straży Pożarnej w Sierakowicach, zastęp Państwowej Straży Pożarnej z Kartuz, zespół ratownictwa medycznego, policjantów oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jak wynika ze zgromadzonych informacji, poszkodowanym był 7-letni chłopiec poruszający się rowerem. Do zdarzenia doszło na drodze gruntowej. Skala interwencji sprawiła, że w krótkim czasie w miejscu zdarzenia pojawiły się wszystkie najważniejsze służby ratunkowe.

reklama
Rozwiń

Dziecko trafiło do szpitala w Gdańsku

Ratownicy udzielili chłopcu pomocy medycznej jeszcze na miejscu zdarzenia. Następnie podjęto decyzję o jego transporcie do szpitala. Według informacji przekazanych przez służby dziecko doznało urazu nogi. Do transportu wykorzystano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował 7-latka do szpitala w Gdańsku. Podczas prowadzonych działań teren został zabezpieczony, a policjanci rozpoczęli ustalanie dokładnych okoliczności zdarzenia.

Jak wynika z informacji przekazanych przez kartuską policję, do zdarzenia doszło poza drogą publiczną, na terenie prywatnym. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 42-letni mężczyzna wykonywał prace porządkowe na swoim polu przy użyciu ładowarki kołowej. W trakcie wykonywania manewru cofania nie zachował należytej ostrożności. W efekcie doszło do zderzenia z 7-letnim chłopcem jadącym rowerem. Policjanci wykonali na miejscu niezbędne czynności oraz zabezpieczyli materiał pozwalający odtworzyć przebieg zdarzenia.

reklama

Kierujący ładowarką był trzeźwy

Funkcjonariusze przeprowadzili badanie stanu trzeźwości kierującego maszyną. Wynik nie wykazał obecności alkoholu w organizmie. Za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa 42-latek został ukarany mandatem karnym w wysokości 200 złotych. Na jego konto trafiło również 8 punktów karnych.

Policja przypomina o zasadach bezpieczeństwa

Po zdarzeniu policjanci ponownie zwrócili uwagę na konieczność zachowania szczególnej ostrożności podczas wykonywania prac z wykorzystaniem ciężkich maszyn budowlanych i rolniczych.

Jak podkreślają funkcjonariusze, obowiązek zachowania ostrożności dotyczy nie tylko dróg publicznych, ale również terenów prywatnych. Przed wykonaniem manewru operator powinien upewnić się, że w pobliżu nie znajdują się inne osoby, zwłaszcza dzieci.

reklama

Policja apeluje również do rodziców i opiekunów o rozmowy z najmłodszymi na temat zagrożeń związanych z przebywaniem w pobliżu pracujących maszyn oraz miejsc, gdzie prowadzone są prace gospodarcze. Chwila nieuwagi może prowadzić do bardzo niebezpiecznych sytuacji.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo