To zdarzenie w jednej chwili sparaliżowało ruch i postawiło na nogi wszystkie służby ratunkowe.
Wypadek DK22 Gnojewo. Zderzenie i auta poza jezdnią
Do wypadku doszło 1 maja po godzinie 15.30 na drodze krajowej nr 22 w rejonie Gnojewa w gminie Miłoradz, w pobliżu skrzyżowania prowadzącego w stronę Jeziornej Osady. Zderzyły się dwa samochody osobowe, którymi podróżowały cztery osoby. Siła uderzenia była na tyle duża, że pojazdy wypadły z jezdni i uderzyły w drzewa, co od razu wskazywało na poważny charakter zdarzenia. Pierwsze zgłoszenia mówiły o osobach, które mogą być uwięzione w pojazdach.
Akcja ratunkowa DK22. Użyto narzędzi hydraulicznych
Na miejsce natychmiast skierowano straż pożarną, policję oraz zespoły ratownictwa medycznego. W działaniach uczestniczyli strażacy z JRG Malbork oraz OSP Kończewice. Sytuacja wymagała użycia specjalistycznego sprzętu. Ratownicy musieli zastosować narzędzia hydrauliczne, aby dostać się do poszkodowanych i bezpiecznie wydobyć ich z rozbitych pojazdów. To jeden z najbardziej wymagających momentów każdej akcji ratunkowej, który często decyduje o czasie dotarcia do rannych. Po udzieleniu pierwszej pomocy trzy osoby zostały przetransportowane do szpitala i trafiły pod opiekę lekarzy.
Przyczyny wypadku DK22 Gnojewo. Policja ma wstępne ustalenia
Na miejscu od początku pracowali policjanci, którzy zabezpieczyli teren i rozpoczęli ustalanie przebiegu zdarzenia. Wstępne ustalenia wskazują, że do wypadku doszło podczas włączania się do ruchu z drogi podporządkowanej. Jeden z kierowców nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu pojazdowi jadącemu drogą krajową w kierunku Malborka.
W zdarzeniu brały udział:
- 85-letni kierowca Skody Fabii
- 20-letni kierowca Skody Kodiaq
Do szpitala trafili kierowca Fabii, jego 83-letnia pasażerka oraz 20-letnia pasażerka drugiego pojazdu. Badania przeprowadzone na miejscu potwierdziły, że obaj kierujący byli trzeźwi.
Utrudnienia na DK22. Ruch zablokowany, potem wahadłowy
Wypadek doprowadził do poważnych utrudnień na jednej z ważniejszych tras regionu. Droga krajowa nr 22 została czasowo całkowicie zablokowana. W pierwszej fazie akcji ratunkowej ruch nie był możliwy. Dopiero po czasie wprowadzono ruch wahadłowy, który pozwolił częściowo rozładować zatory.
Jeszcze około godziny 17 kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami i wydłużonym czasem przejazdu.
Komentarze (0)