Podczas głosowania za przyjęciem ustawy opowiedziało się 231 posłów. Przeciw było 201 parlamentarzystów, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Oznacza to, że projekt przeszedł przez Sejm i został skierowany do dalszych prac w Senacie.
Rząd argumentuje, że pozyskane środki pozwolą sfinansować program „Ceny Paliwa Niżej”, którego celem jest ograniczanie kosztów ponoszonych przez kierowców oraz podmioty korzystające z transportu drogowego.
Pomorskie firmy i transport będą śledzić skutki nowych regulacji
Dla mieszkańców Gdańska temat może wydawać się odległy, jednak region pomorski należy do najważniejszych obszarów logistycznych i transportowych w kraju. Porty morskie, firmy przewozowe, operatorzy logistyczni oraz przedsiębiorstwa związane z handlem międzynarodowym są szczególnie wrażliwe na wszelkie zmiany dotyczące rynku paliw.
Eksperci zwracają uwagę, że ostateczny wpływ nowych przepisów na ceny będzie zależał od wielu czynników. Znaczenie będą miały nie tylko krajowe regulacje, ale również sytuacja na światowych rynkach ropy, kurs amerykańskiego dolara oraz wydarzenia geopolityczne.
Największe spory dotyczą okresu rozliczeniowego
Najwięcej dyskusji wywołuje jednak nie sama wysokość planowanych wpływów, lecz sposób działania nowych przepisów.
Ustawa ma wejść w życie 1 sierpnia 2026 r., jednak obejmie okres rozpoczynający się już 1 marca 2026 r. W praktyce oznacza to konieczność uwzględnienia przy rozliczeniach części działalności prowadzonej jeszcze przed formalnym wejściem nowych regulacji w życie.
Według zwolenników rozwiązania sytuacja na rynku energii i paliw ma charakter wyjątkowy, dlatego wymaga niestandardowych działań. Przeciwnicy wskazują natomiast na kwestie związane z pewnością prawa oraz przewidywalnością warunków prowadzenia działalności gospodarczej.
Rząd obniżył planowaną stawkę
W pierwotnych założeniach proponowano znacznie wyższe obciążenie. Początkowo stawka miała wynosić 75 proc.
Po konsultacjach zdecydowano się jednak na poziom 60 proc. Bez zmian pozostawiono natomiast mechanizm wyliczania należności.
Danina nie będzie naliczana od całego dochodu przedsiębiorstwa. Opodatkowaniu podlegać ma jedynie część przychodów przekraczająca określony poziom referencyjny wyliczany na podstawie wcześniejszych wyników finansowych.
Podstawą będzie tzw. marża referencyjna oparta na danych sprzed 1 marca 2026 r., zwiększona dodatkowo o 20 proc. Dopiero nadwyżka ponad ten poziom zostanie objęta nowym obciążeniem.
Największa część wpływów ma pochodzić od liderów rynku
Ministerstwo Finansów zakłada, że nowe przepisy obejmą od 20 do 30 przedsiębiorstw działających na rynku paliw.
Z oceny skutków regulacji wynika, że około 60 proc. całej podstawy opodatkowania może przypadać na największy krajowy koncern paliwowo-petrochemiczny. Pozostała część miałaby zostać rozłożona pomiędzy innych uczestników rynku.
Nie przygotowano jednak zamkniętej listy podmiotów objętych ustawą. O obowiązku zapłaty zdecydują konkretne wyniki finansowe oraz spełnienie ustawowych kryteriów.
O jakiej daninie zdecydował Sejm?
Przyjęta przez Sejm ustawa wprowadza podatek od nadzwyczajnych zysków osiąganych przez przedsiębiorstwa zajmujące się produkcją, importem i obrotem paliwami ciekłymi. Stawka została ustalona na poziomie 60 proc., a regulacje mają obejmować wyniki osiągnięte od 1 marca do 31 grudnia 2026 r.
Komentarze (0)