Nietypowe zgłoszenie postawiło na nogi strażaków i strażników miejskich. Choć początkowo nie było wiadomo, z jakim gatunkiem mają do czynienia i skąd zwierzę dostało się do mieszkania, interwencja przebiegła sprawnie i bez żadnych komplikacji.
Wąż w mieszkaniu w Gdańsku. Przestraszona lokatorka wezwała pomoc
Do zdarzenia doszło w środę, 1 lipca, w jednym z mieszkań w Gdańsku. Kobieta, która zauważyła węża w mieszkaniu, nie próbowała samodzielnie go odławiać. Widok nieoczekiwanego gościa wywołał duże zaskoczenie i niepokój, dlatego zdecydowała się natychmiast powiadomić służby. Na miejsce skierowano strażaków z Państwowej Straży Pożarnej, którzy sprawnie zabezpieczyli zwierzę. Jak przekazała Straż Miejska w Gdańsku, zgłaszająca nie potrafiła wyjaśnić, w jaki sposób gad znalazł się w jej lokalu. Do dziś nie wiadomo, skąd przybył ani do kogo należał. Poranna interwencja była jednym z najbardziej nietypowych zgłoszeń, z jakimi tego dnia musiały zmierzyć się służby.
Straż pożarna odłowiła zwierzę. Następnie przejął je Referat Ekologiczny
Po zakończeniu działań strażaków zwierzę zostało przewiezione do siedziby Państwowej Straży Pożarnej, skąd odebrali je funkcjonariusze Referatu Ekologicznego Straży Miejskiej w Gdańsku. Strażnicy miejscy odpowiadali za dalszy transport gada. Zwierzę zostało umieszczone w odpowiednim pojemniku, dzięki czemu można było bezpiecznie przewieźć je do miejsca, gdzie miało otrzymać specjalistyczną opiekę. Cała akcja przebiegała zgodnie z procedurami stosowanymi podczas interwencji z udziałem egzotycznych zwierząt.
Odłowiony gad został przekazany do fundacji Help4Herps, która specjalizuje się w opiece nad gadami i płazami. To właśnie tam zwierzę otrzymało profesjonalną pomoc oraz odpowiednie warunki. Fundacja od lat zajmuje się zwierzętami egzotycznymi, które trafiają do niej po interwencjach służb lub wymagają specjalistycznej opieki. Dzięki współpracy strażaków, strażników miejskich oraz specjalistów z fundacji cała akcja zakończyła się pomyślnie.
Jaki wąż został znaleziony w mieszkaniu?
Po dokładnym sprawdzeniu okazało się, że zwierzę było wężem zbożowym. To gatunek bardzo dobrze znany miłośnikom terrarystyki i jeden z najczęściej hodowanych węży na świecie. Wąż zbożowy nie jest jadowity i nie stanowi zagrożenia dla ludzi. Jest uznawany za spokojnego gada, dlatego często trafia do prywatnych hodowli. Mimo to jego niespodziewane pojawienie się w mieszkaniu może wywołać silny stres, zwłaszcza u osób, które nie mają doświadczenia z egzotycznymi zwierzętami.
Jedną z największych zagadek całej interwencji pozostaje pochodzenie zwierzęcia. Do tej pory nie ustalono, w jaki sposób wąż zbożowy dostał się do mieszkania ani czy uciekł z prywatnej hodowli. Służby nie poinformowały również, czy udało się odnaleźć właściciela gada. W takich przypadkach przyczyn może być kilka. Zwierzę mogło wydostać się z terrarium, zostać przypadkowo wypuszczone lub porzucone. Na obecnym etapie żadna z tych możliwości nie została jednak potwierdzona.
Co zrobić, gdy znajdziesz węża w mieszkaniu?
Służby przypominają, że w przypadku znalezienia węża w mieszkaniu nie należy próbować samodzielnie go łapać ani przepędzać. Nawet jeśli zwierzę okaże się niegroźne, nieumiejętne działania mogą doprowadzić do jego zranienia lub stworzyć niepotrzebne zagrożenie. Najlepiej zachować bezpieczny dystans, ograniczyć zwierzęciu możliwość przemieszczania się i jak najszybciej powiadomić Państwową Straż Pożarną lub Straż Miejską. Funkcjonariusze posiadają odpowiedni sprzęt i doświadczenie, które pozwalają na bezpieczne przeprowadzenie całej interwencji.
Choć podobne zgłoszenia wciąż należą do rzadkości, służby coraz częściej spotykają się z interwencjami dotyczącymi egzotycznych zwierząt. Rosnąca popularność hodowli gadów sprawia, że zdarzają się przypadki ucieczek z terrariów, a niekiedy również porzucania zwierząt przez właścicieli.
Interwencja w Gdańsku pokazuje, jak ważna jest szybka współpraca mieszkańców ze służbami. Dzięki natychmiastowemu zgłoszeniu przestraszonej lokatorki oraz sprawnym działaniom strażaków, funkcjonariuszy Referatu Ekologicznego Straży Miejskiej i specjalistów z fundacji Help4Herps cała akcja zakończyła się bezpiecznie. Ani mieszkańcy, ani zwierzę nie odnieśli żadnych obrażeń, a wąż zbożowy trafił pod opiekę osób, które zapewnią mu odpowiednie warunki.
Komentarze (0)