Akty wandalizmu wciąż generują wysokie koszty dla miasta. Z danych przekazanych przez gdański magistrat wynika, że tylko na naprawę uszkodzonych wiat przystankowych w ubiegłym roku przeznaczono około 111 tys. zł netto.
W 2026 roku wydatki również są znaczące. Od początku roku do końca maja na usuwanie skutków dewastacji miasto wydało już około 40 tys. zł netto. Naprawy dotyczyły 297 wiat przystankowych znajdujących się na terenie Gdańska.
Najczęściej uszkodzeniom ulegają szyby, elementy konstrukcyjne oraz wyposażenie przystanków. Koszty ich napraw pokrywane są z miejskiego budżetu, a więc pośrednio przez wszystkich mieszkańców.
Choć tegoroczne wydatki są na razie niższe niż w całym 2025 roku, to należy pamiętać, że obejmują jedynie pierwsze pięć miesięcy.
Komentarze (0)