Nowy lokator Gdańskiego Zoo to nie tylko egzotyczna atrakcja, ale też część większego, europejskiego programu ochrony gatunku. Jego przyjazd był starannie przygotowywany przez wiele miesięcy.
Piżmowół w Gdańsku, pierwszy taki w kraju
Gdański Ogród Zoologiczny zyskał mieszkańca, jakiego dotąd nie miało żadne inne zoo w Polsce. Piżmowół arktyczny przyjechał prosto z ogrodu zoologicznego w Helsinkach i już zadomowił się na ośnieżonym wybiegu.
Zwiedzający mogą zobaczyć go stojącego na sianie, spokojnie skubiącego rośliny pastewne. Ma długą, ciemną sierść, potężną sylwetkę i charakterystyczne, zakrzywione rogi. W tle widać drzewa pokryte śniegiem, co sprawia, że wygląda jakby wcale nie opuścił swojej tundry.
Dyrekcja zoo nie kryje dumy z tego momentu:
- To dla nas ogromna radość. Piżmowół, który do nas trafił, jest jedynym takim zwierzęciem w kraju. Już niedługo dołączy do niego drugi samiec mówi Emilia Salach, dyrektor Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego.
Na razie decyzją koordynatora europejskiego programu hodowlanego przyznano Gdańskowi dwa samce, ale w planach jest także sprowadzenie samicy.
Skąd pochodzi i czym jest piżmowół
Piżmowoły arktyczne żyją na tundrze Grenlandii, północnej Kanady oraz Alaski. Choć wyglądają jak woły, w rzeczywistości są bliżej spokrewnione z kozami i owcami. Ich największym atutem jest wyjątkowo gęsta, długa sierść, która chroni je przed mrozami sięgającymi nawet minus 50 stopni. To naturalna izolacja, dzięki której mogą przetrwać tam, gdzie większość zwierząt i ludzi nie dałaby rady.
W naturze żyją w stadach i mają bardzo charakterystyczną strategię obronną. Gdy czują zagrożenie, ustawiają się w kręgu, a młode osobniki chowają się w środku. Dorosłe zwierzęta tworzą żywą barierę z rogami skierowanymi na zewnątrz.
Transport jak skomplikowana operacja
- Sprowadzenie piżmowoła do Gdańska nie było prostą sprawą. Transport musiał być dokładnie zaplanowany, żeby zwierzę miało jak najmniej stresu. Część podróży z Helsinek do Gdańska odbyła się drogą morską - jak podkreśla Izabela Krause, zastępca dyrektora do spraw hodowlanych, każdy etap był przygotowany tak, by zapewnić zwierzęciu komfort i bezpieczeństwo.
Po przyjeździe dawny wybieg jaków został przystosowany do potrzeb nowego gatunku. Zadbano o odpowiednie podłoże, przestrzeń oraz miejsca, w których piżmowół może się schować przed wiatrem.
- Zapewniliśmy piżmowołom odpowiednie warunki przystosowując dawny wybieg jaków pod potrzeby nowego gatunku. Naszym celem jest rozpoczęcie ich hodowli, zanim jednak trafi do nas samica minie jeszcze trochę czasu - dodaje Krause.
Co dalej z piżmowołem w Gdańsku
Na razie nowy mieszkaniec jest sam, ale tylko na chwilę. Wkrótce ma dołączyć do niego drugi samiec, a w dalszej perspektywie także samica. To otworzy drogę do hodowli tego gatunku w Polsce. Dla Gdańskiego Zoo to ważny krok w działaniach ochronnych i współpracy międzynarodowej. Piżmowoły są objęte programem hodowlanym, który ma pomóc w zachowaniu gatunku na przyszłość.
Idealna pogoda dla przybysza z tundry
Obecna zimowa aura w Gdańsku jest wręcz wymarzona dla piżmowoła arktycznego. Śnieg, chłód i niskie temperatury sprawiają, że czuje się jak w domu.
Jeśli chcesz zobaczyć jedyny w Polsce piżmowół arktyczny, Gdańskie Zoo jest otwarte codziennie przez cały rok. Zimą można je zwiedzać od godziny 9 do 15, a ostatnie wejście możliwe jest godzinę przed zamknięciem. Bilety dostępne są w kasach, w biletomatach oraz online na stronie ogrodu.
Komentarze (0)