- Parking przy dworcu Gdańsk Oliwa. Wystarczy kilka minut
- 5 zł za postój, 60 groszy za aplikację i 300 zł opłaty dodatkowej
- Pomaska pyta o bezpłatne 10 lub 15 minut
- Problemem jest także stan parkingu
- Kto zarządza parkingiem przy dworcu w Oliwie?
- Operator ma obowiązki. Posłanka chce wiedzieć, czy są kontrolowane
- Czy kolej miała wpływ na wysokość opłat?
- 11 pytań do ministra infrastruktury
- Dworzec Gdańsk Oliwa obsługuje połączenia dalekobieżne i regionalne
Przy dworcu kolejowym Gdańsk Oliwa od kilku minut postoju może zacząć się znacznie większa sprawa. Posłanka Agnieszka Pomaska chce ustalić, kto odpowiada za parking, na jakich zasadach działa obecny system i dlaczego kierowcy nie mają tam miejsca przeznaczonego wyłącznie do krótkiego, bezpłatnego zatrzymania.
Parking przy dworcu Gdańsk Oliwa. Wystarczy kilka minut
Pociąg właśnie wjechał na stację. Ktoś czeka na bliską osobę, pomaga jej wyjąć walizkę z samochodu albo odbiera rodzica, który wraca z podróży. W takiej sytuacji nie chodzi o znalezienie miejsca na wielogodzinny postój. Czasem potrzeba zaledwie kilku minut. To właśnie takie sytuacje znalazły się w centrum interpelacji skierowanej 17 sierpnia 2026 roku do ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka.
Agnieszka Pomaska zwraca uwagę, że przy dworcu Gdańsk Oliwa nie wyznaczono ogólnodostępnej strefy Kiss & Ride, która pozwalałaby na bezpłatne zatrzymanie samochodu na kilka lub kilkanaście minut. Jednocześnie teren parkingowy został przekazany do odpłatnego użytkowania. Kierowca korzystający z objętej opłatą części parkingu musi więc zastosować się do obowiązujących zasad również wtedy, gdy jego pobyt przy dworcu jest bardzo krótki.
5 zł za postój, 60 groszy za aplikację i 300 zł opłaty dodatkowej
Z informacji przedstawionych w interpelacji wynika, że minimalna opłata za postój na parkingu wynosi 5 zł. Jest to zarazem minimalna kwota, którą trzeba zapłacić za korzystanie z terenu. Przy płatności za pomocą aplikacji pobierane jest dodatkowo 60 groszy. Jest również druga strona obowiązujących zasad. Za brak wniesienia opłaty przewidziano 300 zł opłaty dodatkowej.
Dla kierowcy zostawiającego samochód na dłużej wysokość podstawowej opłaty jest jednym z kosztów podróży. Inaczej wygląda to w przypadku osoby, która podjeżdża tylko po pasażera. To właśnie przy takich krótkich wizytach najbardziej widoczny staje się brak wydzielonego miejsca, w którym można zatrzymać samochód bez konieczności wykupywania postoju.
Pomaska pyta o bezpłatne 10 lub 15 minut
W interpelacji pojawia się konkretna propozycja. Chodzi o utworzenie strefy Kiss & Ride przy dworcu Gdańsk Oliwa, pozwalającej na co najmniej 10 lub 15 minut bezpłatnego postoju. Takie rozwiązanie nie miałoby zastąpić parkingu. Jego zadaniem byłoby umożliwienie sprawnego wysadzenia lub odebrania pasażera. To szczególnie ważne w sytuacji, gdy z dworca korzysta osoba starsza, osoba z ograniczoną mobilnością, rodzina z małym dzieckiem albo podróżny z dużą walizką. Kilka dodatkowych minut może być wtedy potrzebne nie na samo zatrzymanie samochodu, ale na pomoc pasażerowi. Posłanka pyta ministra, czy możliwe jest wprowadzenie właśnie takiego rozwiązania.
Problemem jest także stan parkingu
Na opłatach sprawa się jednak nie kończy. W interpelacji zwrócono uwagę na stan techniczny i sposób organizacji parkingu przy dworcu Gdańsk Oliwa. Wskazano między innymi na nierówną nawierzchnię oraz brak czytelnie wyznaczonych miejsc postojowych. Według opisu zawartego w dokumencie samochody są pozostawiane również na nieutwardzonych fragmentach terenu i wśród roślinności. W efekcie przestrzeń parkingowa nie jest uporządkowana w sposób, który jasno wskazywałby kierowcom, gdzie powinni pozostawić samochód. To kolejny element, o który pyta Agnieszka Pomaska. Chce ustalić, kto odpowiada za obecny stan terenu i jakie obowiązki w zakresie jego utrzymania ma operator parkingu.
Kto zarządza parkingiem przy dworcu w Oliwie?
W interpelacji pojawia się również pytanie, które dla kierowców może być mniej widoczne, ale ma kluczowe znaczenie dla całej sprawy. Posłanka chce ustalić, który podmiot należący do Grupy PKP lub pozostający w nadzorze właścicielskim Skarbu Państwa jest właścicielem albo zarządcą terenu parkingowego.
Pyta także, na jakich zasadach parking został przekazany prywatnemu operatorowi i na jaki okres zawarto umowę. Kolejne pytanie dotyczy przychodów, jakie właściciel nieruchomości uzyskuje z tytułu korzystania z terenu. Dlaczego te informacje są ważne? Ponieważ od odpowiedzi zależy między innymi ustalenie, kto odpowiada za standard parkingu i kto ma możliwość egzekwowania obowiązków związanych z jego utrzymaniem.
Operator ma obowiązki. Posłanka chce wiedzieć, czy są kontrolowane
Agnieszka Pomaska pyta również o zakres obowiązków operatora. W interpelacji wymieniono między innymi utrzymanie nawierzchni, prawidłowe wyznaczenie miejsc parkingowych, utrzymanie zieleni, porządek i bezpieczeństwo użytkowników.
Posłanka chce wiedzieć, kto odpowiada za obecny stan techniczny i porządkowy parkingu oraz czy właściwy podmiot kolejowy przeprowadzał kontrole dotyczące wykonywania obowiązków przez operatora. To nie jedyna kwestia związana z nadzorem. W dokumencie znalazło się również pytanie, czy Ministerstwo Infrastruktury oraz właściwe podmioty Grupy PKP uznają za akceptowalne pobieranie opłat za teren, którego stan został opisany w interpelacji.
Czy kolej miała wpływ na wysokość opłat?
Kolejna część pytań dotyczy umowy z prywatnym operatorem. Agnieszka Pomaska chce ustalić, czy warunki umowy były konsultowane lub zatwierdzane przez podmiot kolejowy będący właścicielem albo zarządcą nieruchomości. Chodzi przede wszystkim o wysokość opłat, minimalny czas postoju oraz wysokość opłaty dodatkowej.
Posłanka pyta także, czy przed przekazaniem terenu operatorowi analizowano wpływ przyjętych zasad na dostępność dworca dla osób starszych, osób z niepełnosprawnościami, osób o ograniczonej mobilności, rodzin z małymi dziećmi oraz podróżnych z dużym bagażem.
11 pytań do ministra infrastruktury
W sumie interpelacja zawiera 11 szczegółowych pytań. Dotyczą one właściciela i zarządcy terenu, sposobu przekazania parkingu prywatnemu operatorowi, długości obowiązywania umowy oraz przychodów właściciela nieruchomości. Posłanka pyta również o obowiązki operatora i sposób kontrolowania ich realizacji. Osobny wątek stanowią zasady pobierania opłat oraz brak bezpłatnego miejsca przeznaczonego do krótkiego postoju. Wśród pytań znalazła się także możliwość zwrócenia się przez Ministerstwo Infrastruktury do właściwego podmiotu z Grupy PKP o utworzenie strefy Kiss & Ride z 10 lub 15 minutami bezpłatnego postoju. Kolejne dotyczą uporządkowania terenu, naprawy nawierzchni i czytelnego wyznaczenia miejsc postojowych.
Dworzec Gdańsk Oliwa obsługuje połączenia dalekobieżne i regionalne
W interpelacji przypomniano również, że dworzec Gdańsk Oliwa jest ważnym węzłem komunikacyjnym. Zatrzymują się tutaj pociągi dalekobieżne, regionalne i aglomeracyjne. Oznacza to, że z terenu wokół dworca korzystają nie tylko kierowcy, którzy chcą zostawić samochód i kontynuować podróż pociągiem. Są również osoby, które przyjeżdżają tylko po to, aby kogoś odebrać, wysadzić lub pomóc mu dostać się na peron.
Właśnie dlatego w interpelacji połączono kwestie dotyczące parkowania z dostępnością transportu kolejowego. Pomaska zwraca uwagę, że komercyjne wykorzystanie nieruchomości kolejowych nie powinno oznaczać rezygnacji z odpowiedzialności za standard infrastruktury i dostępność dworca dla pasażerów.
Komentarze (0)