W niedzielne popołudnie spokojna praca portu została przerwana przez alarm o pożarze. Sytuacja od początku była poważna i wymagała natychmiastowej reakcji.
Ogień w ładowni statku w Gdańsku. Co się wydarzyło
Do zdarzenia doszło około godziny 15:00 na terenie portu w Gdańsk, w rejonie Nowego Portu. Pożar statku w Gdańsku objął ładownię jednostki AAL Gladstone, która pływa pod banderą Cypru i przypłynęła do portu tego samego dnia rano. Według służb ogień pojawił się w przestrzeni ładunkowej, gdzie znajdowały się odpady, zanieczyszczony złom oraz elementy gumowe, w tym opony. To szczególnie trudny ładunek pod względem pożarowym. Materiały tego typu nie tylko łatwo się zapalają, ale też długo się tlą i generują gęsty dym.
Załoga ruszyła do akcji jeszcze przed przyjazdem straży
Zanim na miejsce dotarły służby, załoga statku podjęła pierwsze działania. Rozpoczęto gaszenie pożaru przy użyciu pokładowego systemu gaśniczego opartego na dwutlenku węgla. Aby system mógł zadziałać skutecznie, konieczne było zamknięcie ładowni, co ogranicza dopływ tlenu i pomaga zdusić ogień. Jednocześnie podawano również wodę do wnętrza.
W chwili zdarzenia na statku przebywało 25 członków załogi. Pomimo groźnej sytuacji nikt nie odniósł obrażeń. Nie było również konieczności ewakuacji, a załoga pozostała na pokładzie i współpracowała ze służbami podczas akcji ratowniczej.
Siedem zastępów straży pożarnej w akcji
Na miejsce skierowano siedem zastępów straży pożarnej, w tym dwa z Portowej Straży Pożarnej oraz jednostki Państwowej Straży Pożarnej. W działaniach uczestniczyły m.in. zastępy z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej nr 4. Strażacy skupili się na zabezpieczeniu statku, wsparciu działań prowadzonych przez załogę oraz ograniczeniu rozprzestrzeniania się ognia. Kluczowe było utrzymanie kontroli nad sytuacją w obrębie ładowni. Początkowo na miejscu działały głównie służby portowe, jednak wraz z rozwojem sytuacji do akcji włączono kolejne jednostki.
Wstępne ustalenia. Możliwa przyczyna pożaru
Wstępne ustalenia wskazują, że pożar statku w Gdańsku mógł mieć związek z pracami prowadzonymi w ładowni. Służby zwracają uwagę na możliwość wykonywania tzw. prac niebezpiecznych pod względem pożarowym. To właśnie tego typu działania często stanowią jedno z głównych źródeł zagrożenia na statkach transportowych, zwłaszcza w przestrzeniach, gdzie znajdują się łatwopalne materiały. Na ten moment jest to jednak tylko hipoteza. Dokładne przyczyny zdarzenia będą ustalane w toku dalszego postępowania.
Komentarze (0)