Miniona niedziela przyniosła strażakom wyjątkowo pracowity dyżur. W wielu miejscach regionu doszło do podtopień, a służby odnotowały około 130 zdarzeń związanych z gwałtownymi zjawiskami atmosferycznymi. Najtrudniejsza sytuacja panowała w południowej części województwa.
W niedzielę, 22 lutego, najwięcej zgłoszeń wpłynęło z powiatów człuchowskiego, chojnickiego oraz wejherowskiego.
— Najwiecej zdarzeń dotyczy powiatu chłuchowskiego , chojnickiego, wejherowskiego. Działania strażaków polegają głównie na odpompowywaniu wody z piwnic, zalanych dróg i ulic — informuje mł.asp. Dawid Westrych.
Roztopy oraz opady sprawiły, że woda w krótkim czasie zaczęła gromadzić się w najniżej położonych miejscach.
Według danych obejmujących okres od 1 stycznia do poniedziałku, 23 lutego 2026 roku, strażacy w województwie pomorskim interweniowali już 176 razy przy usuwaniu sopli i niebezpiecznych nawisów śnieżnych. Najwięcej takich zgłoszeń odnotowano w Gdańsku – 40. Kolejne miejsca zajmują Sopot z 22 interwencjami oraz powiat tczewski – 18. W powiecie kwidzyńskim było ich 16, w kartuskim 14, a w pozostałych powiatach pojedyncze przypadki.
Służby apelują do mieszkańców o zachowanie ostrożności, szczególnie w rejonach zagrożonych podtopieniami. Warto na bieżąco sprawdzać drożność studzienek i odpływów oraz unikać parkowania pojazdów w miejscach, gdzie może gromadzić się woda. Sytuacja jest monitorowana, a w razie potrzeby do działań kierowane będą kolejne siły i środki.
Komentarze (0)